PokredzieBannerDlugi

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Cieslak UnibaxUniaUważam, że kibice Stali Gorzów są zbyt okrutni dla swojego trenera. Który zespół pojechałby takie mecze tyloma młodzieżowcami?

Marek Cieślak

Tylko 5-krotnie (z dzisiejszą rundą włącznie) na ponad 330 zawodów przerywano Speedway Grand Prix przed czasem. To, co stało się w Vojens już ...

Jeżeli jest jakaś drużyna spoza ścisłego topu, tego finansowego i ekstraligowego, która w ostatnich latach potrafiła w kluczowych momentach sezonu ...

𝗛𝗲𝗷, 𝗺ł𝗼𝗱𝘇𝗶 𝗹𝘂𝗱𝘇𝗶𝗲 𝘇 𝘀𝗲𝗸𝘁𝗼𝗿𝗮 𝗙𝗔𝗡 𝘄 𝗟𝗲𝘀𝘇𝗻𝗶𝗲❗ Co się z wami porobiło?! Za chwilę wasza drużyna pojedzie o MEDAL Drużynowych Mistrzostw Polski! Jako ...

No i dupa.
Wielka dupa.
Taka słoniowa 🐘
We f*cking done it!- krzyczał po swoim ostatnim wyścigu Brady Kurtz.
Szymek Woźniak w tym czasie mówił, że ...

- Potwierdzam, że złożyłem rezygnację. Zostało mi przekazane, że nie wszyscy zawodnicy... jakby... chcą współpracować ze mną. Telefonicznie ...

  • LAMBERT ZDUMIEWA. JEDNYM TURNIEJEM PRZEŚCIGNĄŁ OBU FAWORYTÓW!
    LAMBERT ...

    Tylko 5-krotnie ...

  • BEZ LIDERA, BEZ JUNIORÓW, BEZ IKRY - ROW ODPADŁ... JAK NIE ROW
    BEZ LIDERA, ...

    Jeżeli jest jakaś ...

  • "BYCZA" ...

    𝗛𝗲𝗷, 𝗺ł𝗼𝗱𝘇𝗶 ...

  • PO 31 LATACH
    PO 31 LATACH ...

  • AUSTRALIJCZYCY WYBILI NAM Z GŁOWY MARZENIA. POLSKA DOPIERO 3. W FINALE DPŚ
    AUSTRALIJCZYCY ...

    No i dupa.
    Wielka ...

  • PRZEGRYWALI JUŻ 35:43... I POZOSTALI NIEPOKONANI. PÓŁFINAŁ METALKAS 2.EKSTRALIGI W ŁODZI (zdjęcia, wideo, punktacja)
    PRZEGRYWALI ...

  • UPADEK. NIESTETY, NIE DEKADENCJI. GNIEZNO - LANDSHUT 43:47 (felieton, fotorelacja)
    UPADEK. ...

  • MĘKI MOTORU, DWUMECZ Z
    MĘKI MOTORU, ...

  • JANOWSKI KONTRA ZMARZLIK - FINAŁ IMP 2026 W OSTROWIE NA ZDJĘCIACH
    JANOWSKI ...

  • KONTUZJA DUDKA OTWORZYŁA SZANSE INNYM. ZMARZLIK WYGRAŁ 3. TURNIEJ, ALE O WŁOS PRZEGRAŁ ZŁOTO. JANOWSKI PO RAZ 4. IMP!
    KONTUZJA DUDKA ...

  • ABRAMCZYK POLONIA MKNIE PO KOMPLET! 50:40 Z ORŁEM (wideo, zdjęcia, punktacja)
    ABRAMCZYK ...

  • SPEEDWAY GRAND PRIX W ŁODZI W NASZYM OBIEKTYWIE
    SPEEDWAY GRAND ...

  • PAWEŁCZAK O KROK OD TRIUMFU W ŁÓDZKIEJ RUNDZIE SGP2 (fotorelacja)
    PAWEŁCZAK O ...

  • OSTRÓW GAŚNIE W OCZACH. STAL RZESZÓW ZASŁUŻENIE WYWIOZŁA TRZY PUNKTY (fotorelacja)
    OSTRÓW GAŚNIE ...

  • TĄPNIĘCIA W FALUBAZIE CIĄG DALSZY - WALASEK SCHODZI Z PLACU! NIE CHCĄ GO... ZAWODNICY?!
    TĄPNIĘCIA W ...

    - Potwierdzam, że ...

  • TEST PRZED FINAŁEM DRUŻYNOWYCH MŚ OBLANY. POLSKA - AUSTRALIA 41:49
    TEST PRZED ...

  • ORZEŁ
    ORZEŁ "ZA ...

  • "KOZIOŁKI" ...

  • SENSACYJNA WYGRANA BENIAMINKA W OSTROWIE. POLONIA PIŁA NIE DAŁA SZANS! (zdjęcia, punktacja)
    SENSACYJNA ...

  • LEKKO, ŁATWO I PRZYJEMNIE - ABRAMCZYK POLONIA ODPRAWIŁA INNPRO ROW 54:36 (zdjęcia, punktacja)
    LEKKO, ŁATWO I ...

Polonia-Sparta2012Nie zastanawiało nikogo z was nigdy, dlaczego w Bydgoszczy środowisko żużlowe jest takie słabe? Tak określił je między innymi obecny prezydent miasta, Rafał Bruski. Poprzez środowisko żużlowe rozumiem szerokie spektrum; od tych, którzy przynajmniej kręcą się wokół stadionu i śledzą wyniki drużyny (a czasem nawet chodzą na zawody), po tych, którzy są jej działaczami i zawodnikami. Co się stało z kibicami Polonii? Jeszcze w roku 2002 atmosfera na stadionie była przednia. Nie wymagała "wspomagaczy" ze strony zorganizowanych grup kibicowskich. Pewnie jakieś zawsze były, ale nie pisano o nich w gazetach. Przeciętny kibic nie musiał nawet zdawać sobie sprawy, że coś takiego na stadionie istnieje. W 2004 r. mieliśmy sezon o przetrwanie, a mimo to frekwencja na stadionie oscylowała w granicach 7 tysięcy, co i tak na Polonii uważano za marność. Dziś o takiej możemy coraz częściej tylko pomarzyć, co zresztą pokazał mecz 9. kolejki ze Stalą Gorzów, a i derby w porównaniu do dawnych lat wypadły blado. Mam do was wszystkich pytanie: po co komu klub żużlowy w Bydgoszczy?!


Wysłużony Autosan i trzydziestu chłopa w środku - cała drużyna, wraz z mechanikami podskakuje na kujawskich dziurach, by w czwartkowe południe zdążyć do Torunia. Jedni się koncentrują, inni przysypiają w naprędce stworzonym "sleepingu", z tyłu autobusu. Trzeba mieć siłę, bo gospodarze szykują niezłe kartoflisko. Na torze stoi dumnie Ursus C-360. Produkcja dumy polskiej agro-motoryzacji ustała w 1992 r., czyli jakoś wtedy, kiedy śpiący "Jajacek" akurat szukał prawa jazdy wsiadając do klubowego wehikułu, ale egzemplarz z toru Apatora z pewnością dobrze pamiętał czasy towarzysza, który "rzucił szynkę, rzucił serek". Siermiężna strasznie i biedna ta Polska była... tylko, kurczę, były emocje. I pełne trybuny. Żyło się tymi meczami. Wczorajsze Derby Pomorza się odbyły. Widzów: może 8 tysięcy. A lżony przez własnych kibiców Gollob musiał w końcówce mocno się postarać, żeby jego ukochana Bydgoszcz wyszła z 30-tki. Chyba coś się skończyło.

Woffinden-TaisRide- Powodzenia w trasie, przyjacielu! - to Scott Nicholls. - Całkowicie wspieram i trzymam kciuki - Greg Hancock. - Jestem pewien, że twój staruszek byłby z ciebie dumny - to Davey Watt, kilka chwil przed swoim startem we wtorkowym meczu Dackarny. Zagonieni pomiędzy Anglią, Szwecją a Polską, nie mieliby nawet czasu dołączyć, ale zgodnie wspierają "TaisRide". Trudno inaczej. Wszyscy wiemy jak Tai Woffinden stracił ojca. Jakie to przeżycie, zrozumie tylko ten, kto sam doświadczył utraty bliskiej osoby. Tai już to wie. Wie też jak kruche jest życie ludzkie i - na ile może - chce pomóc. Pomimo tych wszystkich tatuaży, kolczyków, stukania w iPhone'a co 10 minut i luźnego sposobu bycia, ten młody człowiek ma poukładane w głowie. Wie, że na świecie są ważniejsze rzeczy niż speedway i kariera. Ma też świadomość, że wielu się nie przelewa. Skąd wiemy? Bo w Grudziądzu nie oglądał meczu z parku maszyn, a zza siatki sektora gości, razem z kibicami w szalikach. Nie każdy miał tam "trzy dychy"na bilet i kolejne trzy na powrót. Pewnie ani on, ani dzielący trudy podróży paraolimpijczyk Mark Colbourne nie spodziewają się, że ktoś spoza Wysp pomoże. Pewnie nawet nie spodziewają się, że tylu Polaków, nie tylko fanów Sparty, wspiera ich w rowerowej inicjatywie. Myślą, dobrym słowem, niekoniecznie groszem. Chociaż... Przejrzeliśmy listę donatorów z wtorku. Jest kilka swojsko brzmiących nazwisk. Niełatwo je znaleźć. Niektórych z nas stać jednak, by to zmienić. "Tajskiemu" można dorzucić 5, 10 lub 20 funtów (pomoc online). Przeliczając na złotówki, sporo. Ale czasem wystarczy tańszy bilet na najbliższy mecz, parę papierosów mniej, krótsza sobotnia impreza. - Jedna na trzy osoby w UK na pewnym etapie dowie się, że ma raka. Dlatego pomóżcie mi w tej walce - napisał Tai. To prawda, zbiera na pomoc dla poddanych Królowej. Ale to, co zabrało mu tatę nie zna ojczyzn, narodowości i granic.
"Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci".

Iversen NielsTo już się robi nudne, prawda? Ale dopóki oni będą TAK jeździć - my będziemy ich doceniać. Niels Kristian Iversen w czwartym tygodniu maja (20-26.05) w lidze polskiej, szwedzkiej oraz krajowym czempionacie odjechał 18 wyścigów. Wygrał... 15 z nich. Jeśli dobrze rachujemy,  to daje niemal równe 85 proc. skuteczności! Plus same noty po 20.0 za wrażenia artystyczne w wieńczącym bajkowy tydzień One Man Show zaprezentowanym na torze w Bydgoszczy. Kiedy poprzednio ktoś w takiej skali zdominował wszystkie możliwe rozgrywki? Może Tomasz Gollob, Jason Crump lub Nicki Pedersen w najlepszych momentach. ...i Tai Woffinden oczywiście. Na naszych oczach. Wytatuowany łowca trójek z Wrocławia miał w tym tygodniu tylko dwie imprezy i wyłącznie dlatego jego nazwisko ustąpiło na zdęciu miejsca PUK-owi. W 10 wyścigach "Tajski" wygrał 8 razy, raz puścił przodem "Fredkę", a jedyny punkt odebrał mu Jason Doyle. Urodzonemu w Newcastle Kangurowi serdecznie gratulujemy... i zarazem nieco współczujemy. Kawał sezonu przed nami, a jego przyjemniejsza niespodzianka już nie spotka.

Emil wsrodkuPamiętacie jak tydzień temu pisaliśmy tutaj: "Dajcie trenerowi Baronowi pół juniora, a będą we Wrocławiu play-offy"? Wtedy było jeszcze zabawnie. Dziś znalazło się nawet 1,5 juniora. Efekt: typowany na "czarnego konia" rozgrywek Włókniarz ledwo wyszedł z 30-tki. Tai Woffinden jeździ w tym roku w swojej własnej lidze, a kiedy dołączył Troy Batchelor, a Tomasz Jędrzejak pojechał dokładnie tak, jak rok temu, z "Lwów" została tylko kupa sierści. Czy ktoś w tym roku wygra we Wrocławiu? Chyba tylko w lotto.
Mamy małą satysfakcję, bo wynik meczu w Gnieźnie trafiliśmy niemal co do punktu. ZZ-tka to jednak niebezpieczna broń, także dla władającego nią rycerza. W Zielonej Górze sensacji nie było, bo goście wciąż mają tylko dwóch zawodników: Macieja Janowskiego i Artioma Łagutę. Wieszczyliśmy nadspodziewanie zacięty mecz w Bydgoszczy zakończony wynikiem 47:43... i voila! Niels Kristian Iversen robi w tym roku kapitalną robotę. Kiedy poprzednio ktoś w E-lidze w wyjazdowym meczu zdobył 21 punktów?! Ten wyczyn pozwala gorzowianom myśleć o bezcennym bonusie w rewanżu. Gra o utrzymanie się zaostrza, a graczy przybywa.

Sparta-Włókniarz15.07.2012wieżaSpłaszczyła nam się ligowa tabela, niczym położona na tramwajowych torach moneta. Prezes Falubazu chwali się, że jego drużyna jest na trzecim miejscu. Nie dodaje tylko, że nad ósmą ekipą ma całe dwa punkty przewagi. Dla ligi to dobrze - ilość ciekawych spotkań wzrasta. Taki nagły pojaw szlagierów właśnie nadchodzi. Wraz z komarami i majowymi chrabąszczami. Niepodobna wskazać mecz, który będzie miał mniejszy ciężar gatunkowy. Może pojedynek w Rzeszowie dla leszczynian? Ale z kolei jeśli "Żurawie" nie wygrają, ziemia pod Hetmańską zadrży. Hitem wśród szlagierów będzie mecz we Wrocławiu. Stacja nSport chyba uznała, że kibicom znudziło się już oglądanie meczów Sparty, kiedy wiadomo, że po 14 wyścigu wynik oscylować będzie wokół dwóch punktów różnicy. Obejrzymy więc ostatni zryw beniaminka i powracającego (?) na właściwe tory Golloba oraz pierwsze porządki nowej miotły z Bydgoszczy. Oby się nie kurzyło.

smolinski-brummiesKojarzycie tego gościa? Nie? To chyba warto nadrobić zaległości. Martin Smolinski a.k.a. "Smoła" - bo na jego to cześć będzie ten krótki panegiryk - dotychczas znany fanom w Rybniku, kojarzony przez kilka osób w Gnieźnie, bliżej wszakże nieznany polskim księgowym, robi obecnie w Elite League rzeczy straszne. Z rywalami. Korzystając z niskiej średniej Niemca, menadżer Birmingham Phil Morris wyznaczył mu zaszczytną rolę rezerwowego... i się zaczęło. W Coventry chcieli mu rozkręcać silnik. Bo miejscowym nie mieściło się w głowie, że jakiś ogórek z Niemiec w jednym spotkaniu trzy razy wygra z Kasprzakiem, dwa razy z Nichollsem, dwa razy z Harrisem, a na deser pokaże Zengocie jak szybko można puszczać sprzęgło. Wynik: 19+1 w 7 startach. Bilans pojedynków z liderami gospodarzy: 8-0. Fuks? Minęły dwa miesiące. Niemiec nie zwalniał tempa. Dziś przyjechał na niezdobyty dotąd tor Swindon Robins.

Protasiewicz2013A miało być tak pięknie. Stelmet Falubaz, który przecież pojedynkiem z Unią Leszno wjechał wreszcie na właściwe tory, miał jedynie czynić swoją powinność, czyli udowodnić tegoroczną wartość na obiekcie największego rywala. Tymczasem było jedno wielkie upokorzenie, bo trudno to inaczej nazwać. Tak. Gospodarze upokorzyli zielonogórskie gwiazdy. Okazało się, że nie wystarczą nazwiska, a trzeba jeszcze na torze udowodnić ich wartość. Tymczasem gorzowscy średniacy wozili doświadczonych rywali, aż żal było patrzeć. Skoro są doświadczeni zawodnicy, klub jest wzorem marketingu, kibice zapełniają stadion, nie ma problemów finansowych, to czego znowu zabrakło?

WoffiNicki-PragaNaprawdę szkoda nam Artioma Łaguty, Emila Sajfutdinowa i Adriana Miedzińskiego. W każdym innym tygodniu wygraliby nasz ranking w cuglach. Zwłaszcza ten pierwszy, gdyby go cokolwiek takie zabawy obchodziły, musiałby się czuć nieswojo - sięga wyżyn, po raz drugi z rzędu wykręca w lidze komplet... i po raz drugi znajduje się od niego ktoś lepszy. Ale ten szalony Anglik nie pozostawia nam wyboru. "Taitanic", jak ochrzciły go już brytyjskie media, przeżył właśnie najwspanialszy tydzień w swojej karierze. W poniedziałek zdemolował "rywali" w krajowym czempionacie w Wolverhampton (cudzysłów nieprzypadkowo, bo rywali dla niego w UK nie ma), w sobotę po raz pierwszy stanął na najwyższym stopniu podium Grand Prix, a w niedzielę -  nic sobie nie robiąc z tradycyjnego już "syndromu dnia następnego" - poprowadził swoją Spartę do największej sensacji ligowej wiosny. The best week ever. Tajski, tak trzymaj! Jeszcze dwa miesiące i po Wrocławiu ludzie będą chodzić w koszulkach z napisem: "Tor yes dobry, mało gooma".

metanol plakatJitka uwielbiała takie ciepłe sobotnie wieczory. Po ciężkiej harówce, polegającej na cotygodniowym odkurzaniu, szorowaniu okien, gotowaniu na starej kuchence i prasowaniu trwale pożółkłych pod pachami koszul swojego męża, sympatyczna gospodyni domowa mogła wreszcie wyjść na niewielki balkon, zzuć bambosze ze swoich styranych nóg, zaciągnąć się świeżym praskim powietrzem i ukoić uszy szumem pobliskich drzew. Niestety, chwile błogiego spokoju zostały szybko zmącone. Kilka minut po godzinie 19 uszy Jitki brutalnie zaatakował bliżej nieokreślony warkot.

- Zdenek! – zawołała donośnym głosem swojego męża. – Zdenek, chonotu!

Sparta-radoscFunta kłaków warte okazały się nasze prognozy. O kant okrągłego stołu można było rozbić typy wszelakich ekspertów - liga w tym roku jest nieprzewidywalna. Do kwadratu. W Gorzowie przez całe spotkanie to broniący się przed spadkiem gospodarze nadawali ton rywalizacji, a zwycięstwo przypieczętowali już w 11. gonitwie. - Rzeszów, Leszno i Gniezno byli trudniejszymi rywalami od Falubazu - ironizowali wychodzący ze stadionu kibice. W Częstochowie jadące wreszcie w pełnym składzie "Lwy" miały zdmuchnąć z toru gnieźnieński Start, a tymczasem wynik rozstrzygnął się dopiero w biegach nominowanych. Ale sensację dnia sprawiła wrocławska Sparta. Zastanawialiśmy się czy jadący po 6 razy Woffinden, Batchelor i Ljung uchronią wrocławian od losu zgnębionej 60:30 bydgoskiej Polonii. Kibice Unii chyba takich dylematów nie mieli, bo pofatygowało się ich na mecz mniej niż 4 tysiące. A tymczasem chłopcy Barona nic sobie nie robiąc z matematycznych wyliczeń, eksperckich prognoz i typów bukmacherów szybko posłali "Byki" na zieloną trawkę. Gdyby odjąć punkty juniorów (bo Sparta jeździ w lidze w 5-osobowym składzie), wychodzi... 25:46. Nokaut.

StalGorzów-MPPKPrzez ostatni miesiąc, pisząc ligowe zapowiedzi, tuż po zakończeniu kolejnych rund Grand Prix, mogliśmy tylko życzyć sobie (i Wam) porównywalnej dawki emocji. Dziś, dla odmiany, życzymy, aby to liga była ciekawsza. Teoretycznie wiele nie trzeba. W Pradze, na przyczepnym torze, Tomasz Gollob nie istniał, Jarosław Hampel cudem wszedł do półfinału (w którym nie odegrał żadnej roli), mistrz świata Chris Holder chował ze wstydu głowę w dłoniach, a ten, który miał wygrać, Emil Sajfutdinow, w najważniejszym momencie wjechał w taśmę. Taki to był turniej. To co, wszystkie światła na Gorzów? Prezes Robert Dowhan, w konwencji żartu oczywiście, wyraził nadzieję, że Krzysztof Kasprzak poświętuje nieco dłużej. Ale jeszcze pupile prezesa muszą coś pojechać. Bo po Pradze wrażenie jest takie, że nawet ten świętujący Kasprzak, ujęty senatorską troską, zapytałby co najwyżej grzecznie Jonssona i Hampela: "panowie, z której strony was wyprzedzać?".

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Cieslak UnibaxUniaUważam, że kibice Stali Gorzów są zbyt okrutni dla swojego trenera. Który zespół pojechałby takie mecze tyloma młodzieżowcami?

Marek Cieślak

Odwiedź nasze social media

fb ikonkaX ikonkaInstagram ikonka

Typer - zmierz się z najlepszymi!

NAJBLIŻSZE ZAWODY W TV

 PGE Ekstraliga 2026
1. BETARD Sparta Wrocław   14
 27  +94
2. PRES Grupa Deweloperska   14
 24  +107
3. ORLEN OIL Motor Lublin   14
 22  +73
4. FOGO Unia Leszno   14
 21  +72
5. BAYERSYSTEM GKM   14  17  +11
6. GEZET Stal Gorzów   14  16  +13
7. STELMET Falubaz   14  11 -100
8. KRONO-PLAST Włókniarz   14  0 -270
 Metalkas 2.Ekstraliga 2026
1. Abramczyk Polonia Bdg.
  14  32  +273
2. Hunters PSŻ Poznań   14  20  +1
3. Innpro ROW Rybnik   14  19  +47
4. H.Skrzydlewska Orzeł   14  17  -42
5. Dakar Development Stal   14  17  -21
6. Polonia Piła   14  11  -161
7. Moonfin Magnus Ostrów   14  11  -61
8. Cellfast Wilki Krosno   14  10  -36
Krajowa Liga Żużlowa 2026
1. Wybrzeże Gdańsk
  12   25 +135
2. Trans MF Landshut Devils
  12
  21 +67
3. Ultrapur Omega Gniezno
  12
  18  +18
4. OK Kolejarz Opole   12
  14 -11
5. Lokomotiv Daugavpils   12
  13 -8
6. Speedway Kraków   12   8 -71
7. Śląsk Świętochłowice   12   6
-130

Klasyfikacja SGP 2026 (po 8/10 rund)

1.  Bartosz Zmarzlik
129
2.  Brady Kurtz
125
3.  Robert Lambert
119
4.  Michael Jepsen Jensen 88
5.  Patryk Dudek 81
6.  Kacper Woryna 78
7.  Leon Madsen
72
8.  Max Fricke 71
9.  Andžejs Ļebedevs
60
10.  Jason Doyle
59
11.  Anders Thomsen 55
12.  Jack Holder 55
13.  Jan Kvěch
52
14.  Dominik Kubera 31
15.  Nazar Parnicki 20
16.  Daniel Bewley
18

PARTNERZY

kibic-zuzla logo