KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Chomski StanisławDziękuję kibicom, którzy w tym żarze przyjechali i nas wspierali, mimo fatalnego występu (...) Mogę ich tylko przeprosić. Jedziemy dalej, wiara umiera ostatnia.

Stanisław Chomski, Stal Gorzów

Janowski-MSJ2012Żużlowa terra incognita powitała już światowe nadzieje "czarnego sportu". No, reprezentację tych nadziei, powiedzmy. Bo większość do dalekiej Argentyny nie poleciała wcale (urazy lub koszty), dwóch poleciało walczyć o sportowe cele, a reszta na fajną, wakacyjną wycieczkę. Choć niektórzy naburmuszeni jak purchawki. Zawodnik Dakota North na przykład jeszcze do hotelu nie dotarł, a już nie zostawił suchej nitki na całej idei. Pomysł jest głupi, rywalizacja w tym miejscu nie ma sensu, a lepiej byłoby pościgać się w Australii - ogłosił. Obawiamy się, że dla Dakoty Northa, znanego pogromcy światowych torów, należałoby zorganizować jakiś turniej na Ziemi Królowej Maud, aby mogło być naprawdę lepiej.


Cała ta histeria wokół wyjazdu do Argentyny trąci hipokryzją. Ustalmy coś: albo promujemy ten żużel poza Europą, albo nie. A skoro na szczytach zapadła decyzja, że tak, to bądźmy konsekwentni. Problemem nie była Argentyna, słońce czy nieznane tory, tylko kasa na transport ekip i sprzętu drogą lotniczą. Błąd FIM-u w tym, że poprzestał na klepnięciu terminów, zamiast dopilnować, by całość miała ręce i nogi. Czyli wymóc na macierzystych federacjach partycypację w kosztach podróży, a w przypadku tych biednych jak mysz kościelna, nawet zasponsorować. Zamiast kolejnego rautu na 150 osób. W końcu o realizację polityki "otwarcia na świat" chodzi. Wyszło jak wyszło. O dziwo, chyba najlepiej nad Wisłą, gdzie PZM wyłożył ponoć kilkanaście tysięcy złotych na podróż Maćka Janowskiego.

Jest szansa, że ten wydatek marketingowo się zwróci. Jakoś tak zdążyliśmy się już oswoić, a nawet zaprzyjaźnić z myślą, że w tym roku tytuł mistrzowski powędruje do Danii za sprawą Michaela Jepsena Jensena (trudno było inaczej, zwłaszcza po popisówce jaką było "skrojenie" Nickiego z triumfu w Vojens), a tymczasem Maciej Janowski odżył jesienią i ma szanse większe, niż na to wskazuje tabela. Trzy punkty straty na dwa turnieje przed końcem w normalnych warunkach to żadna strata. Sęk w tym, że tu warunki normalne nie będą. Skoro z piątki biało-czerwonej husarii pojedzie tylko Janowski, a tuż przed zawodami absencję zapowiedział Sasza Łoktajew, to kto te punkty "Ligladowi" ma zabierać?

Janowski może zabrać dwa. Zabawnie brzmi takie typowanie, ale to całkiem realny scenariusz: Maciek wygrywa oba turnieje z kompletem, ale to Duńczyk cieszy się z tytułu. Już w Pardubicach było całkiem podobnie - Janowski wygrał, jednak "Liglad" stracił tylko punkcik. Nie trzeba dodawać, że taki scenariusz bardzo Duńczykowi odpowiada. Nam ciut mniej.

Janowski-IMŚJ2012
Niby zawsze kiedy warunki są trudniejsze niż zazwyczaj lub wprost nieprzewidywalne (czytaj: wszędzie poza Polską) faworyzowani są Duńczycy. Bo lepsi technicznie, nie płaczą nad torami, jeżdżą w Anglii, a wychowywali się w lidze, gdzie w co drugim meczu deszcz ze trzy razy to zaczyna padać, to przestaje. Coś w tym jest. I Jensen w tym roku już to potwierdzał. Gdyby wszak skupić się na ostatnich wynikach, to szanse się wyrównują, a nawet wyżej stoją akcje "Magica". Tyle tylko, że on ostatni raz na motorze siedział w połowie października, podczas gdy jego rywal jeździł jeszcze tydzień temu w barwach Peterborough. No, ślizgał się, bo 4 punkty w Poole (1,2,0,0) i 10 (ale w 6 startach) w rewanżu to wyniki znacznie poniżej możliwości pogromcy Pedersena. O finale Ekstraligi nie wspominając. Ten w wykonaniu "Liglada" był nieporozumieniem. Janowski przeciwnie - wszystkie październikowe występy miał udane. Koalicja duńska raczej krzywdy rodakowi nie wyrządzi, ale może Aspgren, Masters czy Milík akurat pojadą wyścig życia? W czymś trzeba tej szansy upatrywać...

Argentyńczyków ewentualny triumf Janowskiego nie zmartwi. To jedyny kraj na świecie, który wkład Polaków w budowę swojego państwa uhonorował godniej niż sami Polacy we własnej Ojczyźnie. "El Día del Colono Polaco" 8 czerwca widnieje w każdym kalendarzu. Nie jako ciakwostka, a święto państwowe. Ciekawi jesteśmy natomiast postawy miejscowych juniorów. Nazwiska takie jak: Facundo Albin, Fernando Garcia, Sebastian Clemente czy Facundo Cuello nawet koneserom żużla w Europie nie mówią kompletnie nic. Trochę pogrzebaliśmy po argentyńskich serwisach. Cóż, jeśli ktoś myślał, że epoka żużlowego romantzymu już się skończyła, jest w błędzie. Ci chłopcy na co dzień naprawdę mają trudniej niż Dakota North. Inne mają też problemy. Na przykład po ile pesos zrzucić się na opony i metanol.

zubeldia2

Przydałoby się bardzo, żeby ten sport wyszedł poza prowincję Buenos Aires. Nie będzie łatwo, bo Argentyna, w przeciwieństwie do coraz lepiej czującej się w roli światowego mocarstwa Brazylii, przeżywa swoje kłopoty, nie mniejsze od tych greckich czy hiszpańskich. Tak widowiskowy sport jakim jest żużel Latynosi kupią w mig, co do tego jesteśmy pewni. Każdy, najmniejszy choćby sukcesik miejscowych "heroicos" spotęguje z kolei zainteresowanie prasy i ma szansę przyciągnąć sponsorów. A że z Bahía Blanca, jak na warunki południowoamerykańskie dziury, ledwo mieszczącej się w 20-tce największch miast Argentyny, można się wybić - jeden ambitny gość już udowodnił. Nazywa się Manu Ginóbili.

 Zubeldia- Fajny ten tor w Bahia Blanca, tylko piaszczysty i trochę się kurzy - ocenił na szybko Maciek Janowski.
- Fajny ten tor , bo nie kurzy się tak jak na innych - zachwalają miejscowi


Kilka obrazków z ostatnich międzynarodowych mistrzostw Argentyny w Bahía Blanca. Z dedykacją dla żużlowca Northa. Jak dla nas, na kilku ekstraligowych stadionach mogliby to puszczać na telebimach. Przyszłoby więcej ludzi niż zwykle. A zamiast Darżynkiewicza dać mikrofon temu Latynosowi. Nawet swojska "curva" brzmi lepiej.




Start I turnieju: 3 listopada o 21 czasu miejscowego (04.11. godz. 01.00 polskiego)
Start II turnieju: 10 listopada o 21 czasu miejscowego (11.11. godz. 01.00 polskiego)
Długość toru: 360 m
Sędziuje: Jim Lawrence (Wielka Brytania)

 

Zgłoszeni do startu:

Michael Jepsen Jensen (Dania)
Maciej Janowski (Polska)
Mikkel Bech Jensen (Dania)
Mikkel Michelsen (Dania)
Aleksandr Łoktajew (Ukraina) - NS
Nicklas Porsing (Dania)
Nikolaj Busk Jakobsen (Dania)
Sam Masters (Australia)
Vacláv Milík (Czechy)
Pontus Aspgren (Szwecja)
Dakota North (Australia)
Michal Skurla (Czechy)
Facundo Albin (Argentyna)
Fernando Garcia (Argentyna)
Sebastian Clemente (Argentyna)
Facundo Cuello (Argentyna)

Klasyfikacja przejściowa (po Pardubicach):

1.  Michael Jepsen Jensen 64
2.  Maciej Janowski 61
3.  Mikkel Bech Jensen 51
4.  Przemysław Pawlicki 43
5.  Mikkel Michelsen 40
6.  Aleksandr Łoktajew 37
7.  Niclas Porsing 32
8. Patryk Dudek 30
9.  Bartosz Zmarzlik 29
10.  Nikolaj Jakobsen 26
11.  Tobiasz Musielak 25
12.  Piotr Pawlicki 21
12.  Sam Masters 21
14.  Damian Adamczak 18
14.  Vacláv Milík

18



Korzystanie z linków socialshare lub dodanie komentarza na stronie jednoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych podanych podczas kontaktu email zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Podanie danych jest dobrowolne. Administratorem podanych przez Pana/Panią danych osobowych jest właściciel strony Jakub Horbaczewski . Pana/Pani dane będą przetwarzane w celach związanych z udzieleniem odpowiedzi, przedstawieniem oferty usług oraz w celach statystycznych zgodnie z polityką prywatności. Przysługuje Panu/Pani prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Chomski StanisławDziękuję kibicom, którzy w tym żarze przyjechali i nas wspierali, mimo fatalnego występu (...) Mogę ich tylko przeprosić. Jedziemy dalej, wiara umiera ostatnia.

Stanisław Chomski, Stal Gorzów

NAJBLIŻSZE ZAWODY W TV

 PGE Ekstraliga 2019
1. Fogo Unia Leszno 10
22
+120
2. Betard Sparta Wrocław 10 17 +66
3. Stelmet Falubaz Zielona Góra 10 13 +24
4. MrGARDEN GKM Grudziądz 10 13 +13
5. forBET Włókniarz 10 9 -52
6. truly.work Stal Gorzów 10 8 -38
7. Speed Car Motor Lublin 10 7 -38
8. Get Well Toruń 10 3 -95
 Nice PLŻ 2019
1. PGG ROW Rybnik 11 19 +104
2. Car Gwarant Start 10 16 +12
3. Unia Tarnów 10 14 +14
4. Arged Malesa TŻ Ostrovia 10 13 -20
5. Zdunek Wybrzeże Gdańsk 10 10 -30
6. Lokomotiv Daugavpils 11 8 -49
7. Orzeł Łódź 10 7 -29
2. Liga Żużlowa 2019
1. Power Duck Iveston PSŻ  11 23 +197
2. ZOOLeszcz Polonia Bydg.  10 20 +97
3. OK Bedmet Kolejarz Opole  9 15 +97
4. Wilki Krosno  11 11 -55
5. Euro Finannce Polonia Piła  10 9 -52
6. Stainer Unia Kolejarz Rawicz  9 3 -65
7. Speedway Wanda Kraków
 8 0 -233
 Klasyfikacja Grand Prix 2019 (po 4 z 10 rund)
1. flaga Danii Leon Madsen
47
2. flaga Polski Patryk Dudek
47
3. flaga Rosji Emil Sajfutdinow 47
4. flaga Polski Bartosz Zmarzlik
44
5. SVK Martin Vaculík 44
6. flaga Szwecji Fredrik Lindgren
42
7. flaga Danii Niels Kristian Iversen 32
8. flaga Australii Jason Doyle 30
9. flaga Polski Janusz Kołodziej 29
10. flaga Rosji Artiom Łaguta 27
11. flaga Australii Max Fricke 27
12. flaga Słowenii Matej Žagar 27
13. flaga Polski Maciej Janowski 24
14. flaga UK Robert Lambert 24
15. flaga Szwecji Antonio Lindbaeck 23
16. flaga UK Tai Woffinden 15

PARTNERZY

kibic-zuzla logozuzlowefotki-logo
WszystkoCzarne blog

Pomóż kontuzjowanym

KamilCieślar
DW43