KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Na pewno nie zamierzam być prezesem GKM, bo znakomicie z tej roli wywiązuje się Marcin Murawski. Na razie zwyczajnie odpoczywam.

 

Zbigniew Fiałkowski dla "Przeglądu Sportowego"

Stal rz 2016Gorący, skurczony jak przysłowiowe gacie po praniu w zbyt gorącej wodzie, okres transferowy mamy za sobą. Może to i dobrze, bo rzeszowskie Last Minute, na dodatek trzeci rok z rzędu, mogłoby osoby z wysokim poziomem markerów zawałowych wprawić w stan zagrożenia życia, a mówiąc wprost: pozbawić przyjemności podziwiania sezonu żużlowego Anno Domini 2017. Przynajmniej na żywo.

Chwila zastanowienia, podczas której mogło dojść do kilkudziesięciu, pewnikiem spektakularnych  transferów i… mam złotą myśl. A wziąć i posadzić na pstrych krzesełkach przy Hetmańskiej paru kibiców - weteranów. Toż to skauci jak się patrzy! A wiedza jaka nieprzeciętna... Wypisać na kartce wydartej z zeszytu kratkowanego kwotę do dyspozycji - i skład gotowy. Chwila, moment! Jeszcze mamy do dyspozycji czas, na poszukiwanie dodatkowych sponsorów… Pięknie by było, a i wpisy pod artykułami z gatunku: "Prapremiera transferowa", zaopatrzonymi w więcej wykrzykników niż odgłosy zbrojnych potyczek w najlepszych pozycjach książkowych, mogły by mieć więcej wspólnego ze sportowymi realiami.

Tyle tytułem wstępu. Czas się wyciszyć, bo ciśnienie mi skoczy i z przyczyn niezależnych więcej nie będzie mi dane napisać, a o przyszłym sezonie to będę mógł sobie pomarzyć. Optymistą niepoprawnym jestem, a nawet jakbym o tym nie wiedział, to inni już mi to powiedzieli, żeby nie powiedzieć - zarzucili. Jednak wątpliwości, czy w przyszłym sezonie "Żurawie" pojadą obsiadły mnie jak - no powiedzmy - pszczoły.

Proszę państwa!  Przecież to nie wybory, żeby aż taka cisza była wymagana! Głodni wiedzy, poznania jednej z tajemnic (nie różańcowej!), ale nazwisk zawodników mających w nowym, lepszym z pewnością roku reprezentować rzeszowski speedway, czekali wierni kibice z utęsknieniem na jakiekolwiek informacje. I nic… Cisza grobowa i tylko zapewnienie, że "drużyna z pewnością pojedzie", pozwalało odnaleźć w organizmie siłę na śledzenie wydarzeń na żużlowych podwórkach… innych drużyn.

No i ruszyła bezduszna machina! Prezes Łabudzki uprzedzał o  możliwości ogłoszenia składu w ostatniej chwili (może nie chciał powielać błędów z lat wcześniejszych?). Są i pierwsze nazwiska: Nicklas Porsing i Dimitri Berge. Duńczyk wcześniej sygnalizował chęć pozostania w zespole i na drodze eliminacji (czyt. zamykania składów) innych drużyn, było to jak najbardziej wiarygodne, ale młody Francuz był niespodzianką, i to z gatunku tych miłych. Dwudziestolatek w Indywidualnych Mistrzostwach Świata Juniorów wymiatał aż miło. Było widać dobrą technikę, szybki sprzęt i pomysł na jazdę (a chyba też jakieś zaplecze). Co tu dużo gadać. Pokonać Krystiana Pieszczka, dodatkowo na torze w Gdańsku, to niezły wyczyn. Zresztą we wszystkich rundach IMŚJ "Dymitr" pokazywał kawałek dobrego żużla, a i podium było w jego zasięgu.

Krótka piłka i dosłownie chwilkę później mamy kolejnych zawodników z "Krainy kangurów". Davey Watt to już w Rzeszowie jeździł w latach 2007-2008 i przynajmniej w pierwszym sezonie stanowił odkrycie ekstraligowych torów. Tylko z kim będzie teraz tak efektownie wychodził z 1-5 na 5-1, skoro opuścił nas Maciek Kuciapa, wybierając kurs na reaktywowany lubelski klub. To już było ("…i nie wróci więcej"), ale występując w szeregach Lokomotivu Daugavpils, całkiem niedawno, starszy o niemal dekadę Dave przywiózł naszych zawodników za swoimi plecami i zasiadł po meczu przy konferencyjnym stole w roli jednego z liderów swojego zespołu.

Znalezione obrazy dla zapytania davey watt stal rzeszów


Drugi z chłopaków z kontynentu z Interiorem w centralnej części - Josh Grajczonek. Ciekawe, jak w przyszłym roku zaprezentuje się ten 26-latek. W Anglii śmiga aż miło. Nie ma dla gościa straconych pozycji, a spóźniony start to w jego wykonaniu jedynie gwarancja emocjonującego biegu. Jest natomiast pewne "ale". Rzeszowskie "lotnisko" to nie agrafki na stadionach Albionu, i tu trzeba poszukać jakiegoś rozwiązania. Zresztą sam Josh po meczu w Łodzi przyznał, że ma problemy z długimi torami. Dodatkowo jego słabe występy na długim i szybkim torze w King`s Lynn, potwierdzają pewnie niedostatki w parku maszynowym. Mamy jednak troszkę czasu, mamy w planach wysypany na torze przy Hetmańskiej wagon nowej nawierzchni - i można robić nawierzchnię "pod koło", co powinno się przysłużyć zarówno zostającemu w kevlarze z żurawiem Dawidowi Lampartowi, jak i mającemu przywdziać go ponownie Chrisowi Harrisowi.

Ciekawa sprawa z tym naszym nowym - starym Angolem. Nie wiem ani ja, ani inni pasjonaci żużla, z jakiej to przyczyny dokonaliśmy wymiany zawodników brytyjskich z krakowską Wandą. Ale Scottiego Nichollsa na "Bombera"? Gdzie tkwi przyczyna? Poza finansową... Można jedynie, wzorem wielu, spekulować na tematy pieniędzy i rozbieżności w konstruowaniu kontaktów. A może to zwyczajowe "wietrzenie magazynów"? Zabij mnie! - nie wiem…! Na całe szczęście sponsorzy umocowani mentalnie, ruchomościami i nieruchomościami na tajemniczym Podkarpaciu, zatrzymali parę Lamparciąt, dzięki czemu teraz do pełni szczęścia brakuje nam TYLKO jednego polskiego seniora. Karol Baran rzucił się w ekstraligową toń i będzie w przyszłym roku starał się nie utonąć, reprezentując częstochowskie "Medaliki". Wybrał wyższą klasę rozgrywkową, ale pewne symptomy już wcześniej przemawiały za zmianą otoczenia przez Carlosa. Może to jakieś animozje z zarządem? Może jedynie nie podlegający żadnej dyskusji brak przysłowiowej kasy? Siedem lat (i więcej) tłustych było, więc według przepowiedni zapewne czas na te chude... Cytując naszego byłego zawodnika - "zapchajdziurą nikt nie chce być". Szkoda tylko formuły decyzji w typie "wyjścia po angielsku”, bo teraz to chwilowo w "czarnej…" jesteśmy.

Okienko transferowe na razie zatrzaśnięte, nie zatrzymaliśmy "Ciapka", nie odzyskaliśmy "Łełka". Zostawienie na ostatnią chwilę finalizacji umów z najważniejszym duetem krajowych seniorów skończyło się tym, że mamy tylko jednego. Zobaczymy, co jeszcze uda się z deficytowego w Polaków rynku wyszarpnąć. Zawsze jest alternatywa w osobie doposażonego (oj tam, trochę fikcji literackiej), Grzesia Bassary i oczekiwanie ma żużlową pełnoletność Wiktora Lamparta. Coś się wydarzy, wymyśli, być może wykombinuje.

Jeszcze szczypta egzotyki. W minionym sezonie mieliśmy, zasilającego obecnie szeregi zawodników z Łotwy, rodowitego Argentyńczyka - Nicolasa Covattiego. W tym roku biało-niebieskich barw bronił będzie Rumun - Andrei Popa. W klubowych mediach społecznościowych, z pewnością pod wpływem złej informacji o Karolu Baranie, to właśnie ten młodzian skupił na sobie cały wagon szyderstw i kpin ze strony kibiców. Zdecydował się spróbować swoich sił Polsce? Szacun! Być może ten 16-latek (dwudziestolatek?) zastanie kiedyś nowym Vaculikiem albo Woffindenem? Kto może dziś autorytatywnie stwierdzić, że nie? Jeżeli za bardzo popuściłem wodze swojej fantazji , to…prrrr!

Patrząc na naszą drużynę, to wyjątkowo dużo tych wszystkich: "może", "gdyby" i "jeżeli". Najprawdopodobniej w drużynie przywitamy jeszcze nowego seniora i ten przyszły sezon uda się jakoś odjechać. Oczekiwania fanów systematycznie, z roku na rok, są coraz mniejsze. Będące przedmiotem drwin "najwyższe cele", zmieniały się w pytanie: czy w ogóle wystartujemy? Stal w przyszłym roku straci duży atut w postaci licznego grona wychowanków, który w tym roku zachęcał do wizyt na stadionie. Nie mam jednak wątpliwości, że wielu fanów będzie przychodzić nadal, bo nie wyobraża sobie innego scenariusza siódmego dnia tygodnia. W końcu będą dawni znajomi, którzy cieszyli (albo i nie) nasze oczy swoją jazdą. Wrócą wspomnienia i będzie o czym z sąsiadem z ławki porozmawiać, powspominać, wspólnie się emocjonować. No cóż. Nie może być inaczej, jeżeli w żyłach krąży metanol... A wynik? Może jeszcze spokojnie z tym "gaszeniem światła".

Tomasz "Wolski" Dobrowolski

Korzystanie z linków socialshare lub dodanie komentarza na stronie jednoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych podanych podczas kontaktu email zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Podanie danych jest dobrowolne. Administratorem podanych przez Pana/Panią danych osobowych jest właściciel strony Jakub Horbaczewski . Pana/Pani dane będą przetwarzane w celach związanych z udzieleniem odpowiedzi, przedstawieniem oferty usług oraz w celach statystycznych zgodnie z polityką prywatności. Przysługuje Panu/Pani prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Na pewno nie zamierzam być prezesem GKM, bo znakomicie z tej roli wywiązuje się Marcin Murawski. Na razie zwyczajnie odpoczywam.

 

Zbigniew Fiałkowski dla "Przeglądu Sportowego"

NAJBLIŻSZE ZAWODY W TV

 PGE Ekstraliga 2023
1. Betard Sparta Wrocław  14 30 +124
2. Platinum Motor Lublin  14 28 +185
3. ebut.pl Stal Gorzów  14 20 +54
4. TAURON Włókniarz  14 18 +13
5. ForNature Solutions Apator  14 15 -42
6. FOGO Unia Leszno  14 11 -98
7. ZOOLeszcz GKM Grudziądz  14 10 -61
8. Cellfast Wilki Krosno  14  7 -175
 1. Liga Żużlowa 2023
1. ENEA Falubaz Zielona Góra
 14  35 +232
2. Abramczyk Polonia Bdg.
 14  21 +18
3. Arged Malesa Ostrów  14  21 +22
4. ROW Rybnik  14  18 -28
5. Trans MF Landshut Devils
 14  15 -56
6. Zdunek Wybrzeże Gdańsk
 14  12 -45
7. H.Skrzydlewska Orzeł Łódź  14  10 -93
8. InvestHouse Plus PSŻ  14  8 -50
2. Liga Żużlowa 2023
1. TEXOM Stal Rzeszów
 12  21 +137
2. Ultrapur Start Gniezno
 12
 20 +91
3. OK Bedmet Kolejarz Opole  12
 19 +43
4. Grupa Azoty Unia Tarnów  12
 14 +43
5. Optibet Lokomotiv
 12  14 -24
6. ENEA Polonia Piła  12  10 -111
7. Metalika Recycling Kolejarz  12
 5 -177

Klasyfikacja końcowa SGP 2022

1. Bartosz Zmarzlik
166
2. Leon Madsen
133
3.  Maciej Janowski
106
4. Fredrik Lindgren 103
5.  Robert Lambert 103
6. Daniel Bewley
102
7. Patryk Dudek 102
8. Tai Woffinden 93
9.  Martin Vaculík
91
10. Jason Doyle 83
11. Mikkel Michelsen 82
12. Jack Holder 67
13. Max Fricke 52
14. Anders Thomsen 51
15. Paweł Przedpełski
29

PARTNERZY

kibic-zuzla logozuzlowefotki-logo
WszystkoCzarne blog

Pomóż kontuzjowanym

KamilCieślar
DW43