KALENDARIUM
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE
POWIEDZIELI
Powrót Fredrika na tor dodał sił chłopakom - i na torze, i psychicznie. Dodało im to animuszu, ta drużyna była jakby odmieniona, wszyscy jechali. Aż 6 zawodników od nas wygrało indywidualnie wyścigi. To się naprawdę rzadko zdarza. I przełożyło się to na dość spokojne zwycięstwo.
Jacek Ziółkowski, Orlen Oil Motor (Radio ZG)
- Szczegóły
Stal Rzeszów, od kilku lat jeżdżąca pod szyldem Marmy, błysnęła swym ostrzem. Klub Marty Półtorak jako pierwszy odkrył część kart, ogłaszając, że podpisał kontrakty z indywidualnym wicemistrzem kraju Rafałem Okoniewskim oraz juniorem Łukaszem Sówką. I tę wiadomość większość fanów "Żurawi" przyjęła oddechem ulgi. Przecież jeszcze kilkanaście godzin wcześniej szefowa "foliowej" drużyny przyznała, że tylko restrykcyjne wymogi KSM-u uniemożliwiły jej realizację wizji składu z Gollobem, Hampelem i Pedersenem na czele. Ile taki skład by kosztował? Pewnie nie mniej niż 10 milionów. Tylko wymieniona trójka z pewnością skasowałaby rzeszowian na ponad 7 mln. A reszta za darmo też by nie jeździła. Można się za głowę złapać. To jeszcze głód sukcesu, czy już desperacja?
- Szczegóły
Nie doceniliśmy bydgoskiej Polonii. Tam jednak jeszcze wiele może się zdarzyć. Podśmiewując się dwa tygodnie temu z pierwszych bankowych przygód włodarzy "Gryfów", wróżyliśmy - jak się okazało całkiem słusznie - że miasto, nawet w obliczu nadciągającego kryzysu, nie da zginąć klubowi i podżyruje co trzeba. Pieniądze poszły, Emila i kolegów spłacono, tylko... nowo wybrany prezes Maciej Korda po 3 dniach pracy czmychnął. A w zasadzie nie po 3 dniach, a po 4 godzinach i 30 minutach, jak skrupulatnie wyliczyły mu media. Taki Henryk Walezy polskiego żużla. Jego koronowany poprzednik uciekł gdzie pieprz rośnie, kiedy tylko zorientował się, co tak naprawdę podpisał. Dlaczego swoje pacta conventa tak szybko cisnął w kąt Korda? Tu zdania są podzielone.
- Szczegóły
Hej, kibice Apatora! Byliście grzeczni w minionym sezonie? Nie zmienialiście tabliczek na bydgoskich ulicach, biliście brawo Balińskiemu i Protasiewiczowi? Świetnie! W nagrodę 6 grudnia Mikołaj przyniesie wam Tomasza Golloba. Cieszycie się? No właśnie ponoć nie wszyscy. Chorągiew Rycerzy Zakonu już nawet rozścieliła pod Moto Areną pierwszy transparent z laudacją na cześć Króla (link). Ale są też tacy, którzy wskazują, że i sportowo, i marketingowo to strzał w dziesiątkę. To drugie, z pewnością. Do pierwszych, spływających już gratulacji za tytuł DMP 2013 na razie się nie przyłączymy. Brakuje jeszcze Unibaksowi najważniejszego elementu mistrzowskiej układanki - menadżera, który całe to towarzystwo utrzyma w ryzach. Ale któż by nie chciał takiej drużyny poprowadzić? Szkoda tylko tego Warda. Przyznajemy się bez bicia: dla kilku z nas on nawet z limem pod okiem, niedospany i w dżinsach pod kevlarem wart był oglądania w plastronie z Aniołem.
- Szczegóły
Mamy obecnie pierwszy etap budowania drużyn, czyli podpisywanie kontraktów z dotychczasowymi zawodnikami. Wiadomo, że w praktyce różnie wygląda przestrzeganie zapisów regulaminowych, ale nie zmienia to faktu, że brak oficjalnego kontraktu, to wciąż spora niepewność. Jeśli weźmiemy pod uwagę wyłącznie umowy już podpisane, to Falubaz jest w całkiem niezłej sytuacji, bo ma już zaklepaną większość składu: dwa filary, na których ma się opierać drużyna, do tego podstawowego juniora oraz przynajmniej jednego zawodnika drugiej linii. Wiadomo, że drużyną jeszcze tego nazwać nie można, bo nadal kilku ważnych elementów brakuje, ale jeśli potraktujemy dotychczasowe kontrakty jako punkt wyjścia do negocjacji z żużlowcami z zewnątrz, które formalnie można zawierać dopiero za kilka dni, to w porównaniu z większością klubów zielonogórzanie są przynajmniej o jeden krok do przodu.
- Szczegóły
Koniec kolejnego ogórkowego tygodnia. Dzień bez transferu Tomasza Golloba do następnego na liście klubu pozostaje dniem straconym, z dziennikarskiego obowiązku odnotujmy tylko, że do Gorzowa, Zielonej Góry, Rzeszowa, Bydgoszczy i Torunia, które pana Tomasza już "kupiły" na razie nie dołączyło Opole, natomiast "na pewno" z gry wypada Polonia. Początek tygodnia stał jednak pod znakiem kłopotów mistrza z Tarnowa. Dla jednych szok i niedowierzanie, dla innych wprost przeciwnie. Taki teraz czas. Tak zgrabnie przyciśnięty meblościanką kurz nagle spod dywanu wyłazi, a gdzieniegdzie i trup z szafy wypada. Jakoś temat nowego adresata faktur od pana Tomasza niespecjalnie nas ekscytuje, natomiast, obok mistrza z Tarnowa, z coraz większą ciekawością nasłuchujemy wieści z obozu wicemistrza. Bo w Gorzowie, choć z pozoru całkiem sennie, to - zdaje się - naprawdę ciekawie dopiero może się zrobić.
- Szczegóły
Coś się skończyło w Gdańsku. - Po siedmiu latach pełnienia funkcji prezesa, najpierw w GKŻ Wybrzeże, a następnie w GKS Wybrzeże SA, postanowiłem zrezygnować z funkcji Prezesa Zarządu gdańskiego klubu żużlowego - napisał w specjalnym oświadczeniu Maciej Polny. Siedem lat... szmat czasu. Można się było wykazać. Z czego zapamiętali kibice minione siedmiolecie? Niczym to zbite lustro - siedem lat nieszczęść. Nic dziwnego, że zaangażowali się w zmiany. Ładnie, że ustępujący prezes zechciał się z nimi pożegnać, dziękując za "najczęściej rzeczową i konstruktywną krytykę". Wczytując się jednak w treść jego oświadczenia i konfrontując z faktami... tylko czekać aż to właśnie pożegnanie wywoła dalsze kontrowersje i krytykę.
- Szczegóły
- Bzdura, jednym słowem, tak odważę się skwitować te wypociny. Zrobimy bardzo dużo aby takie wizje jakiegoś redaktora się nie spełniły. Panią Prezes podtrzymamy na duchu popracujemy nad finansowaniem i pomożemy zbudować całą resztę, damy rady - napisał w poniedziałkową noc na swoim blogu poseł Robert Wardzała. Zarażeni poselskim optymizmem, także złego słowa o pani prezes Agacie Mróz powiedzieć nie damy. Tym bardziej, że odkąd usłyszeliśmy z jej ust, jak to "zdarzało się, że zwycięzca sezonu zasadniczego nie awansował do fazy play-off" autentycznie ją polubiliśmy. To i tak znacznie bardziej skonkretyzowany pogląd od większości kibiców Unii, którzy, na dobrą sprawę, nie wiedzą co o niej myśleć, bo poza prezentacją, a potem mistrzowską fetą za często nie mieli okazji jej widywać. Tylko - wracając do poselskiego wpisu - nasuwa się pytanie: co jest tutaj bzdurą?
- Szczegóły
No i wydumali. Trwało to trzy miesiące. To tyle co ciąża u bałtyckiej foki. Co się urodziło? Ni pies, ni wydra. Bo i cała ta ciąża to coś, jak ta śliczna foczka zgwałcona przez zgraję biednych, wychudzonych kundli. - Większość klubów chciała jeszcze niższego KSM-u - może ripostować prezes Witkowski. W niektórych pewnie chcieliby minimalnego 34, a maksymalnego 36. Zmierzamy więc do likwidacji KSM-u w roku 2014 poprzez... jego przykręcenie w roku 2013. To coś jakby jechać na wyjazd do Gorzowa przez Białystok. Ale najlepsze jest co innego. Dajcie odważnego, który położy dziś swoją głowę pod tym, że za rok ta sama grupa, o tej samej porze, nie zbierze się ponownie i nie stwierdzi, że w dobie kryzysu likwidacja KSM-u doprowadzi nasz żużel na skraj przepaści. I będą mieli na to argumenty.
- Szczegóły
- Internet aż huczy od plotek. Czekamy nie wiadomo na co. Staliśmy się pośmiewiskiem całego żużlowego świata - nie owijał w bawełnę gospodarz magazynu "Siłownia" w Orange Sport, Łukasz Siudak. Słuchali go z uwagą Andrzej Witkowski, prezes Polskiego Związku Motorowego, Arkadiusz Rusiecki, prezes TŻ Lechma Start Gniezno oraz Wojciech Jankowski, menedżer WTS Nice Warszawa. - Będą dwa przejściowe przepisy obowiązujące tylko przez najbliższe dwa lata... - zaczął prezes Witkowski.
- Szczegóły
Przez ostatnie 10 dni mieliście możliwość wypowiedzieć się w sprawie limitu KSM na nowy sezon - fundamentalnej w tej chwili kwestii w naszym ligowym żużlu. Ponoć internetowe sondy to już przeżytek, a tu proszę - potrzymalibyśmy dwa dni dłużej i niechybnie padłoby 100 głosów. Dziękujemy za zaangażowanie. Co z tych głosów wynika? Odsyłamy do tytułu. KSM-owe ograniczenia podobają się Wam mniej więcej tak samo jak niegdyś nowe tłumiki. Dlaczego taka ankieta nie pojawiła się na stronie PZM lub Speedway Ekstraligi? Może właśnie dlatego, że wyniki byłyby bardzo podobne. A szykowane "ku chwale dyscypliny" zmiany, zanim jeszcze by je ogłoszono, vox populi posłałby prosto na śmietnik. Pytanie, czy by się tam zmieściły, bo spod klapy wyziera już zapleśniały nieco finansowy regulamin.
- Szczegóły
Jeszcze się ten listopad do połowy nie doturlał, a już ciekawie jest, jak rzadko. Największy żużlowy serwis w dzień 11 listopada mianował kibiców "burakami", a Polskę zdegenerowanym dzieckiem Europy. Ale i żużlowych stricte newsów nie brakuje. Ale fajnie! - zrazu aż zakrzyknęliśmy. Piątek: Zielona Góra - Gorzów, sobota: Leszno - Tarnów, niedziela: Wrocław - Częstochowa i Bydgoszcz - Toruń, poniedziałek: Gniezno - Rzeszów. Wszystko w TV, wszystko na żywo. Tak może wyglądać już niebawem jedna z ligowych kolejek naszej Ekstraligi. Wysiada przy tym nawet popularne swego czasu hasło "Miliard w środę - miliard w sobotę". Tylko, czy nie wysiadł przy tym także zdrowy rozsądek?
- Szczegóły
11 listopada nie mogło być inaczej. Maciej Janowski wygrał w cuglach, z kompletem zwycięstw, ostatni turniej IMŚJ w Bahía Blanca. Wygrał także zdecydowanie bezpośrednie starcie z Michaelem Jepsenem Jensenem, rewanżując się Duńczykowi za ubiegłotygodniową porażkę na argentyńskiej ziemi. To jednak MJJ przywdział koronę Mistrza Świata. Maćkowi nie byli w stanie pomóc ani Nicklas Porsing, ani Dakota North, ani Pontus Aspgren. Ten jeden punkcik został jednak zgubiony wcześniej, i niekoniecznie na drugiej półkuli. Jensenowi serdecznie gratulujemy. Choć końcówkę miał słabszą od Janowskiego, potrafił zmobilizować się na kluczowy, jak się okazało, przedostatni turniej, w pierwszej fazie sezonu był zaś klasą sam dla siebie, a fantastyczną wiktorią w Vojens "kupił" nas wszystkich. Tytuł trafił w godne ręce.
Bieg, który przedłużył polskie nadzieje: Masters (cz.), Janowski (n.), Cuello (b.), Jepsen Jensen (ż.)
KALENDARIUM
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE
POWIEDZIELI
Powrót Fredrika na tor dodał sił chłopakom - i na torze, i psychicznie. Dodało im to animuszu, ta drużyna była jakby odmieniona, wszyscy jechali. Aż 6 zawodników od nas wygrało indywidualnie wyścigi. To się naprawdę rzadko zdarza. I przełożyło się to na dość spokojne zwycięstwo.
Jacek Ziółkowski, Orlen Oil Motor (Radio ZG)
Typer - zmierz się z najlepszymi!
NAJBLIŻSZE ZAWODY W TV
| Krajowa Liga Żużlowa 2026 |
||||
| 1. | Wybrzeże Gdańsk |
11 | 22 | +116 |
| 2. | Ultrapur Omega Gniezno |
10 |
15 | +5 |
| 3. | Trans MF Landshut Devils | 9 |
12 | +34 |
| 4. | OK Kolejarz Opole | 8 |
9 | +5 |
| 5. | Speedway Kraków | 10 |
8 | -55 |
| 6. | Lokomotiv Daugavpils | 7 | 5 | -28 |
| 7. | Śląsk Świętochłowice | 9 | 4 |
-78 |
POLECAMY
Śląsk Świętochłowice - reaktywacja!
Casus "Szuminy". Odkupienie czy ostracyzm?
Skrzydlewski vs kibice. Jak uratować Orła Łódź?
Szkoleniowy węzeł gordyjski. Jak wyjść z impasu?
Ćwierć wieku na motocyklu - Rafał Okoniewski
Ranking wszech czasów żużlowych MŚ
Z innej beczki. Żużlowa Nowa Akwitania
Fajna festyniarska formuła. IMP po nowemu
Zdolni do jazdy. Czy zdolni do refleksji?
Banda nie do ruszenia (o tragedii Richardsona)
Sędziowie, przestańcie rujnować ten sport!
18 dzikich lat. Nicki Pedersen (cz.I cz.II cz. III)
6 propozycji zmian (których nigdy nie wprowadzą)
A gdyby tak liczyć po staremu? Punktacja w GP 2007-2017
11 nikomu niepotrzebnych ciekawostek o Togliatti
Nie szata zdobi żużlowca. A jednak... Kevlary - ranking 2017 (2016, 2015, 2014 cz.1, cz.2)
Mecze ligowe, do których wracam
Z wizytą w Berwick i Wolverhampton
Kask. Wołanie o epilog prawdziwy
Damian Baliński - Byk zapisany w gwiazdach
148 powodów, żebyście się wynosili
Wydawało mi się, że widziałem już wszystko
Plastik kontra drewniana ławka - czyli ligowa frekwencja 2005-2013 (cz.1, cz.2)
Klasyfikacja SGP 2026
| 1. | Bartosz Zmarzlik |
|
| 2. | Brady Kurtz |
|
| 3. | Fredrik Lindgren |
|
| 4. | Daniel Bewley | |
| 5. | Jack Holder | |
| 6. | Andžejs Ļebedevs | |
| 7. | Max Fricke |
|
| 8. | Robert Lambert | |
| 9. | Dominik Kubera | |
| 10. | Michael Jepsen Jensen | |
| 11. | Kacper Woryna | |
| 12. | Patryk Dudek |
|
| 13. | Jason Doyle |
|
| 14. | Leon Madsen | |
| 15. | Nazar Parnicki |





Tygodniowy wykaz transmisji TV
