PokredzieBannerDlugi

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Chcemy przeprosić kibiców, bo nie tak to wygląda, nie tak się umawialiśmy. Ale zawsze zaczynaliśmy dobrze sezon, a potem kulawo go kończyliśmy. Mam nadzieję, że to jest teraz taka lekcja dla nas i w II cz. sezonu każdy z tych zawodników wstanie z kolan.

Michał Finfa, kierownik drużyny Cellfast Wilki Krosno

McBomberWow, to były intensywne dwa tygodnie. Wydarzyło się tyle, że społecznościowa brać niemal nie wyrabiała z pisaniem komentarzy. Owocem turniejów i meczów rozegranych (bądź nie) w ostatnich kilkunastu dniach jest wielki, najdłuższy jak dotychczas odcinek naszego cyklu. Dziś w menu oferujemy wszystko - dużą dozę humoru, szczyptę powagi, ziarno refleksji, nutę sarkazmu, słowem - to, co ciekawe. Kolejność chronologiczna, poczynając od zeszłopiątkowego SEC (rany, jak to było dawno!).

 

Troy Batchelor jest pod wrażeniem.


Freddie Lindgren z kolei... no cóż.


Batch raz jeszcze. Tym razem ujawnia swą romantyczną stronę. Ryan Gosling lubi to.


Wcale się nie zdziwimy jeśli dożyjemy czasów, gdy koncept "gościa" zostanie zaproponowany przy Drużynowym Pucharze Świata.


A tu już impresje po GP Challenge w Lonigo:


A gdyby szydera słowna nie wystarczała...


Internet ewidentnie polubił awans Brytyjczyka.


A teraz refleksja jednego z głównych kandydatów (?) do stałej Dzikiej Karty na GP 2015:


Pamiętacie tego zawodnika? Na pewno pamiętacie, jego śnieżnobiałego kevlaru nie da się zapomnieć. No więc on podobnych refleksji nie dzieli.


A tu już sam zainteresowany:


Tym razem głos oddajemy jednemu z największych przegranych tego turnieju. Jak widać, nie trzeba dołować go z zewnątrz, bo dostatecznie mocno zrobił to sam.


"Spiderman" w podobnie gorzkim nastroju, ale przynajmniej nie traci humoru.


Zmiana otoczenia. Ci, którzy śledzą profil Craiga Cooka wiedzą, że pod względem zgryźliwości niewielu zawodników może się z nim równać. Tym razem wyraża swoją sympatię do Berwick:


Przechodzimy na krajowe podwórko, do wydarzeń "czarnej niedzieli" (doceńcie tę przeskomplikowaną grę słów):


Ostatecznie doczekaliśmy, w minimalnie lepszym stanie niż na załączonym obrazku. Ale tylko minimalnie.


“Jechać czy nie jechać – oto jest pytanie.”


A to nas szczerze rozbawiło. Doceniamy aluzję.


Jak widać, bycie protoplastą ma plusy ujemne. I minusy dodatnie.


Firmie Enea dzięki polskiemu żużlowi co roku przybywa podobnych powodów do zachwytu. Przynajmniej ciągłość została zachowana.


Kończąc temat niedzielnych derbów. Jeśli ktoś nie widział – tak wyglądała oprawa przygotowana przez miejscowych. Oczywiście, większość zielonogórskich fanów oburzy się i uzna ją za totalnie nieśmieszną, ale nam się spodobała. Z pomysłem, bez wulgaryzmów, uszczypliwa. Prawie jak my!


Gdy w Gorzowie chodzono po torze, rzucano programami i zamykano się w budce, Dakota North toczył nierówną walkę z bandą... niegościnnych Łotyszy:


“MiniBally” brzmi fajnie, ale my bardziej optujemy za wersją “Balonik” ;)


Prezes PZPN zastrzelił porównaniem:


Davey Watt mógłby przybić piątkę z Tadeuszem Chmielewskim:


Simon Stead
łączy skręt rodem z motocykla szosowego z jazdą na jednym kole. Mało bezpieczne.


A co tam u kontuzjowanego Don Iversena? Próbuje kupić zmywarkę. Nie bez problemów.


Ewidentnie widać, że wystartowali wcześniej. #nietylkotelewizjakłamie


Też przemknęło nam to przez myśl, na szczęście okazało się, że absurdów na jeden tydzień wystarczy.


No właśnie, a’propos powyższej sytuacji. Piękny obrazek!


Smutne info z Anglii - Eastbourne Eagles od przyszłego roku wycofują się z Elite League. Znamienne, że Michelsen słowem nie wspomniał wczoraj o występie swojej polskiej drużyny, skupiając się na potencjalnych "ekscytujących wieściach". Hmm.


W Tarnowie odkryto nowy gatunek - "żużlowiec syjamski"

 

Przeskakujemy na emocje ostatniego weekendu września, zaczynając, naturalnie, od GP. Najkrótsze podsumowanie wydarzeń na Friends Arenie:


I wersja alternatywna, równie celna:


Znamy to uczucie. A nie, zaraz...


Kim jest Nikołaj Krasnikow - każdy może się domyślić. Albo wygooglować.


Pamiętacie czosnkowe perypetie Scotta Nichollsa? Cóż, dopóki trwa sezon...


Nie, w bandę na Smoczyku nie uderzył pocisk z bazooki.


Niedzielny występ Zmarzlika to nie był zwykły "fire". To był ogień piekielny, śmiertelna pożoga i czterej Jeźdzcy Apokalipsy naraz.


Prezes PZPN najwyraźniej lubi porównania do Golloba. Najpierw zaszczyt przypadł Wlazłemu, teraz – bohaterowi niedzieli.


Były "ekscytujące wieści" od Michelsena, czas na "ekscytujące wieści" od Iversena. #grunttokonkrety


A’propos Michelsena - tydzień wcześniej nie interesował się meczem Unii, teraz już tak. Pogratulował zwycięstwa, wspomógł dobrym słowem, obiecał trzymać kciuki w rewanżu. #nie


Karma powiedziała buractwu "pas". I okazała się dość brutalna.


Lewis Bridger na melanżu. Dobrze, że nie miał następnego dnia lotu do Polski. Chyba...


To prawie jak w piłce nożnej, gdzie w budżecie klubu zakłada się wpływy z europejskich pucharów. Tylko że nie zawsze udaje się do nich awansować.


No cóż. Zdjęcie chyba mówi wszystko.


Hansi krótko i uroczo o meczu Coventry - Swindon:

 

Uff, czy wszyscy dotarli do końca? Skoro tak - mamy nagrodę. Przynajmniej dla męskiej części Czytelników. Panie wybaczą (#30wrześniaDzieńChłopaka)

Korzystanie z linków socialshare lub dodanie komentarza na stronie jednoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych podanych podczas kontaktu email zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Podanie danych jest dobrowolne. Administratorem podanych przez Pana/Panią danych osobowych jest właściciel strony Jakub Horbaczewski . Pana/Pani dane będą przetwarzane w celach związanych z udzieleniem odpowiedzi, przedstawieniem oferty usług oraz w celach statystycznych zgodnie z polityką prywatności. Przysługuje Panu/Pani prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Chcemy przeprosić kibiców, bo nie tak to wygląda, nie tak się umawialiśmy. Ale zawsze zaczynaliśmy dobrze sezon, a potem kulawo go kończyliśmy. Mam nadzieję, że to jest teraz taka lekcja dla nas i w II cz. sezonu każdy z tych zawodników wstanie z kolan.

Michał Finfa, kierownik drużyny Cellfast Wilki Krosno

Odwiedź nasze social media

fb ikonkaX ikonkaInstagram ikonka

Typer - zmierz się z najlepszymi!

NAJBLIŻSZE ZAWODY W TV

 PGE Ekstraliga 2026
1. BAYERSYSTEM GKM   7
 11  +48
2. Betard Sparta Wrocław   7
 10  +44
3. PRES Grupa Deweloperska   7
 10  +20
4. FOGO Unia Leszno   7
 8  +32
5. Orlen Oil Motor Lublin   7  8  +80
6. Gezet Stal Gorzów   7  7  +18
7. Stelmet Falubaz   7  2  -82
8. Krono-Plast Włókniarz   7  0 -160
 Metalkas 2.Ekstraliga 2026
1. Abramczyk Polonia   7  14  +133
2. Hunters PSŻ Poznań   6  7  -21
3. ZKS Stal Rzeszów   7  7  -5
4. H.Skrzydlewska Orzeł   5  6  -16
5. Innpro ROW Rybnik   7  6  +5
6. Cellfast Wilki Krosno   6  4  -9
7. Polonia Piła   6  4  -46
8. Moonfin Magnus Ostrów   6  2  -41
Krajowa Liga Żużlowa 2026
1. Wybrzeże Gdańsk
  7   10 +45
2. Ultrapur Omega Gniezno
  6
  10 +37
3. Speedway Kraków   6
  7  -3
4. OK Kolejarz Opole   5
  5 +3
5. Lokomotiv Daugavpils
  6
  5 -16
6. Trans MF Landshut Devils   4   4 -2
7. Śląsk Świętochłowice   6   2
-64

Klasyfikacja SGP 2026

1.  Bartosz Zmarzlik
2.  Brady Kurtz
3.  Fredrik Lindgren
4.  Daniel Bewley  
5.  Jack Holder  
6.  Andžejs Ļebedevs
7.  Max Fricke
 
8.  Robert Lambert
9.  Dominik Kubera
10.  Michael Jepsen Jensen 
11.  Kacper Woryna
12.  Patryk Dudek
13.  Jason Doyle
14.  Leon Madsen
15.  Nazar Parnicki

PARTNERZY

kibic-zuzla logo