ATL SPEEDWAY2

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Jabłoński MirosławMój występ był żenujący. Szliśmy cały czas z ustawieniami nie w tę stronę. Adrian Gała jako jedyny zasługuje na słowa pochwały. To się nie może powtórzyć.

Mirosław Jabłoński po meczu w Lublinie (Polsat)

sportZ

Ward Darcy DPŚ2014Nazywa się Ward. Darcy Ward. Choć z przeciwnikami rozprawia się równie efektownie co jegomość spod pióra Iana Fleminga, Astona Martina zastępuje GM-em, garnitur - kevlarem, a nad służbę Jej Królewskiej Mości przedkłada jeżdżenie w kółko. Dotychczas ciężko było wskazać sensowny substytut pistoletu, ale teraz wszyscy złośliwi bez problemu mogą wytypować flaszkę. No i wreszcie finalna różnica: przez wydarzenia ostatniej niedzieli narobił sobie więcej złego PR-u, niż James Bond wśród rosyjskiej mafii. Czy zasłużenie?

 

Pijak! Degenerat! Alkoholik! Terapia! Dyskwalifikacja! Zawieszenie i publiczna chłosta! Mniej więcej takie opinie da się wyczytać w Internecie po jego niedzielnej wtopie. Potężnej wtopie, dodajmy. Darcy wykazał się głupotą, dał dupy po całości i jest to absolutnie niepodważalne. Jaką zatem karą, adekwatną do przewinienia, należy obarczyć go za ten niegodny profesjonalnego sportowca występek?

Żadną.

Zanim w komentarzach podniesie się larum, że popieram pijactwo i przymykanie oka na rażące naruszenia regulaminu, chcę zwrócić uwagę na jedną rzecz: Ward wystarczająco ukarał się sam. Niedopuszczenie do GP Łotwy spowodowało przekreślenie szans na tytuł mistrza świata, który był bezdyskusyjnym celem nr 1 Darky’ego w tym sezonie. Sobotnio-niedzielna popijawa spowodowała, że swoje największe sportowe marzenie będzie musiał odłożyć na przyszły sezon - i wystarczy. O nałożonej na niego grzywnie w wysokości 3000 Euro nie ma nawet sensu wspominać, bo w porównaniu do jego zarobków to kwota na tyle śmieszna, że zapewne nie skwitował jej nawet wzruszeniem ramion. Dwa lata temu podobną sumę przerżnął na ruletce w kasynie, czym zresztą nie omieszkał pochwalić się na jednym z portali społecznościowych.

Dlaczego zatem jestem absolutnie przeciwny zawieszaniu go na dłużej? By nakładanie kary miało jakikolwiek sens, powinna ona być proporcjonalna. Wie o tym co nieco Legia Warszawa, która przez kuriozalne niedopatrzenie, powodujące złamanie kontrowersyjnego punktu regulaminu, została wykluczona z walki o awans do Ligi Mistrzów, który w konsekwencji mógł jej dać co najmniej 10 milionów Euro. UEFA decydując się na taki krok w klasyczny sposób wylała dziecko z kąpielą i dokładnie to samo zrobiłby FIM, gdyby dowalił Australijczykowi półroczne zawieszenie.

Tytułowe 0,01 promila, bo o taką ilość alkoholu się rozeszło, to w teorii wartość symboliczna, a w praktyce - zerowa. Nie powoduje absolutnie żadnego wpływu na zachowanie człowieka, z czym każdy, kto kiedykolwiek eksperymentował z alkomatem, zgodzi się bez wahania. Nazywanie człowieka mającego we krwi 0,01 promila "pijanym" jest tak samo adekwatne, jak zrobienie zbrodniarza wojennego ze złodzieja cukierków. Ward stanowiłby większe zagrożenie dla przeciwników jadąc z pełnym pęcherzem, swędzącym tyłkiem albo po rozstaniu ze (śliczną skądinąd) dziewczyną. Gdyby zrobić ankietę wśród zawodników GP, czy woleliby przejechać okrążenie na "żyletki" z Wardem 0,01, czy Miedzińskim 0,00 - ten pierwszy wygrałby w cuglach. Żebym nie został źle zrozumiany - nie twierdzę, że należało go dopuszczać do niedzielnych zawodów, bo nie stanowił żadnego zagrożenia. Oczywiście nie stanowił, ale złamał fundamentalny punkt regulaminu. Przyzwolenie na jazdę pod niewielkim wpływem mogłoby prowadzić do niebezpiecznych precedensów. Ward wykazał się lekkomyślnością (że w ogóle popił) i głupotą (tu odwołuję się do wskazanego przez niego w wywiadzie "nawodnienia", bo istotnie - wystarczyłyby ze dwie szklanki wody więcej, żeby magiczny licznik wskazał 0,00).

"Zaraz zaraz" - powie ktoś - przywoływanie argumentu nawodnienia w wywiadzie było przecież skrajnie głupie!” Zgoda. PR-owcem to Darky raczej nie zostanie. Ten wywiad powinien być pokazem skruchy i zasypywania głowy popiołem, tymczasem zainteresowany podsumował sytuację z równie wielkim przejęciem, jakby opowiadał o źle dobranej zębatce. Nie zmienia to jednak faktu, że w warstwie merytorycznej miał rację, a myślenie, że on jako jedyny ze stawki uczestników eksperymentuje z alkoholem pomiędzy poszczególnymi turniejami, byłoby skrajną naiwnością. Przypomniałem sobie moją rozmowę z jednym ze słynniejszych dziennikarzy żużlowych w Polsce. Dialog przebiegał mniej więcej tak:

- Jak to w końcu jest z tymi żużlowcami, prowadzą się w miarę dobrze, czy piją?

- Piją, piją. Spora część pije.

- Ale przed zawodami też?

- No nie, przed zawodami nie. Znałem jednego, który potrafił zabalować w piątek,  w sobotę rano wsadzić głowę do wiadra z zimną wodą, przyjechać na GP i wygrać.

- Kto?

- Tony Rickardsson.

Także tak. A pamiętacie zdjęcie Ricky’ego z parkingu w Tarnowie, gdy stojąc w swoim boksie ubrany w kevlar… palił papierosa? Wyobrażacie sobie zdjęcie Warda ze szlugiem na MotoArenie? Krzyk o degeneracji niósłby się przez tydzień. Tyle w temacie sportowego trybu życia światowej czołówki.

Czy Ward zrozumiał swój błąd? Na pewno. Czy wyciągnie z niego wnioski na przyszłość? Być może. Czy zrezygnuje przez to z picia alkoholu? Pewnie nie. Różni ludzie mają różne sposoby na odstresowanie. Jedni gniotą gumową piłeczkę, inni zarzynają się półmaratonem, jeszcze inni sięgają po flachę. Tak jest i nic się z tym nie zrobi, a jak widać po przykładzie bohatera niniejszego tekstu i drugiego, z przywołanej anegdoty - nie za bardzo przeszkadza to w odnoszeniu sukcesów na światowym poziomie. Warda poznałem osobiście dwa razy, w obu przypadkach na imprezach po zakończeniu sezonu, w obu przypadkach zdecydowanie nietrzeźwego. Oczywiście nie stanowił tam wyjątku, nawet wśród innych żużlowców. Widocznie ten typ tak ma.

Po całej tej sytuacji życzę mu tylko, by wreszcie nauczył się unikać kłopotów, bo problemami pozasportowymi mógłby obdzielić kariery kilku zawodników (a skończył dopiero 22 lata). Sprawa w sądzie za rzekomy gwałt, pobicie przed finałowym meczem Elite League, jazda motocyklem po australijskim parku po wypaleniu jointa, obsikanie pomnika Kopernika - wszystkie te sprawy w pierwszej kolejności w ogóle nie powinny mieć miejsca, ale w drugiej - nie powinny wyjść na światło dzienne. Jak już wspomniałem, nie on jeden wśród żużlowców pije, popala, dostaje w łeb pod pubem czy załatwia się w miejscu publicznym, ale dziwnym trafem kibice słyszą zawsze o nim. Na forum Sportsboard przeczytałem określenie "Luiz Suarez żużla" (prawa autorskie dla Buszmena) - nic dodać, nic ująć. Dwaj geniusze w swojej dziedzinie, o których głośno nie tylko ze względu na gigantyczny talent. Czasem, jak widać, idzie on w parze z generowaniem chaosu.

No to, Darcy, shot "Wardówki" za Twoje zdrowie i oby do następnych zawodów. Tylko nie pij przed.

 

Marcin Kuźbicki

 

Komentarze  

denel
0 #4 denel 2014-08-25 20:45
Co z tego, że Ward lubi (podobno) zaglądać do kielicha skoro i tak na torze lata jak szatan ( nawet w niedziele we Wrocławiu)
Cytować | Zgłoś administratorowi
AJ
+2 #3 AJ 2014-08-23 22:48
Z Tonym to była inna bajka. Pił sporo, ale miał zasadę, że o 20 idzie spać, i dzięki temu wstawał jak nowo narodzony. Dla ciekawostki dodam, że palenie tytoniu rzucił dopiero w 2005 roku, kiedy już 5 razy był IMŚ (jak nie wierzycie, przejrzyjcie materiały o Rickardssonie w TŻ z przełomu 2005 i 2006 roku.
Cytować | Zgłoś administratorowi
marcin84
0 #2 marcin84 2014-08-23 21:33
on* sorry :D
Cytować | Zgłoś administratorowi
marcin84
+1 #1 marcin84 2014-08-23 21:32
Nie tylko piją (Tony to inna para kaloszy, ona nawet z 0,7 byłby the best i jeszcze jechał bezpiecznie). Dopalacze i odżywki to normalka. Jak ktoś myśli, ze to jeden Dudek to się kiedyś bardzo zdziwi
Cytować | Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

NAJBLIŻSZE ZAWODY i TRANSMISJE TV

Niedziela, 22 kwietnia
PGE EkstraligaFalubaz - forBET Włókniarz
16:30 [nSport+]
Betard Sparta - Cash Broker Stal
19:00
[nSport+]
Grupa Azoty Unia - Get Well Toruń
19:00
Nice Polska Liga Zuzlowa bialeLokomotiv - Arge Speedway Wanda
16:15
Car Gwarant Start - Euro Finnance Polonia
14:45
ROW Rybnik - Orzeł Łódź
14:45 [Polsat Sport]

PLŻ2Iveston PSŻ - Stal Rzeszów
16:00
MDM Komputery Ostrovia - KSM Krosno
16:15

Tygodniowy wykaz transmisji TV

 PGE Ekstraliga 2018
1. forBET Włókniarz Częstochowa  2 3 +18
2. Fogo Unia Leszno  2 3   +6
3. Cash Broker Stal Gorzów  2 2 +13
4. Falubaz Zielona Góra  2 2 +12
5. Grupa Azoty Unia Tarnów  2 2  -14
6. Get Well Toruń  2 2  -15
7. Betard Sparta Wrocław  2 1    -4
8. MrGARDEN GKM Grudziądz  2 1  -16
 Nice PLŻ 2018
1. Orzeł Łódź  2 3 +30
2. Speed Car Motor Lublin  2 3 +19
3. Zdunek Wybrzeże Gdańsk  2 2 +32
4. ROW Rybnik  2 2 +19
5. Car Gwarant Start Gniezno  2 2   +5
6. Euro Finannce Polonia Piła  2 2 -18
7. Lokomotiv Dyneburg  2 2 -19
8. Arge Speedway Wanda Kraków  2 0 -68
2. Polska Liga Żużlowa
1. OK Kolejarz Opole  2 4 +28
2. Stal Rzeszów  1 2 +14
3. Stainer Unia Kolejarz Rawicz  1 2 +12
4. Iveston PSŻ Poznań  2 2 -2
5. MDM Komputery TŻ Ostrovia  1 0 -14
6. KSM Krosno  2 0 -14
7. Polonia Bydgoszcz  1 0 -24
 Klasyfikacja końcowa Grand Prix 2017
1. flaga Australii Jason Doyle
161
2. flaga Polski Patryk Dudek
143
3. flaga UK Tai Woffinden
131
4. flaga Polski Maciej Janowski
122
5. flaga Polski Bartosz Zmarzlik 121
6. flaga Rosji Emil Sajfutdinow  117
7. flaga Szwecji Fredrik Lindgren 107
8. flaga Słowenii Matej Žagar 107
9. SVK Martin Vaculík  99
10. flaga Australii Chris Holder  85
11. flaga Polski Piotr Pawlicki  81
12. flaga Szwecji Antonio Lindbaeck  77
13. flaga Danii Peter Kildemand  60
14. flaga USA Greg Hancock  45
15. flaga Danii Niels Kristian Iversen  44
16. flaga Danii Nicki Pedersen    8

PARTNERZY

kibic-zuzla logozuzlowefotki-logo
WszystkoCzarne blog

Pomóż kontuzjowanym

KamilCieślar
DW43