KALENDARIUM

POWIEDZIELI

KołodziejJanuszNie mogę uwierzyć w to, co się stało, bo to mój pierwszy triumf w Grand Prix, ale cóż... widać potrzebowałem czasu do tego.

Janusz Kołodziej

TVP-kameraJeszcze się ten listopad do połowy nie doturlał, a już ciekawie jest, jak rzadko. Największy żużlowy serwis w dzień 11 listopada mianował kibiców "burakami", a Polskę zdegenerowanym dzieckiem Europy. Ale i żużlowych stricte newsów nie brakuje. Ale fajnie! - zrazu aż zakrzyknęliśmy. Piątek: Zielona Góra - Gorzów, sobota: Leszno - Tarnów, niedziela: Wrocław - Częstochowa i Bydgoszcz - Toruń, poniedziałek: Gniezno - Rzeszów. Wszystko w TV, wszystko na żywo. Tak może wyglądać już niebawem jedna z ligowych kolejek naszej Ekstraligi. Wysiada przy tym nawet popularne swego czasu hasło "Miliard w środę - miliard w sobotę". Tylko, czy nie wysiadł przy tym także zdrowy rozsądek?

11 listopada nie mogło być inaczej. Maciej Janowski wygrał w cuglach, z kompletem zwycięstw, ostatni turniej IMŚJ w Bahía Blanca. Wygrał także zdecydowanie bezpośrednie starcie z Michaelem Jepsenem Jensenem, rewanżując się Duńczykowi za ubiegłotygodniową porażkę na argentyńskiej ziemi. To jednak MJJ przywdział koronę Mistrza Świata. Maćkowi nie byli w stanie pomóc ani Nicklas Porsing, ani Dakota North, ani Pontus Aspgren. Ten jeden punkcik został jednak zgubiony wcześniej, i niekoniecznie na drugiej półkuli. Jensenowi serdecznie gratulujemy. Choć końcówkę miał słabszą od Janowskiego, potrafił zmobilizować się na kluczowy, jak się okazało, przedostatni turniej, w pierwszej fazie sezonu był zaś klasą sam dla siebie, a fantastyczną wiktorią w Vojens "kupił" nas wszystkich. Tytuł trafił w godne ręce.

Bieg, który przedłużył polskie nadzieje: Masters (cz.), Janowski (n.), Cuello (b.), Jepsen Jensen (ż.)

Bydgoszcz-UMPolonia Bydgoszcz została spoliczkowana. Tym razem nie przez mamę Gomólskiego, a przez polski sektor bankowy. Miał być Emil, Gollob i medal DMP na jesieni, a może być bardzo źle. Albo jeszcze gorzej. Działacze "Gryfów" chcieli pożyczyć ledwo 2 miliony złotych, a tu taka niespodzianka. Niespodzianka to była może dla bossów z ul. Sportowej, bo dla ludzi siedzących w bankowości żadna. Gwałtowny powrót do restrykcyjnej polityki udzielania kredytów był przecież pierwszym następstwem kryzysu. Przez chwilę klubowi (i miejscy) bonzowie poczuli się tak, jak na co dzień czują się tysiące Polaków - zwykłych kredytobiorców. Współczujemy. I co teraz? Nic. Przecież pan prezydent, osoba znana z miłości do sportu, nie będzie grabarzem bydgoskiego żużla. - To co, szanowni rajcy, pomożecie?

WTS-HibernaKlocowa zwolniła Barona! - taka wieść gruchnęła we Wrocławiu tuż przed najbardziej refleksyjnym ze świąt. Co prawda kibice ze stolicy Dolnego Śląska mają tę przewagę nad fanami żużla z innych miast, że zdziwić mogłaby ich już tylko awaria rozsuwanego dachu na Stadionie Olimpijskim, ale akurat ta wieść wywołała emocje. Bo jak to tak, wywalają trenera w dwa tygodnie po obronieniu Ekstraligi, a może i w ogóle żużla dla miasta? Człowieka, który zaangażował się całym sercem, by z tej zbieraniny jaką dostał wiosną stworzyć drużynę, której będzie chciało się "umierać za Wrocław"? I co najlepsze, sprawił, że im się chciało.

Decydujące o zwycięstwie starcie "mano a mano" - Janowski (nieb.) kontra Jensen (cz.).
Ciąg dalszy nastąpi. Już 11 listopada.
Źródło: YouTube/SpeedwaySport24pl

Janowski-MSJ2012Żużlowa terra incognita powitała już światowe nadzieje "czarnego sportu". No, reprezentację tych nadziei, powiedzmy. Bo większość do dalekiej Argentyny nie poleciała wcale (urazy lub koszty), dwóch poleciało walczyć o sportowe cele, a reszta na fajną, wakacyjną wycieczkę. Choć niektórzy naburmuszeni jak purchawki. Zawodnik Dakota North na przykład jeszcze do hotelu nie dotarł, a już nie zostawił suchej nitki na całej idei. Pomysł jest głupi, rywalizacja w tym miejscu nie ma sensu, a lepiej byłoby pościgać się w Australii - ogłosił. Obawiamy się, że dla Dakoty Northa, znanego pogromcy światowych torów, należałoby zorganizować jakiś turniej na Ziemi Królowej Maud, aby mogło być naprawdę lepiej.

KibE.Richardson-M.Półtorakice i sympatycy z Rzeszowa, zostaliście oszukani. To nie jest prawda! - napisała na swoim profilu we wtorkowy wieczór Emma Richardson. Tylko tyle. Znając już treść tekstu dnia naszego czołowego żużlowego portalu i widząc setki komentarzy, w których "hiena" jest dość łagodnym określeniem, musi być podłamana. Niebawem zapewne wypowie się. I o tym, jakie to wykwintne alkohole zamawiała w Rzeszowie, i o tym, jakimi liniami lata się za 11 tys. zł z Londynu, i o tym dlaczego uporczywie podawała prezes Półtorak zły numer konta. Teraz również Marta Półtorak nie będzie miała wyjścia. Będzie musiała publicznie rozliczyć każdą złotówkę. Skoro w taki sposób, w przeddzień takiego święta, poszła z tym do mediów, niechybnie jest przygotowana, by wypunktować Brytyjkę. Butelka po butelce. Ucieszy się tylko portal. Kilka czołówek i kilka tysięcy komentarzy - murowane. Prawdziwi kibice już mniej. Oni przyszli na wrześniowy turniej z potrzeby serca. Kupowali bilety, programy, koszulki. Wszystko dla Lee i Jego rodziny. Już sam fakt, że otrzymała ona należne pieniądze po dwóch miesiącach, dopiero w obliczu medialnego skandalu, nie najlepiej świadczy też o drugiej stronie. Nie, nie przyłączymy się dziś do chóru krytyków wdowy po Lee Richardsonie.

KSM2013- Najważniejsza, k..., jest zaprawa! - szeptał sympatyczny, niewieści głos w popularnej reklamie. To w wojsku i firmie Betard. A w żużlu? W tym naszym ligowym najważniejszy, zaraz za pieniędzmi, jest KSM na rok następny. Jeden klub udowodnił nawet, że ważniejszy od wyników w sezonie bieżącym. Prezentujemy dziś ciepły jeszcze wykaz KSM dla naszych ekstraligowców na sezon 2013. Złośliwi powiedzą, że to pierwszy wartościowy tekst na tej stronie. Widzimy potencjał w tym zdaniu, toteż powyższe zestawienie przezimuje u nas w osobnym module w widocznym miejscu, tak byście sami mogli się poirytować, kiedy po raz siódmy zabraknie wam 0,01 do zbudowania wyśnionego dream teamu. Autorem zestawienia jest Mistrz Świata w przedstawianiu absurdów polskiego żużla za pomocą wartości liczbowych - forumowicz lugen. Współpraca: Savage i zabovsky. Całej trójce serdecznie dziękujemy, a Czytelników prosimy o uwzględnienie ich mrówczej pracy przy najbliższym toaście.

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

KołodziejJanuszNie mogę uwierzyć w to, co się stało, bo to mój pierwszy triumf w Grand Prix, ale cóż... widać potrzebowałem czasu do tego.

Janusz Kołodziej

NAJBLIŻSZE ZAWODY W TV

 PGE Ekstraliga 2019
1. Fogo Unia Leszno 8
16
+92
2. Betard Sparta Wrocław 8 11 +82
3. Stelmet Falubaz Zielona Góra 8 10 +20
4. forBET Włókniarz 8 9 -6
5. truly.work Stal Gorzów 8 8 +1
6. MrGARDEN GKM Grudziądz 8 7 -2
7. Speed Car Motor Lublin 8 4 -46
8. Get Well Toruń 8 3 -77
 Nice PLŻ 2019
1. PGG ROW Rybnik  8 14 +94
2. Unia Tarnów  7 11 +12
3. Arged Malesa TŻ Ostrovia  8 10 -2
4. Car Gwarant Start  7 9 +3
5. Zdunek Wybrzeże Gdańsk  9 8 -34
6. Orzeł Łódź  9 7 -26
7. Lokomotiv Daugavpils  8 4 -47
2. Liga Żużlowa 2019
1. ZOOLeszcz Polonia Bydgoszcz  8 15 +85
2. Power Duck Iveston PSŻ  7 13 +114
3. OK Bedmet Kolejarz Opole  6 9 +33
4. Wilki Krosno  8 8 -19
5. Euro Finannce Polonia Piła  7 7 -20
6. Stainer Unia Kolejarz Rawicz  7 1 -75
7. Speedway Wanda Kraków
 5 0 -96
 Klasyfikacja Grand Prix 2019 (po 3 z 10 rund)
1. flaga Danii Leon Madsen
40
2. flaga Polski Patryk Dudek
40
3. flaga Polski Bartosz Zmarzlik 36
4. flaga Szwecji Fredrik Lindgren 32
5. flaga Rosji Emil Sajfutdinow
30
6. SVK Martin Vaculík
28
7. flaga Polski Janusz Kołodziej 26
8. flaga Danii Niels Kristian Iversen 24
9. flaga Australii Jason Doyle 23
10. flaga Rosji Artiom Łaguta 22
11. flaga UK Robert Lambert 21
12. flaga Słowenii Matej Žagar 17
13. flaga Szwecji Antonio Lindbaeck 17
14. flaga Australii Max Fricke
16
15. flaga UK Tai Woffinden
15
16. flaga Polski Maciej Janowski 11

PARTNERZY

kibic-zuzla logozuzlowefotki-logo
WszystkoCzarne blog

Pomóż kontuzjowanym

KamilCieślar
DW43