PokredzieBannerDlugi

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Sam już widziałem, że te biegi juniorskie mi nie szły. Jakieś swoje 'chimerki' pokazywałem. I nie dziwię się trenerowi, że się wkurzył.
Kevin Małkiewicz o karze finansowej

Musiałem go utemperować. Innej opcji nie było.
Robert Kościecha w Canal+

Rzeszow2026

Wiem, wiem, że liczba „dwanaście” kojarzy się z godzinami tortur, którymi poddawany jest każdy uczeń studiujący z wypiekami na policzkach kolejne fragmenty dwunastu ksiąg „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza, ale mi osobiście, to ostatnio dziwnym trafem ta (nie)wdzięczna cyfra kojarzy się… Nie zgadniecie, więc odrobinę pomogę – z ZKS Stalą Rzeszów. Sponiewieraną Stalą.


Od ostatniego felietonu trochę wody w Wisłoku już upłynęło, nowi jeźdźcy w drużynie się pojawili, a to nieszczęsne „dwanaście” tkwi jak kolec w… A właśnie, że nie! Bo w oku! Dobrze, że w tak zwanym międzyczasie nowe „twarze sportu” zaczęły wypełniać luki w zespole, bo ileż można oglądać powtórki z meczu z Cellfast Wilkami Krosno? Udanego i zwycięskiego.

W każdym razie Josh Pickering i Francis Gusts trochę rumoru, lepszego humoru i punktów dostarczyli, więc można żonglować dodatkowo powtórkami z wygranych potyczek z Polonią Piła i Moonfin Magnus Ostrów, czyli wszystkimi dwoma. No cóż. Jak się nie ma co się lubi... i tak dalej.

Idąc dalej w ślad za myślami rozpierzchającymi się jak – chociażby dwanaście punktów – to ciężko coś konstruktywnego wymyśleć. Wszakże ludzkość koło i dynamit już ma, H.Skrzydlewska Orzeł Łódź trzy punkty zdobyte na „Żurawiach” – również, więc pozostaje tylko ze spokojem grabarza powiedzieć sobie (piję do meczu w Łodzi), że do pewnego czasu fajnie się to spotkanie oglądało. Ba – nawet do trzynastego biegu! Wyciszając emocje trzeba uczciwie przyznać, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Być może ta ludowa mądrość pozwoli na to, aby spokojnie skonsumować rzeszowską gorzką pigułkę. Jednakże emocje były, bo wielu dopingujących - chociażby ze wspomnianego już fotela - wstało z gębami czerwonymi jak po pierwszej wizycie w solarium albo u innych kwarcówek (ktoś to jeszcze pamięta?).

Na całe szczęcie ograniczona liczba miejsc nie pozwoliła na to, aby powstało z siedzisk „Dwunastu gniewnych Ludzi”. Swoją drogą polecam ten film. Być może magia, przepraszam – trauma dwunastki uleci jak wizja wygranej, ale pojawią się nowi fani dramatów (żeby nie było - sądowych).

***

Walcząc z pomeczową depresją przypomniałem sobie hasło „Egon ma plan” z „Gangu Olsena”. Ostatnio był plan na załatanie dziur w składzie i można było już powiedzieć: „klawo jak cholera”. Od razu widać na jakich komediach kryminalnych wychował się Rasmus Jensen, ale reszta miewa pewne wtopy (jak członkowie gangu), odcinków jest czternaście (całe szczęście, że nie dwanaście) – więc rozluźnić gumę czy tam kewlar i dawać do przodu. Ostrożny optymista powie, że nie jest źle, śmiały – jest dobrze, natomiast optymista chcący zachować swój optymizm na dłużej – "może być tylko lepiej". Oddalając się nieco od stranieri, krajowym „Żurawiom” z pewnością bliższy będzie polski dorobek filmowo-intelektualny czyli „Cycu, czekaj, kurde mam pomysła” ze „Świata według Kiepskich”. Idąc tym tropem można się spodziewać kolejnych ruchów ze strony naszego szeroko rozumianego „Sztabu”.

Ślady prowadzą do menadżera, więc mam nadzieję, że Krzysiek Kasprzak coś poprawi, doprawi, doreguluje (z dokręceniem śruby włącznie) i każdy z optymistów oraz tych z aktywną prawą półkulą (w sensie pesymistów) będzie odczuwał taką satysfakcję jak ogrodnik któremu kij od miotły wypuścił pędy. No i cóż. Ślady i trop już mamy, więc warto by było wyniuchać, co tam u naszej młodzieży „nie klei”. Franek Majewski ma fajne momenty, ale Maksiu Borowiak to na zaciągniętym ręcznym zaczął jechać, a w ogóle to najlepiej wyjeżdża spod taśmy jak jeszcze nie poszła do góry. Nie żebym coś sugerował, ale oprócz toru, to na stadionach znajdują się również takie „strefy zabaw dla dzieci”. Nie każdy musi kręcić kółka nie mające nic wspólnego ze ściganiem się, bo przecież można pokręcić kółkiem „Hula hop” i nawet jak spadnie, to nikt złego słowa nie powie. Gorzej jak spadnie drużyna…

DSC08383


Ciekaw jestem, czy szpece od najmłodszej formacji to tak bardziej przerabiają tematy z „Dwunastu prac Asteriksa” czy „Dwunastu prac Herkulesa”. Znowu to nieszczęsne dwanaście. Czepiło się tekstu wzorem starego, starego, starego powiedzonka „przyczepiło się g... do okrętu i krzyczy płyniemy”. Czas skończyć z „Parszywą dwunastką” i obiecuję, że już nie będę, tylko… Może warto było wcześniej do składu wkomponować Adriana Przybyłę i Kryspina Jarosza? Zły pomysł godny Kiepskiego czy pokerowe zagranie? Nie siedzę w parku maszyn, tylko na trybunach razem z innymi kibicami, więc pozwalam sobie uprzejmie donieść, o czym teraz najgłośniej się gada…

***

O dziwo ktoś tego głosu miłośników żużla posłuchał. Jak widać można posłuchać nawet i gawiedzi, byle - jak to ma w zwyczaju – była odpowiednio głośna. Mam oczywiście nadzieję, że tu nikt się o to określenie nie obrazi, w przeciwieństwie do fanów Cellfast Wilków Krosno i pewnych wydarzeń. W końcu Stadion Miejski w Rzeszowie skupia na swoich trybunach takie osoby, których dobry humor nie upuszcza nawet po kolejnych przegranych meczach. Słowo na niedzielę – jeżeli "co poniektórzy" zawodnicy reprezentujący (najczęściej zupełnie przypadkowo) akurat w tym sezonie Nasz Klub, opuszczą do końca portki, to jeżeli ich też humor nie opuści, będą mieli czym słabiznę zasłaniać (w dowolnym tego słowa znaczeniu). To tyle…

20260531 134018


W każdym razie, ni mniej, ni więcej, tylko Aduś w meczu z Hunters PSŻ Poznań wystąpił w szeregach „Żurawi” dumnie dzierżąc proporzec kapitana. W końcu to jedyny Rzeszowiak w składzie, więc trzeba było podkreślić, skąd nasz ród, a z tym tak raczej kiepsko ostatnimi laty. Co by nie gadać, punktów chłopaczysko nie zdobyło, ale zdobyło „szacun na dzielni” za serce do walki i nawet za tę "gorącą głowę" uniemożliwiająca wywalczenia lepszych pozycji. Kontynuując rozważania na ten temat, to podobną wolą walki i determinacją chyba jeszcze tylko Pickering jest „zatankowany”. Rasmus Jensen wygrywa sprzętem i tym, że tak w jego przypadku „wypada”, ale tego czegoś nie ma. Fajny zawodnik pokazujący w trakcie tej jego „rzeszowskiej kwarantanny”, że można go brać. Nie ma co, ale castingi organizujemy świetne. Chyba należy się do tego przyzwyczaić, bo do poważnych graczy to się na żużlowym rynku nie zaliczamy.

I tutaj też, moim skromnym zdaniem, jest „pies pochowany”, albo szanse na wyższe miejsce w tabeli pogrzebane. Przy okazji odezwała się już podsypiająca numerologia i mruczy coś pod nosem, że dwóch zawodników i przegrana ze Skorpionami dwoma punktami (44:46) to i tak dobrze. Ja w każdym razie dziękuję za kolejny numer, który zawodnicy ZKS Stali Rzeszów wycięli swoim kibicom. To już kolejna sytuacja ilustrująca związek frazeologiczny „dodać dwa do dwóch”. Niestety - do dziś dnia brakuje w naszym klubie mocy przerobowych do wykonania tego zadania niemającego nic wspólnego z matematyką.   

***

Jeżeli zawieje nowy wiatr przynoszący sukcesy czy też sponsora (może być nawet
i tytularny), to będzie szansa rozwinąć żagle, zapomnieć o tej całej numerologii pozbawiającej nas zwycięstw i z werwą zaśpiewać szanty: „Piętnastu chłopa na „Umrzyka Skrzyni” – Ho-o-aj-ho! W butelce rum!”. W innym przypadku niejeden z „literatów” po kolejnym „sfrajerzonym” meczu będzie musiał szukać pocieszenia w „Panu Tadeuszu”... ale takim zakupionym w „księgarni” czynnej 7 dni w tygodniu przez 24h na dobę. 


Tomasz „Wolski” Dobrowolski

Korzystanie z linków socialshare lub dodanie komentarza na stronie jednoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych podanych podczas kontaktu email zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Podanie danych jest dobrowolne. Administratorem podanych przez Pana/Panią danych osobowych jest właściciel strony Jakub Horbaczewski . Pana/Pani dane będą przetwarzane w celach związanych z udzieleniem odpowiedzi, przedstawieniem oferty usług oraz w celach statystycznych zgodnie z polityką prywatności. Przysługuje Panu/Pani prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Sam już widziałem, że te biegi juniorskie mi nie szły. Jakieś swoje 'chimerki' pokazywałem. I nie dziwię się trenerowi, że się wkurzył.
Kevin Małkiewicz o karze finansowej

Musiałem go utemperować. Innej opcji nie było.
Robert Kościecha w Canal+

Odwiedź nasze social media

fb ikonkaX ikonkaInstagram ikonka

Typer - zmierz się z najlepszymi!

NAJBLIŻSZE ZAWODY W TV

 PGE Ekstraliga 2026
1. BAYERSYSTEM GKM   8
 14  +66
2. FOGO Unia Leszno   8
 11  +40
3. Orlen Oil Motor Lublin   8
 11  +90
4. Betard Sparta Wrocław   7
 10  +44
5. PRES Grupa Deweloperska   8  10  +12
6. Gezet Stal Gorzów   7  7  +18
7. Stelmet Falubaz   8  2 -100
8. Krono-Plast Włókniarz   8  0 -170
 Metalkas 2.Ekstraliga 2026
1. Abramczyk Polonia   8  17  +147
2. Hunters PSŻ Poznań   8  11  +25
3. H.Skrzydlewska Orzeł   8  11  -26
4. Innpro ROW Rybnik   8  9  +31
5. ZKS Stal Rzeszów   8  7  -7
6. Moonfin Magnus Ostrów   8  5  -31
7. Cellfast Wilki Krosno   8  4  -25
8. Polonia Piła   8  4  -114
Krajowa Liga Żużlowa 2026
1. Ultrapur Omega Gniezno
  7   12 +49
2. Wybrzeże Gdańsk
  7
  10 345
3. OK Kolejarz Opole   6
  7  +5
4. Speedway Kraków   7
  7 -15
5. Lokomotiv Daugavpils
  6
  5 -16
6. Trans MF Landshut Devils   5   4 -4
7. Śląsk Świętochłowice   6   2
-64

Klasyfikacja SGP 2026

1.  Bartosz Zmarzlik
2.  Brady Kurtz
3.  Fredrik Lindgren
4.  Daniel Bewley  
5.  Jack Holder  
6.  Andžejs Ļebedevs
7.  Max Fricke
 
8.  Robert Lambert
9.  Dominik Kubera
10.  Michael Jepsen Jensen 
11.  Kacper Woryna
12.  Patryk Dudek
13.  Jason Doyle
14.  Leon Madsen
15.  Nazar Parnicki

PARTNERZY

kibic-zuzla logo