KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Woffinden TaiZ roku na rok dorastaliśmy i myślę, że teraz jesteśmy w najlepszym miejscu, aby zdobyć złoto, na które tak ciężko pracowaliśmy przez długi czas.


Tai Woffinden
(WTS Sparta)

630x120

polska dps2012Lata mijają, a Protasiewicz się nie zmienia - tak zapewne na gorąco zatytułowalibyśmy relację z ostatniego boju Polaków w DPŚ. Czasami lepiej jednak dać ochłonąć emocjom zamiast napisać coś, co da im upust. Bo i po co kopać leżącego? Może lepiej napisać wielkimi literami po prostu: Brawo Krzysztof Buczkowski! Najjaśniejsza twarz tego ponurego lata.
Prawda, dał ciała strasznie Protasiewicz. Niewiele mniejszy "piach" pojechał Janowski (Maciek się nie obrazi. Ambitny chłopak, wie sam jak było). Teraz na długie dni portale zaroją się od wyliczanek, czy baraż zawalili w 5-ciu procentach Gollob, w 30-tu "Magic", a w 65-ciu "Protas", czy może właściwsze są inne proporcje? Co do dwóch kwestii wszakże chyba wszyscy są zgodni. Primo - myśmy ten finał (a zapewne i medal) przegrali w Bydgoszczy. Secundo - to koniec pewnej epoki i koniec pewnych ludzi w kadrze. Bić będzie żużlowa Polska w Protasiewicza, ale to koniec dla całego pokolenia żużlowych obieżyświatów pokroju Walaska, Holty czy Ułamka. Ślepa uliczka.

I Cieślak już to wie. Jeśli zostanie na stanowisku (a  wspomniwszy słowa Piotra Szymańskiego, który w ciągu dwóch minut na wizji ze 6 razy powtórzył, że Marek Cieślak jest nietykalny - należy się spodziewać, że zostanie), takich błędów jak w tym roku już nie popełni. Jednak wszyscy wolimy oglądać choćby kolejny upadek w ferworze walki Przemka Pawlickiego, niż następną jedynkę Protasiewicza, wyrwaną na ostatnim okrążeniu Czechowi.

Występ zielonogórzanina w Malilli nie pozostawił złudzeń. To znaczy łudziliśmy się bardzo długo, jeszcze do 17-go, tak naprawdę decydującego, wyścigu. Sytuacja była prosta: 4 punkty straty i w biegu najsłabszych "PePe" musi wreszcie wygrać. Inaczej jedziemy do domu. Rywalami: Czech Aleš Dryml (dotąd: u,1,t,0) i Leon Madsen (u,0,1,1). Scotta Nichollsa z przetrąconym obojczykiem nie liczymy. On resztki sił zainwestował w półfinał w King's Lynn. I niestety, Protasiewicz do żadnego ze słabiutkich rywali nawet się nie zbliżył. To był koniec marzeń.

Czasem jest tak, że koniec jednego jest początkiem nowego. Czy tak będzie tym razem? Nie wiemy, ale czapki z głów przed Krzysztofem Buczkowskim! Internetowi eksperci werdykt wydali zanim jeszcze Krzysiek skończył pierwsze treningowe kółko. Werdykt brzmiał: "Nieporozumienie! To już lepszy byłby ten Walasek. Dania się wzmacnia Nickim, a my nikim". Itp. itd. No i co? Nicki Pedersen - 12 punktów, Krzysiek Buczkowski - 11. Wszystko na ten temat. Ściskajmy teraz kciuki, żeby "Buczek" rozwinął się na cześć i chwałę swoją oraz tej kadry. Oby sprawy nie potoczyły się tak, jak swego czasu z innym "czarnym koniem", Marcinem Rempałą. Swoją drogą, uderza pewna analogia - zarówno Nicki Pedersen jak i Buczkowski w juniorskim żużlu nawet w swoich własnych krajach żadnymi tuzami nie byli.

O co więc mieć pretensje do Marka Cieślaka? O tego Walaska w Bydgoszczy? Ale przecież 99 procent czytających te słowa widziało go w kadrze. A większość od niego ustalanie składu by zaczynała. O to, że w obliczu kontuzji Jarka Hampela i Janusza Kołodzieja nie zdecydował się na totalne odmłodzenie, kosztem pewnego niemal braku medalu? Ale przecież chwilę później rozbił się także Patryk Dudek, jakieś problemy ze zdrowiem zgłaszał Przemek Pawlicki, a Maciek Janowski w reprezentacji był, i to z niepodważalną pozycją.

Wydaje nam się, że można mieć pretensje o to, że zabrakło odwagi, by odstawić Protasiewicza już przed półfinałem w Bydgoszczy, a w jego miejsce dać szansę Krzysztofowi Buczkowskiemu. Jeśli założyć, że ten na swoim domowym torze pojechałby jeszcze lepiej niż w Malilli, to nawet przy katastrofalnym występie Walaska ten punkt lub dwa więcej mogliśmy zdobyć. Mielibyśmy finał. Bo tak naprawdę, czy wczorajszy występ Protasiewicza był dla kogoś totalnym zaskoczeniem? Tydzień temu pisaliśmy, że "PePe" w ważnych zawodach nie wygrał 8 ostatnich biegów. A z 14 ostatnich wyścigów wygrał jeden. We Wrocławiu, po dobrym starcie z wewnętrznego pola. Teraz ta krzywa formy, po tej samej linii idąc, wzbogaciła się tylko o nowe dane. DPŚ 2012: 9 startów - 1 wygrana - 14 punktów. To jest po prostu wykładnia obecnej dyspozycji "Protasa". To Cieślak mógł i powinien przewidzieć. W temacie personaliów jeszcze jedno nazwisko nie daje nam spokoju. Może się domyślacie. Ale o tym w osobnym tekście.

Ci zaś, którzy twierdzili, że kolejnym do odstrzału powinien być sam Tomasz Gollob, mogą teraz strusim sposobem schować głowy w piasek. Odmładzanie kadry - i owszem, ale ten człowiek jest poza wszelkimi schematami. Może mieć słabszy sezon, może zaliczyć upadek, zacząć od dwóch zer, ale kiedy ma na sobie plastron z Orłem na piersi, nigdy nie zwątpi. A kiedy inni będą szukać po omacku ustawień, Gollob już będzie wiedział co zmienić. To nie tylko bagaż doświadczeń, ale po prostu miłość do tej ryczącej kupy żelastwa. Taki zawodnik w drużynie narodowej to skarb.

- Mamy w Polsce materiał zawodniczy. Pamiętajmy, że w finałach mistrzostw świata juniorów mamy aż siedmiu zawodników - przypomniał Cieślak w wywiadzie dla TVP. Prawda to. Nasz "Narodowy" najważniejszą decyzję swej trenerskiej kariery już podjął. Mógł odejść rok temu w glorii żużlowego maga. Cztery złota i jedno srebro w ciągu pięciu lat pracy z kadrą. To musiała być wielka pokusa, odejść w takim momencie. Cieślak podjął rękawicę, świadom, że nic nie trwa wiecznie, a pech prędzej czy później przyjdzie. Przyszedł szybciej niż się spodziewaliśmy. Ale teraz dajcie mu spokojnie popracować, panowie działacze. Nie przeszkadzajcie mu.

 

Wypowiedzi trenera i zawodników po barażu w Malilli (źródło: sport.tvp.pl)

Korzystanie z linków socialshare lub dodanie komentarza na stronie jednoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych podanych podczas kontaktu email zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Podanie danych jest dobrowolne. Administratorem podanych przez Pana/Panią danych osobowych jest właściciel strony Jakub Horbaczewski . Pana/Pani dane będą przetwarzane w celach związanych z udzieleniem odpowiedzi, przedstawieniem oferty usług oraz w celach statystycznych zgodnie z polityką prywatności. Przysługuje Panu/Pani prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

po kredzie 960x130px 03

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Woffinden TaiZ roku na rok dorastaliśmy i myślę, że teraz jesteśmy w najlepszym miejscu, aby zdobyć złoto, na które tak ciężko pracowaliśmy przez długi czas.


Tai Woffinden
(WTS Sparta)

po kredzie 315x155px 02

NAJBLIŻSZE ZAWODY W TV

 PGE Ekstraliga 2020
1. Fogo Unia Leszno 
14
28
+162
2. Moje Bermudy Stal Gorzów 14 21 +66
3. Betard Sparta Wrocław
14 20 +46
4. RM SOLAR Falubaz Z.G.
14 20 +25
5. Eltrox Włókniarz Cz-wa 14 19 +29
6. Motor Lublin 14 19 +56
7. MrGARDEN GKM Grudziądz 14 10 -102
8. PGG ROW Rybnik 14 2 -281
 eWinner 1. Liga 2020
1. eWinner Apator Toruń 14 29 +240
2. Car Gwarant Kapi Meble Budex 14 25 +67
3. Orzeł Łódź 14 21  +42
4. Zdunek Wybrzeże Gdańsk 14 17 -31
5. Unia Tarnów 14 15 -76
6. Arged Malesa TŻ Ostrovia 14 14 -75
7. Abramczyk Polonia Bdg. 14 11 -96
8. Lokomotiv Daugavpils 14 7 -71
2. Liga Żużlowa 2020
1. Wilki Krosno
 9 22 +235
2. OK Bedmet Kolejarz Opole  9 15 +65
3. SpecHouse PSŻ Poznań  9 9 -22
4. RzTŻ Rzeszów  9 8 -16
5. Metalika Recycling Kolejarz  9 8 -77
6. MSC Wölfe Wittstock  9 4 -185
 Klasyfikacja końcowa Grand Prix 2019
1. flaga Polski Bartosz Zmarzlik
132
2. flaga Danii Leon Madsen
130
3. flaga Rosji Emil Sajfutdinow
126
4. flaga Szwecji Fredrik Lindgren 105
5. SVK Martin Vaculík 95
6. flaga Polski Maciej Janowski
87
7. flaga Australii Jason Doyle 84
8. flaga Polski Patryk Dudek 79
9. flaga Słowenii Matej Žagar 78
10. flaga Danii Niels Kristian Iversen 77
11. flaga Rosji Artiom Łaguta
66
12. flaga Szwecji Antonio Lindbaeck
63
13. flaga UK Tai Woffinden 60
14. flaga Polski Janusz Kołodziej 57
15. flaga UK Robert Lambert 39
16. flaga Australii Max Fricke 36

PARTNERZY

kibic-zuzla logozuzlowefotki-logo
WszystkoCzarne blog

Pomóż kontuzjowanym

KamilCieślar
DW43