KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Gollob2018nSportUczę się żyć z bólem i staram się o tym nie myśleć. Ból traktuję jak rzecz, która musi być przy mnie na co dzień. Na szczęście wraz z czasem dolegliwości się zmniejszają.

ProtasiewiczStal-FalubazMiało być wielkie święto speedwaya, a wyszło tak, że szkoda gadać. Najpierw sędzia, niczym przedstawiciel pewnej armii, "tylko wypełniał rozkazy" (i to też z dość marnym skutkiem), a potem mieliśmy walkę o przetrwanie, choć w książce toru po raz pierwszy powołane Jury Zawodów, czyli taki mniej globalny przykład trójcy świętej, wpisało, że "stan nawierzchni jest dobry". Nie wiem na jakiej podstawie wydano taką opinię. Być może sędzia wchodząc (dosłownie) pełną prędkością w drugi łuk nie skręcił sobie nogi w kostce, co w Gorzowie już świadczy o przydatności nawierzchni do jazdy.

Nie będę się zajmował wydarzeniami w Toruniu, bo to nie moja działka. Jako zielonogórzanin miałem nadzieję, że jednak Falubazowi uda się wygrać w Gorzowie. W końcu statystycznie 95 procent naszego narodu jest wierząca. W co (lub kogo) wierzą, to już zupełnie inna sprawa. Ja wierzyłem w zwycięstwo Falubazu jako kibic tego klubu, choć jednocześnie jako kibic żużla zakupiłem ciemne piwa, co miało symbolizować mocno sceptyczne podejście do jakości widowiska. Pan arbiter lubi popalić parę sprzęgieł w meczu, więc już pierwszy bieg rozpoczął się dotknięciem taśmy, co tylko potwierdziło słuszność obecności w lodówce dwóch porterów i ciemnego w kuflu. Potem było niby nieźle, ale wydarzenia z czwartego biegu pokazały, że tor gorzowski po raz kolejny daleki jest od przyzwoitego. Co takiego zrobił Patryk Dudek? Próbował pojechać szerzej na pełnej prędkości. Nie było znaku ograniczenia, więc nie rozumiem dlaczego wyjeżdżając za połowę toru nie był w stanie złamać motocykla. Chyba czas najwyższy, żeby żużlowcy zaczęli organizatorom wytaczać procesy cywilne, bo coś takiego jest jawną próbą wpuszczenia rywala na teren, gdzie ma się bilet tylko w jedną stronę.

Jak wytłumaczyć podskoki Adama Strzelca czy upadek Piotra Protasiewicza? Przecież to jest dokładnie ta sama historia co w przypadku "Duzersa". Proszę przyjrzeć się powtórkom. Chyba w każdym biegu podnosiło zawodników na przeciwległej prostej. Przypadek, czy może przyciąganie ziemskie było tam mniejsze? Dlaczego Tomasz Gollob jadąc szerzej nawet nie próbował bronić swojej pozycji? Dlaczego dorobek Michaela Jepsena Jensena był tak mizerny? Bo dla nich ten mecz nie był najważniejszymi zawodami w sezonie. Gollob ma wciąż szansę na medal IMŚ, a Jensen lideruje IMŚJ. To nie jest przecież tak, że dla jednych tor był trudny, a dla drugich łatwy. Gospodarze po prostu wiedzieli którędy jechać. Gdyby tak w ferworze walki zmusić gorzowian do jazdy bliżej bandy na pełnej prędkości, to być może dopiero wtedy kilku ludziom otworzyłyby się oczy. To jest niestety nauka dla tarnowian lub torunian - wyrzucajcie zawodników Stali maksymalnie pod bandę, a sami się załatwią. Przerażający wniosek.

Jako zielonogórzanin wiem, że ciśnienie na medal powoduje pewne zmiany w mózgu działaczy i trenera. Wystarczy przypomnieć sobie rok 2009 i wyczyny Piotra Żyto. Wtedy uknuto nawet teorię, że brak mijanek jest kwestią geometrii toru. I wielu uwierzyło w te brednie (patrz dwa akapity wyżej). Żeby udowodnić te racje zdecydowano się nawet na pochylenie łuków. I co? Przy źle przygotowanym torze dalej nie było mijanek. Próbowano więc winę zwalić na nowe tłumiki, tyle że pierwszy mecz na tych wynalazkach dał kibicom więcej emocji niż dwa poprzednie sezony razem wzięte. Dlaczego? Bo nawierzchnia wreszcie była przygotowana dobrze. I tu jest rozwiązanie problemu. Jeżeli w Gorzowie wreszcie będzie złoty medal, to kibice przestaną mieć parcie na wynik, a zaczną się domagać emocji. Przerabialiśmy to już w Zielonej Górze. Nie da się wygenerować pozytywnych emocji na tym g... przygotowywanym przez Piotra Palucha i spółkę, więc wreszcie ktoś pójdzie po rozum do głowy i przygotuje tor obiektywnie dobry do ścigania.

Widać, że parcie na mistrzostwo (albo uzasadnienie wydania grubych milionów z publicznych pieniędzy) jest silniejsze niż zdrowy rozsądek. Dlatego apeluję do zawodników Unibaksu Toruń i Azotów Tauronu Tarnów: pozwólcie zdobyć złoto Stali Gorzów, jeżeli chcecie bezpiecznie jeździć na ich torze. To mówiłem ja - kibic Falubazu, nie mylić z jakąś magią.

Mówi się, że żużel działa dzięki naszemu krajowi, a to guzik prawda. Proszę pojechać do Pardubic na Zlatą Přilbę i zobaczyć jak wygląda prawdziwy speedway, gdzie prestiż jest ważniejszy niż wysokość nagród. To nie nowe tłumiki czy FIM zabijają żużel, ale tacy pseudodziałacze jak ci z Gorzowa, czy kilka lat wcześniej z Zielonej Góry, którzy dla lepszego wyniku są w stanie zaryzykować zdrowie i życie zawodników.

 

Korzystanie z linków socialshare lub dodanie komentarza na stronie jednoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych podanych podczas kontaktu email zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Podanie danych jest dobrowolne. Administratorem podanych przez Pana/Panią danych osobowych jest właściciel strony Jakub Horbaczewski . Pana/Pani dane będą przetwarzane w celach związanych z udzieleniem odpowiedzi, przedstawieniem oferty usług oraz w celach statystycznych zgodnie z polityką prywatności. Przysługuje Panu/Pani prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Komentarze  

łyli
0 #4 łyli 2012-09-19 07:03
Bez sensu to wszystko. Stal miała taką przewagę w składzie że mogli zrobić tor do super widowiska, nawet jakby zrobili totalnie neutralny to by wygrali, chociaż by były jakieś emocje
Cytować | Zgłoś administratorowi
leo
+1 #3 leo 2012-09-18 17:13
Drugi łuk był tak dobrze przygotowany, że przed biegami nominowanymi przestałem oglądać. Wydaje mi się jednak, że PePe tak bardzo chciał udowodnić złe przygotowanie toru (co podkreślał chwilę wcześniej w wywiadzie), że sam się musiał wyłożyć. Swoją drogą to z takim nastawieniem trenera i kapitana Falubaz przegrałby półfinał z Gdańskiem.
Cytować | Zgłoś administratorowi
Od autora
+1 #2 Od autora 2012-09-18 11:51
Dziękuję za komentarz. Stal była lepsza i w rundzie zasadniczej i w półfinałach, więc jak najbardziej zasłużenie awansowała do finału. I to nie ulega żadnej wątpliwości. Nie napisałem tego - mój błąd. Przepraszam. Ale to zmienia mojej oceny przygotowania toru. Tak jak napisałem, w Zielonej Górze też to przerabialiśmy i mam nadzieję, że metody Piotra Żyto nigdy do nas nie wrócą. Odnośnie meczu. Adrian Cyfer i Łukasz Kaczmarek próbowali jechać szerzej, tylko zauważ ile dzieliło ich od rywali, z jaką prędkością poruszali się po torze i przede wszystkim dodaj znajomość specyfiki przygotowywania toru dzięki dziesiątkom okrążeń na treningach. Poza tym Łukasz też w pewnym momencie kłopoty tyle, że na pierwszym łuku. Adam Strzelec nie radził sobie wcześniej w Gorzowie - to prawda, ale w niedzielę drugi łuk przejeżdżał normalnie (czyli podobnie jak Cyfer i Kaczmarek) za wyjątkiem sytuacji, gdy starał się szerzej zaatakować rywala. Ten upadek też niestety idzie na konto toru. Jeżeli uważasz, że żużlowiec sam się przewraca, to chyba masz tych ludzi za idiotów. Protas nie był w stanie złamać motocykla w drugim łuku. Ten człowiek ma rodzinę i nie będzie ryzykował zdrowiem, żeby zmniejszyć KSM o kilka setnych. Obejrzyj sobie powtórki. Ja nie mam pretensji o cały tor. Rozchodzi mi się przede wszystkim o drugi łuk, którego szersza część była jedną wielką pułapką. Zobaczysz, że za jakiś czas nawet kibicom z Gorzowa znudzi się oglądanie upadków rywali. Na razie chęć zdobycia mistrzostwa przesłania czasem zdrowy rozsądek. A przecież Stal równie dobrze poradziłaby sobie na torze obiektywnie dobrym, bo ma świetny zespół. I dlatego nie potrafię zrozumieć takiego podejścia do tematu.
Cytować | Zgłoś administratorowi
Mariusz SG
0 #1 Mariusz SG 2012-09-18 09:35
Witam, moim zdaniem nie masz do końca racji, ciekawe jak to jest że dziwnym przypadkiem PePe, jadąc na 4 pozycji kładzie się jak dziecko, czyżby KSM? zbijamy zbijamy, nie od dziś wiadomo że Adam Strzelec nie potrafi jeździć na 2 łuku w Gorzowie, bo sam o tym mówił, co do Duzersa, może chłopak już nie ma siły? jest to młody zawodnik i na trudnym torze po prostu nie wytrzymał, dzień wcześniej miał trudne zawody, a i w ostatnim meczu kiedy lądował pod tlenem już był to znak że coś się nie dobrego z nim dzieje, i Falubaz go zajeżdża najzwyczajniej w świecie. Mam wrażenie że byłem na innym meczu, niż opisujesz, bo nawet Kaczmarek czy Cyfer próbowali momentami szukać ścieżki po dużej i jakoś potrafili się nie glebnąć, mimo że tracili punkty, nie wspominając o Tomaszu G, czy MJJ, tak więc wiem że przegrana ukochanej drużyny boli i to bardzo, ale to co opisujesz nie jest do końca fair, po prostu byliście słabsi i już, tak jak my w ostatnich latach.
Pozdrawiam normalnych.
Cytować | Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Gollob2018nSportUczę się żyć z bólem i staram się o tym nie myśleć. Ból traktuję jak rzecz, która musi być przy mnie na co dzień. Na szczęście wraz z czasem dolegliwości się zmniejszają.

 PGE Ekstraliga 2018
1. Fogo Unia Leszno  14 29 +168
2. Cash Broker Stal Gorzów  14 21 +43
3. forBET Włókniarz  14 19 +2
4. Betard Sparta Wrocław  14 19 +54
5. Get Well Toruń  14 18 -19
6. MrGARDEN GKM Grudziądz  14 12 -86
7. Falubaz Zielona Góra  14 10 -64
8. Grupa Azoty Unia Tarnów  14 10 -98
 Nice PLŻ 2018
1. Speed Car Motor Lublin  14 26 +187
2. ROW Rybnik  14 23 +181
3. Car Gwarant Start Gniezno  14 23 +66
4. Lokomotiv Dyneburg  14 21 -4
5. Orzeł Łódź  14 18 +47
6. Zdunek Wybrzeże Gdańsk  14 15 +40
7. Euro Finannce Polonia Piła  14 7 -149
8. Arge Speedway Wanda
 14 5 -368
2. Polska Liga Żużlowa
1. Stal Rzeszów  12 29 +181
2. MDM Komputery TŻ Ostrovia  12 24 +137
3. Stainer Unia Kolejarz Rawicz  12 16 +31
4. OK Kolejarz Opole  12 15 -29
5. Iveston PSŻ Poznań  12 11 -37
6. Polonia Bydgoszcz  12 8 -136
7. KSM Krosno  12 2 -147
 Klasyfikacja końcowa Grand Prix 2018
1. flaga UK Tai Woffinden
139
2. flaga Polski Bartosz Zmarzlik
129
3. flaga Szwecji Fredrik Lindgren
109
4. flaga Polski Maciej Janowski
104
5. flaga USA Greg Hancock 102
6. flaga Rosji Artiom Łaguta 97
7. flaga Australii Jason Doyle 93
8. flaga Rosji Emil Sajfutdinow 89
9. flaga Polski Patryk Dudek 84
10. flaga Słowenii Matej Žagar 79
11. flaga Danii Nicki Pedersen 74
12. flaga Australii Chris Holder 65
13. SVK Martin Vaculík 52
14. flaga Polski Przemysław Pawlicki 36
15. flaga Danii Niels Kristian Iversen 36
16. flaga UK Craig Cook 30

PARTNERZY

kibic-zuzla logozuzlowefotki-logo
WszystkoCzarne blog

Pomóż kontuzjowanym

KamilCieślar
DW43