ATL SPEEDWAY2

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

zmarzlik bartosz małeChciałbym ten medal dedykować mojemu dziadkowi. My w rodzinie wiemy, że właśnie on na to zasługuje. Dziadku, to jest dla Ciebie!

Bartosz Zmarzlik - Wicemistrz Świata

Protasiewicz2018Często na początku sezonu mówi się, że po 3. lub 4. kolejce będzie można coś sensownego powiedzieć o szansach poszczególnych drużyn na coś więcej niż tylko spokojna walka o ligowy byt. Co wiemy zatem po rozegraniu połowy spotkań tej fazy? Przede wszystkim to, że wszystkie mecze odbyły się zgodnie z terminem. Niestety, już teraz mamy właściwie wykrystalizowaną czwórkę, która powinna przystąpić do walki o medale, czyli ekipy potrafiące zdobywać punkty także na obcych torach. A co wiemy o Falubazie? Mam wrażenie, że po tych siedmiu występach jeszcze mniej niż przed rozpoczęciem sezonu.

Iversen GP2018Jestem poważnie zaniepokojona. Za dobrze w tym sezonie ten żużel idzie. Kiedy ostatni raz coś odwołali? A kiedy ostatni raz odwołali mecz Ekstraligi? Mam obawy, że wkrótce okaże się, iż to taka cisza przed burzą – tą pisaną małą literą.

Jonasson vsLublin2018Twierdza Piła padła. Trzeba przyznać, że w tym sezonie jej mury obronne nie były zbyt solidne i zostały zburzone już przez trzeciego rywala. Jak należy dodać - rywala, który wciąga tę ligę nosem. Przynajmniej jak na razie. Ta porażka jednak niczego nie zmienia, bowiem wszystko wskazuje na to, że najważniejsze dla Polonii i tak będą... pierwsze dwa tygodnie października.

GetWell2018vsTarnowW obecnym sezonie Get Well wygrał podwójnie zaledwie 6 z 90 biegów, a zachowanie zarówno zawodników, jak i niektórych kibiców nie powala. Czas zatem nadgonić ten rezultat tekstem. Tekstem na 5:1. Żeby jednak do tego doszło, konieczna jest wzorowa jazda parą.

Gorzow Czewa2018W jednym z ostatnich tekstów, a popełniłem go zimą, wspominałem kilka meczów (głównie tych z udziałem mojej Stali Gorzów), które na trwałe wryły mi się w rejestr i do których często lubię wracać, gdy zamilkną żużlowe maszyny. To, co wydarzyło się w niedzielny wieczór 20 maja 2018, można by śmiało do tej listy dopisać. Byłem bowiem świadkiem widowiska, w którym działo się wszystko to, za co tak kochamy tę zwariowaną dyscyplinę. Niebagatelny ciężar gatunkowy, zwroty akcji, jak w pojedynku pięściarskim Kliczko-Joshua, nerwowe lub śmieszne sytuacje, zwarcia na torze i po wyścigach, kipiące od emocji trybuny, pokaz sztucznych ogni po zawodach, znakomita frekwencja i zagrywki taktyczne sztabów szkoleniowych. Choć w tym ostatnim wypadku mowa raczej o fortelach, które dodatkowo podgrzały temperaturę tego widowiska, a rozpoczęły się już na dwa tygodnie przed zawodami. Co jeszcze przyniósł ten mecz? Tak subiektywnie, rzekłbym nawet "plemiennie": cholernie nieopisaną radość i dumę z żółto-niebieskich. Pomimo przeciwności losu w postaci kontuzji w ekipie. Pomimo kombinacji Cieślaka wraz z komisarzami. Pomimo ogólnej, może nie nagonki, ale niechęci w środowisku żużlowym do Stali, to ta dała radę! To uczucie radości i wspólnoty można porównać chyba tylko do zdobycia DMP, choć szczerze powiedziawszy ja nie pamiętam, by po finałach w 2014 czy 2016 r. grupki fanów wracających z meczu ulicami Zawarcia intonowały stare kibicowskie przyśpiewki, a to zdarzyło się w niedzielę. Ta radość stała się udziałem także dzięki przytomności Stanisława Chomskiego, który nie dał się wpuścić w maliny i zagrał "Narodowemu" mocno na nosie. Mina Marka Cieślaka już "po wszystkim" była bezcenna. Szczególnie w porównaniu do jego wyluzowanego wyrazu twarzy sprzed meczu, gdy wydawało się, że dopiął swego, kopiąc badawczo butem po gorzowskiej nawierzchni.

UniaLeszno motoarena2018"Przewraca się ten Pawlicki", "nurkuje", "kontaktu tylko szuka i leży"... To taki krótki wyciąg z twórczości niechętnych "Piterowi" w sezonie 2017. A może i dłużej. I jak takiego lubić, "wymuszacza rozbójniczego"? W sporej więc masie brać kibicowska wszelkie - prawdziwe i wydumane - przewiny leszczyńskiego chwata piętnowała z podziwu godną zaciekłością. A jeśli fakty były takie, że często, nawet dwa lub trzy razy z rzędu, to rywale tego Pawlickiego faulowali... to tym gorzej dla faktów. Ważne, że upadał. Tym razem Pawlicki chyba stwierdził, że padać przed tegorocznym Toruniem to mezalians. Aż szkoda brudzić roboczą kufajkę. Wywożony po starcie przez Holtę pojechał dalej, dogonił Ryszarda, odpowiedział mu dokładnie tym samym - zwyciężył. A za metą, gestem wyciągniętej ręki, oznajmił: "sam narzuciłeś ramy tego pojedynku". Więc uszy po sobie - można by dopowiedzieć. Rok temu to był Ryszard Lwie Serce. Dumny, waleczny, budzący respekt. "Piter" go zwasalizował.

GrandPrix wawa2018Jeśli się nad tym głębiej zastanowić, można niechybnie dojść do wniosku, że Grand Prix w Warszawie z roku na rok coraz bardziej przypomina Eurowizję. I to nie tylko dlatego, że te dwie imprezy od trzech lat konsekwentnie pokrywają się terminami.

Hancock 2018Pomimo tego, że widmo RODO zajęło miejsce innych strachów, lubo też regionalnych widm w typie „Hebesa” i czarnej wołgi, anonimizacja danych (osobowych też) nie dotknęła rzeszowskiej Stali. Pisało się dużo i namiętnie. Pisało się na temat i na siłę. Zarówno wyssane z palca informacje, jak i te świadczące o profesjonalnym dziennikarstwie, wiodły prym na portalach zajmujących się żużlową tematyką na serio i na niby. Migracje braci Lampartów do Speed Car Motor Lublin, Odyseja Patryka Wojdyły do Betard Sparty Wrocław, Josh Grajczonek w Orle Łódź, zwątpienia i nadzieje, które usatysfakcjonowały każdego malkontenta i wszystkich niepoprawnych optymistów. Jednym słowem, działo się wiele i żużlowa fabuła wzbogaciła się o nowe, mniej lub bardziej poważne, artykuły. Ale to już za nami.

Iversen Doyle2018Ligułka - czyli ligowa pigułka, jakby ktoś pytał. Polski żużel forpocztą neologizmów! Hasło niczym z pochodu pierwszomajowego (zbieżność czasu zupełnie nieprzypadkowa), a gdyby Rada Języka Polskiego chciała złożyć podziękowania - bardzo uprzejmie poproszę. Do wiadomości PZMot. Może nam kiedyś nie odrzucą akredytacji na GP w stolicy. Tytuł właściwy zaś - tutaj już cały splendor dla jednego z toruńskich kibiców. Znalezione na oficjalnym fanpejdżu KST. Nie wiem, czy kreatywny ów kibic życzy sobie popularności w mediach (gdyby autorem był pan Jacek, nie zadawałbym głupich pytań); poprzestańmy na tym, że kto chce, ten znajdzie. A więc Mafia znowu na kolanach. Tym razem nie obili ich wracający z imprezy gimnazjaliści, nie Banda Małego Kena, a całkiem wyrośnięta ekipa (najgroźniejszy miał ponoć ksywę Niedźwiedź), nie zmienia to jednak faktu, że fani tracą cierpliwość. Nikt już nie pamięta kolejnych zwycięstw z GKM-em, triumfu nad Spartą, ani tym bardziej tego, że sprali na kwaśne jabłko I-ligowe Wybrzeże. U siebie do 43. Kibice są naprawdę źli. I dali upust swej złości już w "klatce" przy W69. Nie żebym pochwalał wulgarny język (Radzie Języka Polskiego na moment dziękuję), ale rozumiem frustrację. Stadion to nie opera. A coś mi świta, że tuż przed pierwszym meczem (swoim) jeden z tych asów w dokładnie takich samych słowach odpisał jednemu z kibiców w publicznie widocznym miejscu.

JonassonTH2018Dziwny to był kwiecień dla pilskich kibiców. A zwłaszcza jego końcówka. W ostatni weekend na pilskim stadionie nie działo się nic, bo ze względu na mecz reprezentacji (1 maja) przełożono starcie z Lokomotivem. I patrząc na formę większości Polonistów oraz na ciężar gatunkowy dwumeczu z Łotyszami, chyba dobrze się stało.

Lindgren vsGKM2018W żużlu czasem jest tak, że nie wiadomo, o czym pisać, bo tematów jest mało i wszystkie już przemielone, a czasem nie wiadomo, o czym pisać, gdy jedna ligowa kolejka przynosi za dużo wątków. W tym tygodniu zdecydowanie to drugie. Kosmiczny Lindgren, bardzo dziwna druga liga w Rzeszowie,  comeback Pitera P., wypadek „Dzika”… od czego by tu zacząć?

GKM kibice2018Nie ukrywam, że z mojej perspektywy wydarzeniem weekendu były Derby Kujaw i Pomorza. I choć pojedynek toruńsko-grudziądzki to nie to samo co starcia toruńsko-bydgoskie, było czym się emocjonować. GKM przegrał, a grudziądzkie marzenia o play-offach pękły niczym bańka mydlana.

 

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

zmarzlik bartosz małeChciałbym ten medal dedykować mojemu dziadkowi. My w rodzinie wiemy, że właśnie on na to zasługuje. Dziadku, to jest dla Ciebie!

Bartosz Zmarzlik - Wicemistrz Świata

 PGE Ekstraliga 2018
1. Fogo Unia Leszno  14 29 +168
2. Cash Broker Stal Gorzów  14 21 +43
3. forBET Włókniarz  14 19 +2
4. Betard Sparta Wrocław  14 19 +54
5. Get Well Toruń  14 18 -19
6. MrGARDEN GKM Grudziądz  14 12 -86
7. Falubaz Zielona Góra  14 10 -64
8. Grupa Azoty Unia Tarnów  14 10 -98
 Nice PLŻ 2018
1. Speed Car Motor Lublin  14 26 +187
2. ROW Rybnik  14 23 +181
3. Car Gwarant Start Gniezno  14 23 +66
4. Lokomotiv Dyneburg  14 21 -4
5. Orzeł Łódź  14 18 +47
6. Zdunek Wybrzeże Gdańsk  14 15 +40
7. Euro Finannce Polonia Piła  14 7 -149
8. Arge Speedway Wanda
 14 5 -368
2. Polska Liga Żużlowa
1. Stal Rzeszów  12 29 +181
2. MDM Komputery TŻ Ostrovia  12 24 +137
3. Stainer Unia Kolejarz Rawicz  12 16 +31
4. OK Kolejarz Opole  12 15 -29
5. Iveston PSŻ Poznań  12 11 -37
6. Polonia Bydgoszcz  12 8 -136
7. KSM Krosno  12 2 -147
 Klasyfikacja końcowa Grand Prix 2018
1. flaga UK Tai Woffinden
139
2. flaga Polski Bartosz Zmarzlik
129
3. flaga Szwecji Fredrik Lindgren
109
4. flaga Polski Maciej Janowski
104
5. flaga USA Greg Hancock 102
6. flaga Rosji Artiom Łaguta 97
7. flaga Australii Jason Doyle 93
8. flaga Rosji Emil Sajfutdinow 89
9. flaga Polski Patryk Dudek 84
10. flaga Słowenii Matej Žagar 79
11. flaga Danii Nicki Pedersen 74
12. flaga Australii Chris Holder 65
13. SVK Martin Vaculík 52
14. flaga Polski Przemysław Pawlicki 36
15. flaga Danii Niels Kristian Iversen 36
16. flaga UK Craig Cook 30

PARTNERZY

kibic-zuzla logozuzlowefotki-logo
WszystkoCzarne blog

Pomóż kontuzjowanym

KamilCieślar
DW43