ATL SPEEDWAY2

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

ProtasiewiczPiotrRobiłem, co mogłem. Na liderów rywali byłem dziś za słaby. Zdajemy sobie sprawę, że każdy z meczów, jakie nam pozostały, będzie dla nas meczem o życie.

Piotr Protasiewicz po meczu Włókniarz-Falubaz 52:38 / nSport+

Rutkowski RobertŻołnierze po misjach w Iraku, ludzie z listy Forbesa, znani politycy i wybitni sportowcy - to tylko niektórzy korzystający z usług Roberta Rutkowskiego. Kilka lat temu zaproponowano mu pracę psychologa Żużlowej Reprezentacji Polski. - Jak się miało kiedyś orła na piersiach, to nad takimi propozycjami się nie dyskutuje, tylko traktuje jak powołanie do kadry Polski. To honor i zaszczyt - mówił na krótko przed pierwszym spotkaniem z nowymi podopiecznymi. Od tamtej pory minęło kilkaset odcinków "Klanu", a Karol Strasburger opowiedział kolejną porcję "sucharów" w Familiadzie. Robert Rutkowski nie owija w bawełnę. Mamy nadzieję, że czas spędzony na lekturze wywiadu będzie bardziej pożyteczny, niż ten poświęcony wspomnianym wcześniej wydarzeniom.


Marcin Konieczny: Był pan psychologiem żużlowej kadry i blisko współpracował pan z Tomaszem Gollobem. Czy porównując charaktery mistrzów z innych dziedzin, dostrzegł pan w nim coś wyróżniającego?

Robert Rutkowski: Z Gollobem wiele godzin przegadaliśmy jeżdżąc po całej Europie. Kiedyś w hotelu we Wrocławiu siedzieliśmy sami i wówczas zapytałem go: Tomek, ile czasu tak naprawdę byłeś mistrzem świata? On już wiedział do czego piję, uśmiechnął się wymownie i odpowiedział: Jakieś dwadzieścia minut. Spodziewałem się, że tak powie. Taka jest wszak rzeczywistość, a następnie przychodzi do głowy myśl, co zrobić, żeby to utrzymać, żeby temu podołać. Często łatwiej jest wejść na górę, a znacznie trudniej na niej przebywać. Mózg człowieka jest bardzo wrażliwy na słowo "muszę". Przez to szybko można przegrać. Zdecydowanie lepsze od tego jest podejście za zasadzie "chcę tego". Tomek to prawdziwy gladiator wytrzymujący ciśnienie w każdych warunkach.

Gollob to absolutny top tego sportu, a czy ma pan jakieś przyziemne refleksje, które pojawiły się bezpośrednio po kontakcie z żużlem?

Mam swoje przemyślenia. Jednym z nich jest to, że na własne oczy przekonałem się, iż zawodnik jest najmniej istotnym elementem tej układanki. Po wejściu w to głębiej, stwierdzam jedno - to jest syf. Niedawno utwierdził mnie w tym przekonaniu przypadek Warda.

Poznał pan Warda?

Miałem okazję osobiście rozmawiać z Darcym. Od samego początku odniosłem wrażenie, że to kompletny świr. Był pogubiony, pokiereszowany przez doświadczenia życiowe. Tego nie dało się nie zauważyć. Potrzebował rodziny i bliskości, jak każdy normalny człowiek. Niestety, ale muszę powiedzieć, że to co się zdarzyło, ten wypadek, był wyłącznie kwestią czasu.

Jakie zatem wnioski powinno wyciągnąć środowisko speedwaya po tej tragedii?

Rozmawiałem kiedyś z Szymańskim (Przewodniczącym GKSŻ - dop. autor) i zapytałem dlaczego żużlowcom nie robi się regularnie testów na obecność narkotyków w organizmie? Przecież to jest totalny brak odpowiedzialności. Nie wystarczy wyrywkowo wprowadzać badań alkomatem. Dmuchanie w balonik nie załatwi sprawy. Jak zwykle musi dojść do tragedii, żeby zaczęto zastanawiać się nad pewnymi rozwiązaniami.

Chce pan powiedzieć, że ktoś ewidentnie nie potrafi przewidzieć pewnych zdarzeń i zminimalizować ryzyka niebezpiecznych sytuacji?

Zapytałem któregoś razu na jednym ze spotkań, m.in. ze sponsorem tytularnym kadry, firmą ENEA, dlaczego nie zaproponuje się chłopakom organizacji zjazdów rodzin zawodników? Tak, by posiedzieli razem przy grillu, złapali dystans, pośmiali się, pogadali. Podobne sytuacje robi się na zgrupowaniach piłkarzy i często to działa. Żużlowcy powinni widzieć w drugim zawodniku człowieka, a nie tylko rywala, kogoś do pokonania za wszelką cenę.

Jaka była odpowiedź?

Proszę sobie wyobrazić, że właśnie dlatego nie zdecydowano się tego wprowadzać. Żużlowcy mają się tłuc na torze i tylko to się liczy. A potem dochodzi do różnych strasznych sytuacji, a nawet tragedii. W przypadku Warda, za to zdarzenie współodpowiedzialni są wszyscy, którzy dawali przyzwolenie na jego zachowanie i nic z tym nie robili.

Interesuje mnie pana opinia jako psychologa odnośnie nagminnych w ostatnich latach przypadkach korupcji i oszustw. Niedawno światło ujrzała afera odnośnie ustawiania meczów w tenisie. Czy uczciwy sport to już fikcja?

To jest tak, że wśród sportowych kurew szukamy dziewicy. Czysty sport jest wtedy i tylko wtedy, gdy zajmujesz się nim na poziomie amatorskim. W momencie kiedy pojawia się zawodowstwo i do gry wkraczają wielkie pieniądze, kończy się czystość.

A te wszystkie przypadki z całowaniem herbu klubu, podpisywaniem wieloletnich kontraktów, a potem niewypełnianie ich: to budzi u pana śmiech czy wstręt?

Wierność klubowi jest trochę jak wierność w małżeństwie. Przed zawarciem związku facet może bzykać co tylko mu się podoba, pod warunkiem, że wcześniej nie ślubował. Zdrada zawsze boli. To można wyprzeć psychologicznie, ale w podświadomości i tak to się odkłada.

A potem ten zdradzony kibic daje upust emocjom i krzyczy: "Sprzedawczyk!", "Kurwa!" i leci cała masa epitetów. Powinniśmy się temu dziwić?

To jest nieuniknione. Każdy zawodnik powinien się z tym liczyć i musi wiedzieć, że postępując w ten sposób osłabia swoje zdolności do przetrwania. Jaka opinia później ciągnie się za nim? Przecież oni mają swoje rodziny, znajomych. Tego nie da się zdusić "ot tak".

W ligowej piłce mieliśmy gigantyczną aferę "Fryzjera". Ale to wciąż sport numer jeden w naszym kraju. Jest telewizja, pieniądze, doszły nowoczesne stadiony. Udało się usunąć "czarne owce"?

Niemożliwym jest, żeby po tej aferze nagle zaprzestano procederów korupcyjnych w polskiej piłce. Według mnie po prostu mafijne kontakty zostały bardziej uszczelnione.

Czy sportowcy obecnie, niczym politycy, stracili kontakt z rzeczywistością? Duże pieniądze i wspaniałomyślni menadżerowie przysłaniają im cały świat?

Robisz nawet najmniejszy sukces i nagle pojawiają się sami pochlebcy, wszyscy im dupę liżą. Brakuje wówczas rzetelnych informacji, chłodnego i krytycznego spojrzenia. A pieniądze brudzą wszystko. Najgorzej jest w sytuacji młodych sportowców, którzy coś zdobędą. Kiedy widzą na stole kasę, o której wcześniej nawet nie śnili, tracą trzeźwość myślenia. Młodzi są też najbardziej podatni na skorumpowanie.

Z tym "lizaniem dupy" to już prawdziwa plaga. Jeśli napiszesz teraz coś krytycznego o sportowcu, to zaraz cała jego świta zmiesza cię z błotem…

Takie są realia. Słyszałem, że Małysz zakończył karierę, bo nie miał już siły skakać z tymi wszystkimi interesownymi dupkami na plecach. To najlepszy dowód.

Rutkowski Robert2

Robert Rutkowski

Korzystanie z linków socialshare lub dodanie komentarza na stronie jednoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych podanych podczas kontaktu email zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Podanie danych jest dobrowolne. Administratorem podanych przez Pana/Panią danych osobowych jest właściciel strony Jakub Horbaczewski . Pana/Pani dane będą przetwarzane w celach związanych z udzieleniem odpowiedzi, przedstawieniem oferty usług oraz w celach statystycznych zgodnie z polityką prywatności. Przysługuje Panu/Pani prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Komentarze  

Kennni
+3 #6 Kennni 2016-02-23 10:34
Wielka strata dla zuzla Darcy!
Cytować | Zgłoś administratorowi
Guest
+2 #5 Guest 2016-02-17 19:55
Cytuję Elo:
Cytuję jaca:
Sam wypadek w ZG pewnie był dziełem przypadku i mega pecha, mogło się trafić każdemu, ale chyba wiem o co psychologowi chodzi. Tak szezrej. Ciągłe życie na krawędzi ma swoje minusy. A wymagają wygrywania co drugi dzień. Te szwedzkie snusy to po co wszyscy biorą? Dodatkowo ci z Australii swoje domu mają tysiące km stąd


Ty wiesz co to są snusy ? xD

Używka, a co niby? https://pl.wikipedia.org/wiki/Snus
Cytować | Zgłoś administratorowi
Elo
+2 #4 Elo 2016-02-17 14:14
Cytuję jaca:
Sam wypadek w ZG pewnie był dziełem przypadku i mega pecha, mogło się trafić każdemu, ale chyba wiem o co psychologowi chodzi. Tak szezrej. Ciągłe życie na krawędzi ma swoje minusy. A wymagają wygrywania co drugi dzień. Te szwedzkie snusy to po co wszyscy biorą? Dodatkowo ci z Australii swoje domu mają tysiące km stąd


Ty wiesz co to są snusy ? xD
Cytować | Zgłoś administratorowi
Guest
+5 #3 Guest 2016-02-17 13:50
Cytuję jaca:
Sam wypadek w ZG pewnie był dziełem przypadku i mega pecha, mogło się trafić każdemu, ale chyba wiem o co psychologowi chodzi. Tak szezrej. Ciągłe życie na krawędzi ma swoje minusy. A wymagają wygrywania co drugi dzień. Te szwedzkie snusy to po co wszyscy biorą? Dodatkowo ci z Australii swoje domu mają tysiące km stąd

Po to żeby wygrywać co drugi dzień :P
Cytować | Zgłoś administratorowi
do jaca
+4 #2 do jaca 2016-02-17 09:35
tez mi sie tak wydaje. i pod tym wzgledem pelna racja z p. rutkowskim
Cytować | Zgłoś administratorowi
jaca
+6 #1 jaca 2016-02-17 02:54
Sam wypadek w ZG pewnie był dziełem przypadku i mega pecha, mogło się trafić każdemu, ale chyba wiem o co psychologowi chodzi. Tak szezrej. Ciągłe życie na krawędzi ma swoje minusy. A wymagają wygrywania co drugi dzień. Te szwedzkie snusy to po co wszyscy biorą? Dodatkowo ci z Australii swoje domu mają tysiące km stąd
Cytować | Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

ProtasiewiczPiotrRobiłem, co mogłem. Na liderów rywali byłem dziś za słaby. Zdajemy sobie sprawę, że każdy z meczów, jakie nam pozostały, będzie dla nas meczem o życie.

Piotr Protasiewicz po meczu Włókniarz-Falubaz 52:38 / nSport+

NAJBLIŻSZE ZAWODY i TRANSMISJE TV

Środa, 15 sierpnia
flaga RosjiSTK Oktiabrskij - Wostok
16:00
Turbina - Mega Łada
17:00
pzmDMPJ - 2. runda
Ostrów (17), Wrocław (17)

DunskaLiga logoGrindsted - Team Fjelsted
Slangerup - Esbjerg
Holsted - Region Varde
18:30
szwecja duzaFlagaNassjo - Piraterna

19:00
Live: svemo

bundesliga logoAC Landshut - DMV White Tigers
19:00
BEL logoSomerset Rebels - Belle Vue Aces
20:30
Live: speedwayupdates

Tygodniowy wykaz transmisji TV

 PGE Ekstraliga 2018
1. Fogo Unia Leszno  13 26 +148
2. Cash Broker Stal Gorzów  13 21 +63
3. Betard Sparta Wrocław  12 18 +74
4. forBET Włókniarz
 12 17 +14
5. Get Well Toruń  12 13 -39
6. MrGARDEN GKM Grudziądz  12 8 -106
7. Grupa Azoty Unia Tarnów  12 8 -98
8. Falubaz Zielona Góra  12 7 -56
 Nice PLŻ 2018
1. Speed Car Motor Lublin  12 25 +197
2. Car Gwarant Start Gniezno  12 20 +73
3. Lokomotiv Dyneburg  12 19 +7
4. ROW Rybnik  12 17 +150
5. Zdunek Wybrzeże Gdańsk  11 11 +36
6. Orzeł Łódź  10 6 -31
7. Euro Finannce Polonia Piła  10 4 -128
8. Arge Speedway Wanda
 11 3 -304
2. Polska Liga Żużlowa
1. Stal Rzeszów  11 26 +165
2. MDM Komputery TŻ Ostrovia  11 24 +153
3. Stainer Unia Kolejarz Rawicz  11 13 +15
4. OK Kolejarz Opole  10 9 -37
5. Iveston PSŻ Poznań  10 8 -60
6. Polonia Bydgoszcz  11 8 -132
7. KSM Krosno  10 2 -104
 Klasyfikacja Grand Prix 2018 (po 6/10)
1. flaga UK Tai Woffinden
91
2. flaga Szwecji Fredrik Lindgren
74
3. flaga Polski Maciej Janowski
70
4. flaga Polski Bartosz Zmarzlik
69
5. flaga Rosji Emil Sajfutdinow 62
6. flaga USA Greg Hancock
56
7. flaga Polski Patryk Dudek 56
8. flaga Rosji Artiom Łaguta 53
9. flaga Słowenii Matej Žagar 50
10. flaga Danii Nicki Pedersen 46
11. flaga Australii Jason Doyle 44
12. flaga Australii Chris Holder 43
13. flaga Polski Przemysław Pawlicki 27
14. flaga UK Craig Cook 21
15.  SVK Martin Vaculík 17
16. flaga Danii Niels Kristian Iversen  9

PARTNERZY

kibic-zuzla logozuzlowefotki-logo
WszystkoCzarne blog

Pomóż kontuzjowanym

KamilCieślar
DW43