ATL SPEEDWAY2

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

ProtasiewiczPiotrRobiłem, co mogłem. Na liderów rywali byłem dziś za słaby. Zdajemy sobie sprawę, że każdy z meczów, jakie nam pozostały, będzie dla nas meczem o życie.

Piotr Protasiewicz po meczu Włókniarz-Falubaz 52:38 / nSport+

Gała Adrian2016Adrian Gała ostatnie dwa lata spędził we Wrocławiu, rywalizując w najwyższej klasie rozgrywkowej. Zwłaszcza sezon 2016 nie był dla niego łatwy. Po kontuzji Maksyma Drabika to na barkach jego oraz Damiana Dróżdża spoczął cały ciężar walki z juniorami rywali. I trzeba przyznać, że młody gnieźnianin szybko zaskarbił sobie sympatię wymagających kibiców ze stolicy Dolnego Śląska. A były i takie mecze, jak ten w Poznaniu przeciwko Falubazowi, kiedy potrafił wygrać z Dudkiem i Pieszczkiem, albo ten z 2015 r. przeciwko Stali Gorzów, kiedy przez trzy okrążenia odpierał ataki Nielsa Kristiana Iversena. I nie dał się wyprzedzić, a chwilę później Sparta wygrała mecz. Czas jednak szybko leci, dziś Adrian Gała ma 22 lata, wkracza w wiek seniora i wraca do niższej ligi oraz rodzinnego Gniezna. Czego się nauczył jeżdżąc w Ekstralidze? I czy nie obawia się walki o skład w szerokiej jak nigdy kadrze Startu - o to wszystko zapytaliśmy nadzieję gnieźnieńskiego speedwaya.

Witaj Adrian w domu, ponownie w Pierwszej Stolicy. Jak się z tym czujesz?

Adrian Gała: Jestem szczęśliwy z powrotu do Gniezna, mam nadzieję, że czeka mnie dobry sezon. Przy okazji tego powrotu pozyskałem też kilku sponsorów.

Kilka lat temu na treningu Sparty Wrocław pojawił się pewien młody chłopak w pięknym kevlarze Startu Gniezno. Tai Woffinden, bo o nim mowa, poczynił w ostatnich latach niesamowite postępy, został dwukrotnym IMŚ. Czy ty także rozwinąłeś się dzięki jeździe we Wrocławiu? Czujesz się obecnie lepszym zawodnikiem?

Tak. Poszedłem tam z myślą, żeby się rozwijać, zdobywać doświadczenie na trudnych torach, pod okiem dobrego trenera. Myślę, że to był dobry ruch z mojej strony. Gdybym wybrał inny klub z którego miałem wtedy propozycję, to raczej bym się nie rozwinął sportowo.


Czyli z dzisiejszej perspektywy oceniasz, że decyzja o opuszczeniu Gniezna w wieku 19 lat i przejściu od razu do ekstraligi była słuszna?

Tak, uważam, że była to najwyższa pora, by spróbować ekstraligi i uczyć się od najlepszych.

Woffinden Sparta trening2012


A obecnie, miałeś propozycje z innych klubów, czy od razu byłeś zdecydowany na powrót w rodzinne strony?

Były propozycje z klubów pierwszo oraz drugoligowych, ale szczerze powiedziawszy nie brałem w ogóle pod uwagę tych propozycji. Gdy było już wiadomo, że klubem zarządzać będą bracia Tomasz i Rafał Wojciechowscy, od razu wiedziałem, że wyląduję w Gnieźnie.


Skończyłeś wiek juniora. To chyba dobra pora na pewne podsumowanie. Czujesz się spełniony, czy mogłeś coś więcej ugrać jako młodzieżowiec?

Z pewnością tak, można było coś więcej ugrać. Ale to już przeszłość, jestem zadowolony z tego, co osiągnąłem. Stosunkowo późno otrzymałem wsparcie z zewnątrz. Dopiero w wieku 19 lat zainteresowali się mną bracia Wojciechowscy i w dużym stopniu mi pomogli. Dzięki nim do dzisiaj jeżdżę.


Obecna kadra GTM Start imponuje liczebnością - jest około 10 seniorów, a miejsc w składzie tylko pięć. Nie obawiasz się, że może zabraknąć miejsca dla Ciebie?

Jestem spokojny, bo bardzo dobrze przygotowałem się do sezonu. Z chłopakami się doskonale dogadujemy, a sparingi pokażą, kto jest w jakiej dyspozycji. Ja mówię otwarcie - chcę być w Gnieźnie liderem! Po to tutaj jestem.


Całkiem niedawno większość drużyny przebywała na zgrupowaniu we włoskim Maso Corto. Opowiedz coś więcej o tym obozie. Jaka panowała atmosfera, kto najlepiej radził sobie na nartach?

To był bardzo mile spędzony czas. Byliśmy rozdzieleni w pokojach pięcio, cztero i trzyosobowych, mieliśmy wspólne posiłki. Na nartach akurat ja niestety nie zjeżdżałem, ponieważ miałem jeszcze problemy z kolanem, a nie chciałem niczego ryzykować. Wiem co jest dla mnie najważniejsze. Zamiast tego wolałem pochodzić sobie na basen. Ale narty biegowe oczywiście były, pod okiem Krzysztofa Jabłońskiego. Ogółem to był bardzo udany wypad z drużyną, chyba jak dotąd najlepszy obóz na jakim byłem, a było ich już kilka.


Jakim sprzętem będziesz dysponował w nowym sezonie? Ile tego będzie i kto będzie odpowiadał za przygotowanie?

W chwili obecnej dysponuję dwoma motocyklami kompletnymi plus mam dwa silniki na zapasie, czyli łącznie cztery silniki. Jestem z tego zadowolony. Za sprzęt będzie odpowiadał pan Ryszard Kowalski, z którym współpracuję już czwarty sezon i jest to bardzo owocna współpraca. Do tego dochodzi Ashley Holloway, więc sprzętowo będę dobrze przygotowany. Teraz nic tylko robić serwisy na czas - i będzie dobrze.


Jakie masz cele indywidualne na ten sezon i czy zobaczymy cię w ligach zagranicznych?

Póki co koncentruję się głównie na jeździe w Polsce, aczkolwiek szukam również czegoś dalej. Kiedy byłem juniorem, okazji do jazdy było zdecydowanie więcej. Jestem w trakcie rozmów z jednym klubem niemieckim, zobaczymy co z tego wyjdzie. Do tego dojdą również turnieje zagraniczne, będziemy szukać okazji do startów.


Adrian Gała z najlepszą średnią biegopunktową w lidze. Wierzysz w taki scenariusz?

Po to będę jeździł. Chciałbym każdy bieg wygrać, a czy wygram - to się okaże. Ważne, aby w ten sezon wejść mocno, wtedy będzie łatwiej w kolejnych meczach. Chcę pokazywać się z dobrej strony w każdym spotkaniu. Jest to dla mnie bardzo ważny rok, pierwszy w gronie seniorów. Jestem szczęśliwy, że ponownie będę mógł jeździć dla swojej gnieźnieńskiej publiczności.


Wolałbyś, aby podczas meczów drużyną kierował Rafael Wojciechowski, czy może jeżdżący trener Krzysztof Jabłoński?

To jest ciężkie pytanie. Tak naprawdę dla mnie nie ma to większego znaczenia, ja chcę robić swoje, zdobywać punkty dla Startu. Krzysztof Jabłoński ma dużą wiedzę i na pewno pomoże nam w tym, żeby znaleźć się w tabeli jak najwyżej.


Gnieźnieński tor ma się zmienić. Ma być dosypana spora ilość nowej nawierzchni. Czy sądzisz, że mecze staną się bardziej atrakcyjne dla kibiców?

Ja myślę, że ten tor był cały czas do walki. Aczkolwiek dosypanie nowej nawierzchni - mam nadzieję - sprawi, że spotkania będą jeszcze bardziej elektryzujące dla kibiców.


Na co stać drużynę w tym sezonie i kto będzie najgroźniejszym rywalem?

Nasz cel jest taki, żeby awansować do pierwszej ligi. Mówimy o tym otwarcie. Będziemy robić wszystko, żeby ten cel osiągnąć. Co do najgroźniejszych przeciwników, to na pewno Lublin, Ostrów i myślę, że Opole z Adrianem Gomólskim na czele. Liga zapowiada się mega ciekawie, jak nigdy, można powiedzieć.


Dziękuję za rozmowę, życzę bezkolizyjnej jazdy i samych trójek na torze.

Dziękuję, pozdrawiam i do zobaczenia na stadionach!


Rozmawiał: Dariusz Mężyński

Korzystanie z linków socialshare lub dodanie komentarza na stronie jednoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych podanych podczas kontaktu email zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Podanie danych jest dobrowolne. Administratorem podanych przez Pana/Panią danych osobowych jest właściciel strony Jakub Horbaczewski . Pana/Pani dane będą przetwarzane w celach związanych z udzieleniem odpowiedzi, przedstawieniem oferty usług oraz w celach statystycznych zgodnie z polityką prywatności. Przysługuje Panu/Pani prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Komentarze  

Od redakcji
+2 #2 Od redakcji 2017-03-07 18:43
Cytuję oskar89:
To Tai na pierwszym zdjęciu? W sensie drugim ;p Który to rok?

Zgadza się. Woffinden - sezon 2012.
Cytować | Zgłoś administratorowi
oskar89
+2 #1 oskar89 2017-03-07 00:09
To Tai na pierwszym zdjęciu? W sensie drugim ;p Który to rok?
Cytować | Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

ProtasiewiczPiotrRobiłem, co mogłem. Na liderów rywali byłem dziś za słaby. Zdajemy sobie sprawę, że każdy z meczów, jakie nam pozostały, będzie dla nas meczem o życie.

Piotr Protasiewicz po meczu Włókniarz-Falubaz 52:38 / nSport+

 PGE Ekstraliga 2018
1. Fogo Unia Leszno  13 26 +148
2. Cash Broker Stal Gorzów  13 21 +63
3. Betard Sparta Wrocław  12 18 +74
4. forBET Włókniarz
 12 17 +14
5. Get Well Toruń  12 13 -39
6. MrGARDEN GKM Grudziądz  12 8 -106
7. Grupa Azoty Unia Tarnów  12 8 -98
8. Falubaz Zielona Góra  12 7 -56
 Nice PLŻ 2018
1. Speed Car Motor Lublin  12 25 +197
2. Car Gwarant Start Gniezno  12 20 +73
3. Lokomotiv Dyneburg  12 19 +7
4. ROW Rybnik  12 17 +150
5. Zdunek Wybrzeże Gdańsk  11 11 +36
6. Orzeł Łódź  11 9 -15
7. Euro Finannce Polonia Piła  11 4 -144
8. Arge Speedway Wanda
 11 3 -304
2. Polska Liga Żużlowa
1. Stal Rzeszów  11 26 +165
2. MDM Komputery TŻ Ostrovia  11 24 +153
3. Stainer Unia Kolejarz Rawicz  11 13 +15
4. OK Kolejarz Opole  10 9 -37
5. Iveston PSŻ Poznań  10 8 -60
6. Polonia Bydgoszcz  11 8 -132
7. KSM Krosno  10 2 -104
 Klasyfikacja Grand Prix 2018 (po 6/10)
1. flaga UK Tai Woffinden
91
2. flaga Szwecji Fredrik Lindgren
74
3. flaga Polski Maciej Janowski
70
4. flaga Polski Bartosz Zmarzlik
69
5. flaga Rosji Emil Sajfutdinow 62
6. flaga USA Greg Hancock
56
7. flaga Polski Patryk Dudek 56
8. flaga Rosji Artiom Łaguta 53
9. flaga Słowenii Matej Žagar 50
10. flaga Danii Nicki Pedersen 46
11. flaga Australii Jason Doyle 44
12. flaga Australii Chris Holder 43
13. flaga Polski Przemysław Pawlicki 27
14. flaga UK Craig Cook 21
15.  SVK Martin Vaculík 17
16. flaga Danii Niels Kristian Iversen  9

PARTNERZY

kibic-zuzla logozuzlowefotki-logo
WszystkoCzarne blog

Pomóż kontuzjowanym

KamilCieślar
DW43