ATL SPEEDWAY2

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

ProtasiewiczPiotrRobiłem, co mogłem. Na liderów rywali byłem dziś za słaby. Zdajemy sobie sprawę, że każdy z meczów, jakie nam pozostały, będzie dla nas meczem o życie.

Piotr Protasiewicz po meczu Włókniarz-Falubaz 52:38 / nSport+

polska dps2012Lata mijają, a Protasiewicz się nie zmienia - tak zapewne na gorąco zatytułowalibyśmy relację z ostatniego boju Polaków w DPŚ. Czasami lepiej jednak dać ochłonąć emocjom zamiast napisać coś, co da im upust. Bo i po co kopać leżącego? Może lepiej napisać wielkimi literami po prostu: Brawo Krzysztof Buczkowski! Najjaśniejsza twarz tego ponurego lata.
Prawda, dał ciała strasznie Protasiewicz. Niewiele mniejszy "piach" pojechał Janowski (Maciek się nie obrazi. Ambitny chłopak, wie sam jak było). Teraz na długie dni portale zaroją się od wyliczanek, czy baraż zawalili w 5-ciu procentach Gollob, w 30-tu "Magic", a w 65-ciu "Protas", czy może właściwsze są inne proporcje? Co do dwóch kwestii wszakże chyba wszyscy są zgodni. Primo - myśmy ten finał (a zapewne i medal) przegrali w Bydgoszczy. Secundo - to koniec pewnej epoki i koniec pewnych ludzi w kadrze. Bić będzie żużlowa Polska w Protasiewicza, ale to koniec dla całego pokolenia żużlowych obieżyświatów pokroju Walaska, Holty czy Ułamka. Ślepa uliczka.

I Cieślak już to wie. Jeśli zostanie na stanowisku (a  wspomniwszy słowa Piotra Szymańskiego, który w ciągu dwóch minut na wizji ze 6 razy powtórzył, że Marek Cieślak jest nietykalny - należy się spodziewać, że zostanie), takich błędów jak w tym roku już nie popełni. Jednak wszyscy wolimy oglądać choćby kolejny upadek w ferworze walki Przemka Pawlickiego, niż następną jedynkę Protasiewicza, wyrwaną na ostatnim okrążeniu Czechowi.

Występ zielonogórzanina w Malilli nie pozostawił złudzeń. To znaczy łudziliśmy się bardzo długo, jeszcze do 17-go, tak naprawdę decydującego, wyścigu. Sytuacja była prosta: 4 punkty straty i w biegu najsłabszych "PePe" musi wreszcie wygrać. Inaczej jedziemy do domu. Rywalami: Czech Aleš Dryml (dotąd: u,1,t,0) i Leon Madsen (u,0,1,1). Scotta Nichollsa z przetrąconym obojczykiem nie liczymy. On resztki sił zainwestował w półfinał w King's Lynn. I niestety, Protasiewicz do żadnego ze słabiutkich rywali nawet się nie zbliżył. To był koniec marzeń.

Czasem jest tak, że koniec jednego jest początkiem nowego. Czy tak będzie tym razem? Nie wiemy, ale czapki z głów przed Krzysztofem Buczkowskim! Internetowi eksperci werdykt wydali zanim jeszcze Krzysiek skończył pierwsze treningowe kółko. Werdykt brzmiał: "Nieporozumienie! To już lepszy byłby ten Walasek. Dania się wzmacnia Nickim, a my nikim". Itp. itd. No i co? Nicki Pedersen - 12 punktów, Krzysiek Buczkowski - 11. Wszystko na ten temat. Ściskajmy teraz kciuki, żeby "Buczek" rozwinął się na cześć i chwałę swoją oraz tej kadry. Oby sprawy nie potoczyły się tak, jak swego czasu z innym "czarnym koniem", Marcinem Rempałą. Swoją drogą, uderza pewna analogia - zarówno Nicki Pedersen jak i Buczkowski w juniorskim żużlu nawet w swoich własnych krajach żadnymi tuzami nie byli.

O co więc mieć pretensje do Marka Cieślaka? O tego Walaska w Bydgoszczy? Ale przecież 99 procent czytających te słowa widziało go w kadrze. A większość od niego ustalanie składu by zaczynała. O to, że w obliczu kontuzji Jarka Hampela i Janusza Kołodzieja nie zdecydował się na totalne odmłodzenie, kosztem pewnego niemal braku medalu? Ale przecież chwilę później rozbił się także Patryk Dudek, jakieś problemy ze zdrowiem zgłaszał Przemek Pawlicki, a Maciek Janowski w reprezentacji był, i to z niepodważalną pozycją.

Wydaje nam się, że można mieć pretensje o to, że zabrakło odwagi, by odstawić Protasiewicza już przed półfinałem w Bydgoszczy, a w jego miejsce dać szansę Krzysztofowi Buczkowskiemu. Jeśli założyć, że ten na swoim domowym torze pojechałby jeszcze lepiej niż w Malilli, to nawet przy katastrofalnym występie Walaska ten punkt lub dwa więcej mogliśmy zdobyć. Mielibyśmy finał. Bo tak naprawdę, czy wczorajszy występ Protasiewicza był dla kogoś totalnym zaskoczeniem? Tydzień temu pisaliśmy, że "PePe" w ważnych zawodach nie wygrał 8 ostatnich biegów. A z 14 ostatnich wyścigów wygrał jeden. We Wrocławiu, po dobrym starcie z wewnętrznego pola. Teraz ta krzywa formy, po tej samej linii idąc, wzbogaciła się tylko o nowe dane. DPŚ 2012: 9 startów - 1 wygrana - 14 punktów. To jest po prostu wykładnia obecnej dyspozycji "Protasa". To Cieślak mógł i powinien przewidzieć. W temacie personaliów jeszcze jedno nazwisko nie daje nam spokoju. Może się domyślacie. Ale o tym w osobnym tekście.

Ci zaś, którzy twierdzili, że kolejnym do odstrzału powinien być sam Tomasz Gollob, mogą teraz strusim sposobem schować głowy w piasek. Odmładzanie kadry - i owszem, ale ten człowiek jest poza wszelkimi schematami. Może mieć słabszy sezon, może zaliczyć upadek, zacząć od dwóch zer, ale kiedy ma na sobie plastron z Orłem na piersi, nigdy nie zwątpi. A kiedy inni będą szukać po omacku ustawień, Gollob już będzie wiedział co zmienić. To nie tylko bagaż doświadczeń, ale po prostu miłość do tej ryczącej kupy żelastwa. Taki zawodnik w drużynie narodowej to skarb.

- Mamy w Polsce materiał zawodniczy. Pamiętajmy, że w finałach mistrzostw świata juniorów mamy aż siedmiu zawodników - przypomniał Cieślak w wywiadzie dla TVP. Prawda to. Nasz "Narodowy" najważniejszą decyzję swej trenerskiej kariery już podjął. Mógł odejść rok temu w glorii żużlowego maga. Cztery złota i jedno srebro w ciągu pięciu lat pracy z kadrą. To musiała być wielka pokusa, odejść w takim momencie. Cieślak podjął rękawicę, świadom, że nic nie trwa wiecznie, a pech prędzej czy później przyjdzie. Przyszedł szybciej niż się spodziewaliśmy. Ale teraz dajcie mu spokojnie popracować, panowie działacze. Nie przeszkadzajcie mu.

 

Wypowiedzi trenera i zawodników po barażu w Malilli (źródło: sport.tvp.pl)

Korzystanie z linków socialshare lub dodanie komentarza na stronie jednoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych podanych podczas kontaktu email zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Podanie danych jest dobrowolne. Administratorem podanych przez Pana/Panią danych osobowych jest właściciel strony Jakub Horbaczewski . Pana/Pani dane będą przetwarzane w celach związanych z udzieleniem odpowiedzi, przedstawieniem oferty usług oraz w celach statystycznych zgodnie z polityką prywatności. Przysługuje Panu/Pani prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

ProtasiewiczPiotrRobiłem, co mogłem. Na liderów rywali byłem dziś za słaby. Zdajemy sobie sprawę, że każdy z meczów, jakie nam pozostały, będzie dla nas meczem o życie.

Piotr Protasiewicz po meczu Włókniarz-Falubaz 52:38 / nSport+

 PGE Ekstraliga 2018
1. Fogo Unia Leszno  13 26 +148
2. Cash Broker Stal Gorzów  13 21 +63
3. Betard Sparta Wrocław  12 18 +74
4. forBET Włókniarz
 12 17 +14
5. Get Well Toruń  12 13 -39
6. MrGARDEN GKM Grudziądz  12 8 -106
7. Grupa Azoty Unia Tarnów  12 8 -98
8. Falubaz Zielona Góra  12 7 -56
 Nice PLŻ 2018
1. Speed Car Motor Lublin  12 25 +197
2. Car Gwarant Start Gniezno  12 20 +73
3. Lokomotiv Dyneburg  12 19 +7
4. ROW Rybnik  12 17 +150
5. Zdunek Wybrzeże Gdańsk  11 11 +36
6. Orzeł Łódź  11 9 -15
7. Euro Finannce Polonia Piła  11 4 -144
8. Arge Speedway Wanda
 11 3 -304
2. Polska Liga Żużlowa
1. Stal Rzeszów  11 26 +165
2. MDM Komputery TŻ Ostrovia  11 24 +153
3. Stainer Unia Kolejarz Rawicz  11 13 +15
4. OK Kolejarz Opole  10 9 -37
5. Iveston PSŻ Poznań  10 8 -60
6. Polonia Bydgoszcz  11 8 -132
7. KSM Krosno  10 2 -104
 Klasyfikacja Grand Prix 2018 (po 6/10)
1. flaga UK Tai Woffinden
91
2. flaga Szwecji Fredrik Lindgren
74
3. flaga Polski Maciej Janowski
70
4. flaga Polski Bartosz Zmarzlik
69
5. flaga Rosji Emil Sajfutdinow 62
6. flaga USA Greg Hancock
56
7. flaga Polski Patryk Dudek 56
8. flaga Rosji Artiom Łaguta 53
9. flaga Słowenii Matej Žagar 50
10. flaga Danii Nicki Pedersen 46
11. flaga Australii Jason Doyle 44
12. flaga Australii Chris Holder 43
13. flaga Polski Przemysław Pawlicki 27
14. flaga UK Craig Cook 21
15.  SVK Martin Vaculík 17
16. flaga Danii Niels Kristian Iversen  9

PARTNERZY

kibic-zuzla logozuzlowefotki-logo
WszystkoCzarne blog

Pomóż kontuzjowanym

KamilCieślar
DW43