ATL SPEEDWAY2

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

ProtasiewiczPiotrRobiłem, co mogłem. Na liderów rywali byłem dziś za słaby. Zdajemy sobie sprawę, że każdy z meczów, jakie nam pozostały, będzie dla nas meczem o życie.

Piotr Protasiewicz po meczu Włókniarz-Falubaz 52:38 / nSport+

Kokin Loko2017Jeśli zastanawia was, dlaczego ludzie zmieniają sobie awatary w serwisach społecznościowych na logo Lokomotivu Daugavpils i co się stało, że moralny ekstraligowiec nagle odjeżdża mecze samymi juniorami – dobrze trafiliście. Weźcie sobie szklankę wody i trzymajcie się mocno, przed wami krótka historia o „Kolejarzu”. Historia, niestety, prawdziwa.


Kolej na miasto

Na początku był chaos. W latach dziewięćdziesiątych Lokomotiv Daugavpils nazywał się Newa Sankt Petersburg i jeździł w lidze fińskiej. A potem zerwał unię z rosyjskim klubem i poszedł do Polski – i wtedy dopiero zaczęło się robić dziwnie. Każdy kibic żużla wie, że przez ostatnie dwa lata Lokomotiv w wielkim stylu wygrywał pierwszą ligę, ale do Ekstraligi nie awansował. Pewne rosyjskojęzyczne kręgi twierdzą, że to właśnie brak możliwości jazdy w najwyższej klasie rozgrywkowej spowodował wycofanie się ze wspierania Lokomotivu głównego sponsora – łotewskich kolei. Bardziej wiarygodna jest teoria, jakoby za tym rozstaniem stały coraz gorsze wyniki finansowe samych kolei, nieodłącznie związane z napięciami na linii UE – Rosja.

Tą sprawą zajmę się w kolejnym tekście. Na razie mamy suche fakty – Lokomotiv stracił strategicznego sponsora. Po mistrzowskim sezonie 2016 stracił dwóch najlepszych zawodników: wychowanka i ulubieńca całego Dyneburga – Andżeja Lebiediewa oraz walecznego Fredrika Lindgrena, który właśnie  w barwach Loko odbudował się i wrócił do światowej czołówki. Brak możliwości awansu oznaczał dla nich brak możliwości dalszego rozwoju. Później „Lokomotywa” straciła także trzeciego z liderów, Joonasa Kylmäkorpiego, który po fatalnej kontuzji zmuszony został zakończyć karierę. Jednocześnie brak wsparcia kolei zaczął się coraz mocniej odbijać na budżecie. Ponieważ Łotyszom obca jest zasada „zastaw się, a postaw się”, zdecydowali się nie generować coraz większych długów i w samej końcówce ligi jeżdżą składem juniorskim z nadzieją, że w przyszłym sezonie będzie lepiej: szczególnie finansowo.

Lokomotiv2015


Otóż właśnie. Z tymi finansami problem jest dalece poważniejszy niż jeden stracony sponsor. 4 sierpnia 2017 roku na fanpage’u SK Lokomotiv na Facebooku pojawił się komunikat również w języku polskim:

„Drodzy kibice żużlowi! Ostatnio nasz klub Lokomotiv stał się zakładnikiem walki politycznej. Przyjaciele, możecie pokazać swe wsparcie dla klubu i przyszłości łotewskiego żużlu w tym trudnym okresie. Zamieniając swe awatary na logo naszego klubu w ciągu tygodnia zademonstrujecie politykom lokalnym, łotewskim oraz całemu światu swe wsparcie i swoją miłość dla klubu Lokomotiv. Razem możemy osiągnąć bardzo wiele!”

Ta dość enigmatyczna dla polskiego kibica wiadomość jest ściśle związana z sytuacją finansową klubu.


Polityczne warcaby i liga juniorów


Nie jest tajemnicą, że od wielu lat żużel w Daugavpils miał oficjalne silne wsparcie miejskich władz. Były żużlowiec i były prezes Lokomotivu, Władimir Rybnikow, to znany nad Dźwiną biznesmen powiązany z wieloma istotnymi dla miasta przedsiębiorstwami. Tenże Rybnikow w 2011 roku aktywnie wspierał kandydata na mera – i późniejszego mera miasta - Jānisa Lāčplēsisa*. Dwa lata później prezes Lokomotivu odsunął się od sportu żużlowego i wyjechał do Rygi. A Lāčplēsis został, wspierał słowem, czynem i pieniądzem żużel w Dźwińsku, i trwał tak aż do czerwca 2017 roku. Wtedy to do władzy doszła opozycyjna wobec poprzedniego mera partia „Porozumienie” i dwóch panów na E – Andrejs Elksniņš oraz Richard Ejgim. Ten pierwszy został merem, ten drugi – wicemerem, odpowiedzialnym między innymi za kwestie sportu w Daugavpils. A widzieliście tam jakiś sport oprócz żużla?**

W każdym razie chociaż Rybnikow teraz stawia fundamenty pod żużel w Rydze, a Lokomotiv dostał się Walerijowi Szydłowskiemu, panu Elksniņšowi speedway nadal kojarzy się z poprzednikiem i rywalem w politycznej walce. W związku z tym oficjalnie urządza wprawdzie konsultacje społeczne i pyta naród o potrzebę dotowania żużla, ale jednocześnie populistycznie pyta, komu odjąć, żeby dać żużlowi – emerytom czy dzieciom? Szkoda, że o chorych nie zapytał. Jestem w tym momencie złośliwa i nieobiektywna, ponieważ moim zdaniem uciekanie się do tak niskich zagrywek jak „nie mamy pieniędzy dla dzieci i emerytów” z automatu przekreśla jakąkolwiek merytoryczną dyskusję. Pan mer mógłby zajrzeć do kieszeni swojej i swoich współpracowników, na pewno znalazłoby się tam parę zbędnych euro dla potrzebujących.

Z kolei pan Ejgim bardzo chciałby udowodnić, że żużel zna i rozumie, ale im bardziej się stara, tym bardziej wychodzi z niego dyletanctwo. W jednym z wywiadów z wypiętą piersią oznajmił rzeczy następujące:

- miasto wcale nie chce zmniejszać dotacji na żużel, wręcz przeciwnie: władzom bardzo zależy na rozwoju speedwaya;

- Szydłowski i Anatolij Zil (wiceprezes Lokomotivu) rozpowszechniają wśród kibiców i zawodników błędne interpretacje starań miasta;

- dotąd w klubie wszystko było źle i zarząd też był zły, i klub się nie rozwijał.

Na te bolączki pan Ejgim ma rady następujące:

- do Ekstraligi klub i tak nie trafi, „bo nie”, więc po co się starać? [i tutaj niestety PZM swoją głupią, egoistyczną decyzją wlał pełny bak paliwa politykom nieprzychylnym żużlowi – a było kwestią czasu, kiedy tacy się znajdą i ten argument jako pierwszy podniosą na sztandarach]

- zamiast zajmować się dorosłym żużlem Daugavpils winno postawić na miniżużel „tak jak w Skandynawii”;

- w związku z tym w Daugavpils powinna powstać „liga juniorów” (?!)  jeżdżąca „w pierwszej lidze w Polsce” (?!!!).

Innymi słowy: wicemer ma takie pojęcie o żużlu jak szef pewnej stacji sportowej o telewizji satelitarnej. Może ktoś pamięta, dekadę temu szef tejże stacji tłumaczył, że jego kanał jest dostępny przez „anteny emitowane drogą naziemną”, cokolwiek by to w praktyce nie oznaczało.

Dwaj panowie E ewidentnie nie chcą żużla w mieście, chociaż starają się udawać, że jest inaczej. Ze spotkania kibiców i włodarzy klubu z władzami Daugavpils (3 sierpnia 2017) ponoć wynikło niewiele. Mówi się, że najbarwniejszą postacią tego wydarzenia była matka Kjastasa Puodżuksa, choć poinformowane źródła odmawiają podania szczegółów.

Lokomotiv2017 Bdg


Kto żyw, na barykady!


Tak w dużym skrócie wygląda obecnie sytuacja Lokomotivu Daugavpils. Nie wierzcie stwierdzeniom, jakoby Łotysze chcieli coś zamanifestować poprzez wystawianie juniorskiego składu. Nie wierzcie też, że mer nie ma pieniędzy – ma, ma, tylko nie chce dać. Dochody miasta się nie zmieniły. Klub stał się elementem politycznej rozgrywki, a ucierpieć na tym mogą żużlowcy, kibice, cały speedway. W tym tekście celowo ominęłam niektóre szczegóły historii, te, których jeszcze nie jestem pewna. Na „mięcho” w opowieści o łotewskim żużlu niebawem przyjdzie czas – na razie ważne jest to, żebyście wiedzieli, co się w Daugavpils dzieje. I żebyście zrozumieli, że każdy z nas może pomóc klubowi.

Pokrytykowałam władze miasta, ale prawda jest taka, że duet dwóch panów E powoli zaczyna przeglądać na oczy i rozumieć, iż żużel jest w tym momencie najważniejszym towarem eksportowym Daugavpils. To typowe poradzieckie miasto, architektura dla koneserów, fajna przystań na jedną noc dla podróżników zmierzających do Sankt Petersburga – ale nic poza tym. Kiedy Daugavpils przeżywa najazd turystów? W weekend Grand Prix. Byłam, widziałam. Miasto głupieje, bo nie wie, co ma zrobić z tym najazdem ludności z całej Europy. Już 4 sierpnia, dzień po spotkaniu na stadionie, w merze coś drgnęło. I może drgnąć bardziej, kiedy dotrze do niego, że klubu potrzebują nie tylko kibice-fanatycy z miasta nad Dźwiną, ale ludzie z całej Europy.

Sprawa dotacji dla Lokomotivu z miejskiego budżetu to kwestia kluczowa. Na pewno wiecie, że w polskim żużlu są ludzie nieprzychylni Łotyszom, którzy chętnie znaleźliby pretekst, by pozbyć się Lokomotivu z ligi. Jeżeli klub ogłosi bankructwo, nie jest pewne, że będzie mógł wrócić i jak Częstochowa czy Gniezno startować od drugiej ligi. Szkoda byłoby stracić ośrodek, który wyszkolił całą reprezentację Łotwy (tę, którą kochaliśmy jeszcze miesiąc temu) i który wykazuje się profesjonalizmem bez względu na okoliczności.

Nie musicie być za Lokomotivem w Ekstralidze, żeby szanować dokonania Łotyszy. A jeżeli chcecie okazać klubowi swoje wsparcie, podpiszcie petycję do mera Elksniņša o utrzymanie dotacji z budżetu miasta w poprzednim wymiarze.

Pomożecie?

Zdjęcie użytkownika SK Lokomotive Daugavpils.


*Dla sprawy nie ma to najmniejszego znaczenia, ale nie mogę nie wspomnieć o ciekawostce. Lāčplēsis to także tytuł łotewskiego eposu narodowego i imię jego głównego bohatera, a dosłownie znaczy „Zabójca Niedźwiedzi”.

**Wikipedia wspomina o kilku klubach piłkarskich (obecnie bez szczególnych sukcesów) oraz o odbywających się w Daugavpils w 2012 roku Mistrzostwach Europy w snookerze.


Joanna Krystyna Radosz

Korzystanie z linków socialshare lub dodanie komentarza na stronie jednoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych podanych podczas kontaktu email zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Podanie danych jest dobrowolne. Administratorem podanych przez Pana/Panią danych osobowych jest właściciel strony Jakub Horbaczewski . Pana/Pani dane będą przetwarzane w celach związanych z udzieleniem odpowiedzi, przedstawieniem oferty usług oraz w celach statystycznych zgodnie z polityką prywatności. Przysługuje Panu/Pani prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

ProtasiewiczPiotrRobiłem, co mogłem. Na liderów rywali byłem dziś za słaby. Zdajemy sobie sprawę, że każdy z meczów, jakie nam pozostały, będzie dla nas meczem o życie.

Piotr Protasiewicz po meczu Włókniarz-Falubaz 52:38 / nSport+

NAJBLIŻSZE ZAWODY i TRANSMISJE TV

Piątek, 17 sierpnia
MACECPuchar MACEC w Rawiczu
17:00

Nice Polska Liga Zuzlowa bialeKŻ Orzeł- Euro Finannce Polonia

17:15

Tygodniowy wykaz transmisji TV

 PGE Ekstraliga 2018
1. Fogo Unia Leszno  13 26 +148
2. Cash Broker Stal Gorzów  13 21 +63
3. Betard Sparta Wrocław  12 18 +74
4. forBET Włókniarz
 12 17 +14
5. Get Well Toruń  12 13 -39
6. MrGARDEN GKM Grudziądz  12 8 -106
7. Grupa Azoty Unia Tarnów  12 8 -98
8. Falubaz Zielona Góra  12 7 -56
 Nice PLŻ 2018
1. Speed Car Motor Lublin  12 25 +197
2. Car Gwarant Start Gniezno  12 20 +73
3. Lokomotiv Dyneburg  12 19 +7
4. ROW Rybnik  12 17 +150
5. Zdunek Wybrzeże Gdańsk  11 11 +36
6. Orzeł Łódź  10 6 -31
7. Euro Finannce Polonia Piła  10 4 -128
8. Arge Speedway Wanda
 11 3 -304
2. Polska Liga Żużlowa
1. Stal Rzeszów  11 26 +165
2. MDM Komputery TŻ Ostrovia  11 24 +153
3. Stainer Unia Kolejarz Rawicz  11 13 +15
4. OK Kolejarz Opole  10 9 -37
5. Iveston PSŻ Poznań  10 8 -60
6. Polonia Bydgoszcz  11 8 -132
7. KSM Krosno  10 2 -104
 Klasyfikacja Grand Prix 2018 (po 6/10)
1. flaga UK Tai Woffinden
91
2. flaga Szwecji Fredrik Lindgren
74
3. flaga Polski Maciej Janowski
70
4. flaga Polski Bartosz Zmarzlik
69
5. flaga Rosji Emil Sajfutdinow 62
6. flaga USA Greg Hancock
56
7. flaga Polski Patryk Dudek 56
8. flaga Rosji Artiom Łaguta 53
9. flaga Słowenii Matej Žagar 50
10. flaga Danii Nicki Pedersen 46
11. flaga Australii Jason Doyle 44
12. flaga Australii Chris Holder 43
13. flaga Polski Przemysław Pawlicki 27
14. flaga UK Craig Cook 21
15.  SVK Martin Vaculík 17
16. flaga Danii Niels Kristian Iversen  9

PARTNERZY

kibic-zuzla logozuzlowefotki-logo
WszystkoCzarne blog

Pomóż kontuzjowanym

KamilCieślar
DW43