KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Nie dyskutuję o numerze, jest mi to obojętne, co mam na plecach. Odbyliśmy spotkanie w klubie, szczerze porozmawialiśmy. Wiedzieliśmy po co jedziemy do Torunia. Pojadę też w SGP wśród elity.

Oskar Fajfer dla C+

DSC 0378

W ostatnich dniach żużlowe "bagienko" poruszyła wojenka dwóch redaktorów - Marcina Musiała i Tomasza Dryły. Choć ciężko to nazwać wojną, to media społecznościowe i wszelkiej maści portale kipiały wręcz od artykułów, postów, komentarzy czy tweetów na temat filmów Marcina Musiała, pytań zadanych przez "widza z Zielonej Góry" i stanowiska, a raczej jego braku, ze strony Tomasza Dryły. Zanim przejdę do meritum, to w skrócie telegraficznym przypomnę kalendarium wydarzeń.

11

Po gorzowskim kabarecie żużlowa centrala w zachowawczy sposób odwołała połowę meczów kolejnej rundy w obliczu niekorzystnych prognoz pogody. Niby nic strasznego, bo lepiej nie iść na stadion wcale, niż spędzić na nim cztery godziny i żużla nie zobaczyć. Media społecznościowe zalała fala komentarzy krytykujących takowe działania. Tradycyjnie już pojawiły się screeny z aplikacji pogodowych. Przecież nie będzie padać, będzie słonecznie, telewizja nie chciała ryzykować - to tylko niektóre z komentarzy, ale mnie naszła pewna refleksja i nie chodzi o to, by pisać o odcinaniu dostępu do internetu, ale o zastanowienie się i postawienie podstawowego pytania: o co w tym wszystkim chodzi? Siedzenie na stadionie i oczekiwanie na decyzję o odwołaniu, przyprawia nas o apopleksję, z drugiej strony odwoływanie meczów "na zaś" doprowadza do eksplozji hejterskich komentarzy. Nie ma tutaj złotego środka, no chyba, że wzorem Grand Prix w norweskim Hamar przeniesiemy stadiony na hale sportowe albo wyłożymy grube miliony na obligatoryjne stadiony z zadaszonym torem.  I choć możemy krytykować wiele decyzji i pomysłów żużlowej centrali, to decyzje o przekładaniu meczów na 2-3 dni wcześniej w obliczu niekorzystnych prognoz są decyzjami słusznymi.

IMG 7609

Człowiek siada do tekstu, ale jedyne co przychodzi do głowy, to żeby się po niej poskrobać z frasunku. I broń Boże nie stukać dzierżonym w dłoni piórem lekko nadwątlonego żurawia, bo pustka tak jakoś głupio wybrzmiewa... No trudno - się mówi! Bywają takie sytuacje, kiedy ciężko coś sklecić, bo muzy (jedyne, które mi przychodzą do głowy, to ta od komedii i tragedii) zamiast „natychać” to plecy pokazują, a to po ostatnim meczu w Rzeszowie może nabierać dwuznaczności… No nic! Nie po to kibic żyje, żeby – jak moja Babcia mawiała – opuścić świat i portki.

Sasien 2024

Wracam jak Lassie, wracam jak feniks z popiołów, przybywam niczym Batman, który dostrzegł znak na niebie. Tylko w moim przypadku ten znak to logo Ekstraligi. Halo, czy jak napiszę Ekstraliga zamiast PGE Nie-Wiadomo-Co Ekstraliga, to Ekstraliga mnie znajdzie i wezwie na rozmowę? Bo ja bym chętnie porozmawiała. Na przykład o tym, czemu psują mi jedną z przyjemności w życiu.

IMG 8752

...czyli radość punktów gastronomicznych i regulamin, który w zasadzie mógłby nie istnieć. Przyznam się, że tekst ten miał powstać szybciej, ale coś podpowiadało mi, by poczekać z nim na mecz gorzowskiej Stali z “Gołębiami” z Grudziądza. Miał też mieć zupełnie inny tytuł. Ten jest mocny, nawet bardzo, ale po dzisiejszym skandalu mocny ton jest wskazany i idąc za popularnym tekstem - “na grubo albo wcale”. Przepraszam wszystkich, których ton tego tekstu oburzy, jednak wtorkowy kabaret przeszedł oczekiwania mistrzów polskiej estrady.

IMG 8788

"Kap, kap - płyną łzy, w łez kałużach ja i Ty" - mówią słowa piosenki. W kałużach po deszczu tonęli kibice, niektórzy ze wspomnianymi łzami w oczach, a część rzucająca mięsem w kierunku żużlowych decydentów. Ot taki "normalny" weekend w krainie speedwaya.

Rzeszów Krosno2024

I zadął w trąbę pierwszy kibic…

- Panie, panie! Co tak głośno! Mecz się jeszcze nie zaczął!

 - A co? Przyszła pani na żużel, czy do kościoła różaniec odmawiać???

Rzeszow Lodz2024

Są takie momenty w których należy coś udowodnić i postawić "kropkę nad i". Są takie chwile, które zapisują się w naszej pamięci na długo. Są też mecze żużlowe, które potrafią całkiem nieźle zobrazować powyższe mądrości ludowe i uczynić je bardziej strawnymi. Są też i takie wyścigi na szlace, które smakują wybornie, a na dodatek pasuje do nich wyliczanka: Ene due rabe, Połknął bocian żabę… albo gwoli ścisłości: Żuraw połknął Orła. To już nie był Lot Żurawia. To był Nalot Żurawia!

06

„Folwark Zwierzęcy” Georga Orwella  - ta książkowa pozycja obrazuje nam w sposób niemal doskonały to, co dzieje się pomiędzy do niedawna współpracującymi ze sobą ludźmi, a także nawiązuje do czasu, gdy jeszcze ta kooperacja trwała. Chodzi oczywiście o obecne przepychanki na linii Zbigniew Fiałkowski – PZM – Grzegorz Leśniak – Maciej Polny. Idylliczna rzeczywistość i wręcz epikurejski byt w strukturach GKSŻ miał miejsce przez dobrych kilka lat. Do momentu konfliktu na tle ideologicznym, do czasu w którym jedni nie pojechali, drudzy źle ubili tor, natura zesłała deszcz, a były wiceprzewodniczący GKSŻ stanął przed kamerami wypowiadając ze smutkiem słowa mówiące o odwołaniu zawodów. I cóż on winien? Czymże zgrzeszył, że jak sam mówi w rozmowie z WPsportowefakty robi się z niego „kozła ofiarnego”? Zbigniew Fiałkowski udzielił wywiadu, jedni się do niego odnieśli, drudzy nie (PZM) – rozłóżmy zatem całość tej groteski na czynniki pierwsze.

05

Ta parafraza cytatu kanclerza Jana Zamoyskiego, hetmana wielkiego koronnego Rzeczypospolitej Obojga Narodów wypowiedzianego ponad czterysta lat temu, to znakomita sentencja, która do dziś nie straciła na swej aktualności. Dotyczy wielu dziedzin życia od polityki, poprzez sport, na życiu codziennym kończąc. Ktoś może zadać pytanie, co słowa człowieka żyjącego w XVI wieku mają wspólnego z żużlem? Mają, i to więcej wspólnego niż na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać.

03

Było cymbalistów wielu, ale żaden nie śmiał zagrać przy Jankielu. Te słowa stanowiły preludium do koncertu Jankiela, jaki w "Panu Tadeuszu" opisał Adam Mickiewicz. Wielu cymbalistów, uważało się za równych mistrzowi i godnych, aby stanąć z nim w szranki, ale cytując klasyka: „Każdemu miękła rura”. W ostatnim czasie głośno było karach za uchybienia w szkoleniu młodzieży nałożone na kluby przez PZM (żeby było jasne, w niektórych przypadkach poziom absurdu tych kar, porównałbym do gaszenia świecy gaśnicą).

Lubbenau

Cytat może i autorstwa człowieka ze świata piłki nożnej, ale adekwatny do obecnego trendu w żużlu, jak nigdy dotąd. Ale zanim do meritum, to mała prywatka. W maju bieżącego roku, korzystając z dobrodziejstw długiego weekendu, odwiedziłem malowniczy i  urokliwy stadion… no właśnie niby żużlowy, ale nie do końca, w oddalonym od polsko-niemieckiej granicy o niespełna 70 km Cottbus. Obiekt charakterystyczny, bo z natury przeznaczony do zawodów longtrack, bardzo szeroki, choć niewiele dłuższy od naszych polskich "lotnisk" w Rzeszowie czy Krośnie. Pośrodku toru znajduje się tor do enduro/cross (wybierzcie właściwe). Raz w roku, właśnie w pierwszy dzień maja, odbywa się tam piknik żużlowy. Od samego rana, począwszy od sidecarów, przez flat tracki, quady, motocykle do long tracka, na klasycznych pięćsetkach kończąc. Atmosfera przypomina bardziej tę ze skandynawskich Grand Prix przełomu wieków (Linkoeping, Vojens) aniżeli polskich obiektów. Dostęp do parkingu maszyn, możliwość zrobienia zdjęć, zjedzenia bratwursta i wypicia niemieckiego piwa. Choć sam obiekt jest troszkę zaniedbany, to grupa zapaleńców dba o niego lepiej niż o niejednego mercedesa w garażu. Nieopodal, bo po drugiej stronie ulicy, znajduje się z pozoru opuszczony i  zarośnięty niczym stadion warszawskiej „Gwardii” tor do klasyka. O dziwo sama nawierzchnia jest utrzymana lepiej niż na wielu niemieckich lub czeskich lokalnych obiektach. Spowodowane jest to tym, że na tym obiekcie na pitbike’ach trenują najmłodsi. Naprawdę warto.

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Nie dyskutuję o numerze, jest mi to obojętne, co mam na plecach. Odbyliśmy spotkanie w klubie, szczerze porozmawialiśmy. Wiedzieliśmy po co jedziemy do Torunia. Pojadę też w SGP wśród elity.

Oskar Fajfer dla C+

Odwiedź nasze social media

fb ikonkaX ikonkaInstagram ikonka

Typer 2024 - zmierz się z najlepszymi!

Najszybsze żużlowe newsy

SpeedwayNews logo

NAJBLIŻSZE ZAWODY W TV

 PGE Ekstraliga 2024
1. Orlen Oil Motor Lublin  8 17 +124
2. Betard Sparta Wrocław  8 9 +34
3. ebut.pl Stal Gorzów  7 9 -46
4. Krono-Plast Włókniarz  7 7 +4
5. KS Apator Toruń
 8 6 -9
6. NovyHotel Falubaz  7 6 -22
7. ZOOLeszcz GKM Grudziądz  8 4 -84
8. FOGO Unia Leszno  7 3 -81
 Metalkas 2. Ekstraliga 2024
1. Abramczyk Polonia  7  10 +75
2. Innpro ROW Rybnik  6  10 +28
3. Arged Malesa Ostrów
 6  8 +16
4. Cellfast Wilki Krosno  7  8 +2
5. #OrzechowaOsada PSŻ  6  7 -12
6. Texom Stal Rzeszów
 7  4 -6
7. H.Skrzydlewska Orzeł Łódź
 7  4 -46
8. Zdunek Wybrzeże Gdańsk
 6  1 -57
Krajowa Liga Żużlowa 2024
1. Ultrapur Start Gniezno
 4  6 +18
2. Trans MF Landshut Devils  5
 6 -25
3. Unia Tarnów  4
 4 +37
4. Optibet Lokomotiv  5
 4 -7
5. OK Bedmet Kolejarz Opole  4  4 -20
6. PKS Polonia Piła  4  2 -3

Klasyfikacja końcowa SGP 2022

1. Bartosz Zmarzlik
166
2. Leon Madsen
133
3.  Maciej Janowski
106
4. Fredrik Lindgren 103
5.  Robert Lambert 103
6. Daniel Bewley
102
7. Patryk Dudek 102
8. Tai Woffinden 93
9.  Martin Vaculík
91
10. Jason Doyle 83
11. Mikkel Michelsen 82
12. Jack Holder 67
13. Max Fricke 52
14. Anders Thomsen 51
15. Paweł Przedpełski
29

PARTNERZY

kibic-zuzla logozuzlowefotki-logo
WszystkoCzarne blog

Pomóż kontuzjowanym

KamilCieślar
DW43