KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Gollob2018nSportUczę się żyć z bólem i staram się o tym nie myśleć. Ból traktuję jak rzecz, która musi być przy mnie na co dzień. Na szczęście wraz z czasem dolegliwości się zmniejszają.

Z pewnością wielu sympatyków żużla - tych w Pile, ale i tych w innych miejscowościach - słyszało już o akcji trwającej w grodzie Staszica. Projekt ...

Wracając do spotkania prezesów klubów I i II ligi w Krakowie. Na łamach mediów czytaliśmy, że została odrzucona propozycja wprowadzenia ósmego ...


Tomasza Golloba w takiej formie i tak tryskającego energią, od czasu tragicznego w skutkach wypadku z kwietnia 2017 roku, jeszcze nie widzieliśmy. ...

Cofnijmy się do roku 2013. Start jeździ w Ekstralidze, ale nie radzi sobie w niej ani sportowo, ani finansowo. Spada ze sporymi długami do Nice 1. ...

Coś wisi w powietrzu. I nie chodzi tylko o smog nad polskimi miastami ani nawet o kłęby żalu wydychane przez stęsknionych za sezonem kibiców ...

- Przepraszam wszystkich, którzy przejęli się moją decyzją. Niestety, dalszą pracę w obecnych warunkach uważam za nieakceptowalną - mówi Anatolij Zil ...

Pamiętacie, w jaki zazwyczaj sposób dokonują się przełomowe zmiany regulaminowe dla polskiego żużla ligowego? Prawie zawsze robi się to "na pałę", ...

Cytując klasyka – winter is coming! Zima dla większości oznacza kilkumiesięczny odwyk od żużla. Jedni usiądą przez telewizorami, by podziwiać skoki i ...

Grand Prix w takiej formie, jaką mamy dziś, funkcjonuje od roku 2005, jednak organizatorzy - nasi kochani Brytyjczycy lubią kombinować z systemem ...

Mecz IX rundy Nice 1. Ligi Żużlowej z ROW-em Rybnik był naprawdę smakowity! Jeśli chodzi o dawki emocji przyjmowane przeze mnie regularnie przy ...

Ostrów Wielkopolski doczekał się zarządu, który na pierwszym miejscu stawia dobro klubu. Nie słychać nic o zadłużeniu. Zawodnicy także chwalą sobie ...

Okres transferowy ruszył z kopyta i już wiemy, że Dziki Dzik wrócił do jednej z licznych macierzy, czyli Falubazu. Ciekawe. Zielonogórski klub to jak ...

Nadmorski klub jako jeden z pierwszych w Polsce ogłosił skład na sezon 2019. Obok "Krychy" i "Gingera" barwy GKS-u reprezentować będą: Adrian Cyfer, ...

Powiedzieć, że zaskoczył mnie odbiór pierwszej części opowieści o tym Nickim Pedersenie, jakiego ja widziałam w ciągu jego przygody w Grand Prix, to ...

Sezon żużlowy  2018 za nami. Niestety świat jakoś tak pędzi, że kiedy jeszcze na niektórych stadionach pobrzmiewał warkot silników i unosił się ...

Od dawna wiedziałam, że gdybym miała napisać tekst publicystyczny o jednym tylko zawodniku, o tym, jak ja widzę go moim babskim okiem, to byłby to ...

  • Press Day żużlowej kadry w Zakopanem
    Press Day ...

  • #PoloniaToMy - razem możemy więcej: nowe pomysły pilskich kibiców
    #PoloniaToMy - ...

    Z pewnością wielu ...

  • Wielka Gala Orła Łódź 2019
    Wielka Gala ...

  • Rafael Wojciechowski i Piotr Mikołajczak: Gniezno w Ekstralidze za 2-3 lata. Takie jest założenie (cz.II)
    Rafael ...

    Wracając do ...

  • Tomasz Gollob nowym dyrektorem sportowym ZOOLeszcz Polonii Bydgoszcz
    Tomasz Gollob ...


    Tomasza Golloba w ...

  • Rafael Wojciechowski i Piotr Mikołajczak (GTM Start): Finanse klubu są wręcz modelowe. Nie płacimy żadnych dodatkowych pieniędzy ponad regulamin (cz. I)
    Rafael ...

    Cofnijmy się do ...

  • Babskim Okiem (33): Życzenia na nowy (lepszy) rok
    Babskim Okiem ...

    Coś wisi w ...

  • Anatolij Zil: Po tym wywiadzie raczej nikt mnie z powrotem nie zechce
    Anatolij Zil: ...

    - Przepraszam ...

  • Słowo na piątek
    Słowo na piątek

    Pamiętacie, w jaki ...

  • Zagrali mecz dla Golloba (fotogaleria)
    Zagrali mecz ...

  • Kaczym piórem (6): Sześć propozycji zmian (których nigdy nie wprowadzą)
    Kaczym piórem ...

    Cytując klasyka – ...

  • A gdyby tak liczyć po staremu? Punktacja w GP 2007-2017
    A gdyby tak ...

    Grand Prix w takiej ...

  • Kaczym piórem (5): To był całkiem niezły Start
    Kaczym piórem ...

    Mecz IX rundy Nice ...

  • Mocny skład w Ostrowie. Będzie walka o awans?
    Mocny skład w ...

    Ostrów Wielkopolski ...

  • Babskim Okiem (32): Osiemnaście dzikich lat, część trzecia (i ostatnia)
    Babskim Okiem ...

    Okres transferowy ...

  • Pieszczek i Gomólski znowu w Gdańsku! (zdjęcia)
    Pieszczek i ...

    Nadmorski klub jako ...

  • Babskim Okiem (31): Osiemnaście dzikich lat, część druga
    Babskim Okiem ...

    Powiedzieć, że ...

  • Pamiętając o tych, którzy odeszli...
    Pamiętając o ...

  • Marcin Góreczny: Porozmawiajmy o regulaminie
    Marcin ...

    Sezon żużlowy  ...

  • Babskim Okiem (30): Osiemnaście dzikich lat, część pierwsza
    Babskim Okiem ...

    Od dawna ...

JokerDPŚPamiętacie Jasona Crumpa, dokładnie trzy lata temu, w Lesznie, mijającego odważnym atakiem na pierwszym łuku Krzysztofa Kasprzaka? Byli wtedy na "Smoku" tacy, którzy dopiero po powrocie do domu połapali się w czym rzecz. Z "Rudym" na czele. Wtedy to była wersja soft, a popularny KK zrobił to z gracją rumuńskiej gimnastyczki. I tylko czekaliśmy, aż przyjdzie taki lipiec, kiedy tamten "wyczyn" skopiują inni. Niekoniecznie z kasprzakową maestrią. I voila! Po dwóch całkiem normalnych, a dla nas złotem znaczonych, latach, doczekaliśmy się. Reżyseria: Anders Secher. Obsada: mistrzowska. Z jednej strony ten sam Jason Crump, z drugiej wiecznie poszkodowany, mistrz świata na żużlu (były) i upadków w kontakcie (obecny) Nicki Pedersen. "Dzik" popisowo wsadził Crumpa na "Rower Błażeja", a w chwilę później jego rodacy dziko mogli cieszyć się ze złota. Tak się zastanawiamy, co by było, gdyby "Rudy" szybciej zorientował się w czym rzecz i totalnie wyhamował motocykl? Przypuszczamy, że z ust Duńczyka usłyszelibyśmy coś o szerszeniu pod kaskiem, przed którym jedyna droga ucieczki wiodła w prawo. Ale wy chyba nadal się zastanawiacie, bo w sondzie na temat przyszłości jokera w DPŚ zapanowało dawno nie widziane rozczłonkowanie głosów.

PolacyNaTorzeDrużynowy Puchar Świata 2012 przeszedł do historii. "Przegraliśmy i.... i tyle" - kończąc swe podsumowanie wykrztusił Marek Cieślak. "Shrek" nie owija w bawełnę i za to go lubimy. To akurat cecha wspólna między naszym blogiem a trenerem kadry. I w zasadzie na tym "i tyle" można by poprzestać. Ale życie nie znosi próżni. Ledwo finaliści drużynówki dojechali z Malilli nad Wisłę, ledwo zeszli z motorów, odezwał się Piotr Protasiewicz.
I swoje wyjaśnianie przyczyn plamy jaką dał w barażu zakończył... zapowiedzią poprawy za rok.
I chyba nie żartował.

KSMkrosnoPatrząc na to, co dzieje się w naszym żużlu, można się czasem zastanawiać na jakiej zasadzie przyznawane są, bądź nieprzyznawane, licencje poszczególnym klubom. Ta druga ewentualność właściwie nie wchodzi w rachubę, bo trzeba naprawdę mocno się postarać i wykazać dużą inicjatywą, żeby pozwolenia na start nie dostać. Na razie "udało się" to jedynie klubowi z Poznania, bo z powodu braku porozumienia z właścicielem stadionu (w kwestiach finansowych, rzecz jasna) "Skorpiony" nie dysponują dziś własnym torem. Jeśli dobrze przypomnimy sobie sytuację z grudnia 2011 i stycznia 2012 r., to okaże się, że gdyby komisja przyznająca licencje na poważnie podeszła do swojej pracy i zamiast prolongować kolejne terminy uregulowania zobowiązań po prostu zakończyła współpracę z niektórymi ośrodkami, to dziś mielibyśmy w Polsce co najwyżej dwie ligi.

SpartaWrocław herbWiezaPisanie o wrocławskiej Sparcie to w tym roku zadanie dla dobrej klasy prozaika. Najlepiej dramaturga. W każdym bądź razie kogoś, kto sztukę przelewania na papier ambiwalencji opanował do perfekcji. Jako że my w PoKredzie jeno prości kibice i kiepsko opłacani żurnaliści, a naszym motto nazywać rzeczy po imieniu, więc napiszemy tak: Sparta Wrocław osiąga z tym składem szczyty na torze. Sparta Wrocław organizacyjnie sięga dna.

Szombierski Sparta-Włókniarz15.07.2012Stal Gorzów, latami mozolnie budowana przez prezesa Komarnickiego, co roku kreowana na mistrza kraju, miała dotąd jednego kata - zielonogórski Falubaz. Po dzisiejszej kolejce śmiało rzec można, że w trójkącie  Gorzów - Zielona Góra - Leszno doszła jeszcze jedna zależność: Unia bije stalowców i u siebie, i w Gorzowie. A pomimo torowych perturbacji (specjalność szefa kuchni w Lesznie) doprawdy miło było patrzeć, jak "Bycza" młodzież goni po torze utytułowanych rywali.
Może już za rok braci Pawlickich zobaczymy w DPŚ. W tym roku oglądaliśmy w nim Piotra Protasiewicza, który dziś ponownie udowodnił, że jest międzynarodowym mistrzem Zielonej Góry i okolic. Komplet 15 oczek, a w prestiżowych pojedynkach z Nickim Pedersenem 3:0. I tylko westchnąć pozostało: panie Piotrze, nie można tak było 3 dni temu?

walasekNaMurawiePo fantastycznym ściganiu w Drużynowym Pucharze Świata pora zejść na ziemię. Ligową. Ale tym razem swojskie nie musi oznaczać gorsze. Wreszcie, w odróżnieniu od kilku poprzednich kolejek, szykują się bardzo ciekawe mecze, które mogą pokazać realną siłę poszczególnych drużyn. Co więcej, mecze okraszone smaczkami. Oto w tydzień po dramacie zaprezentowanym w półfinale DPŚ, z bagażem tony wysłuchanych wyzwisk, powraca na stadion Polonii Grzegorz Walasek. Czy po kolejnej "trójce" pokaże fanom przy Sportowej co o nich myśli? A może żadnej "trójki" nie będzie?
W Zielonej Górze ciekawie jest jeszcze przed meczem. Tam boją się... Zbigniewa Sucheckiego. - Nie taka była moja umowa z Robertem Dowhanem. Suchecki miał otrzymać zgodę na start. Widać tyle znaczy słowo senatora - pisze w oświadczeniu zażenowany prezes Wybrzeża Maciej Polny.

DaniatriumfujeDPS2012Dwóch lat potrzebowały najlepsze żużlowe nacje, by przeczytać spisany dłonią pewnego niewysokiego Polaka konspekt p.t. "Jak do maksimum wykorzystywać zawiłości regulaminowe Drużynowego Pucharu Świata. Aspekty techniczno-taktyczne". Chyba zrozumieli. Najpierw Nicki Pedersen tuż przed kreską wsadził na kozła zdziwionego Jasona Crumpa. Chwilę później zdesperowany by przyjechać ostatni (sic!) Davey Watt dopiął dzielnie swego. A w tym czasie biedny Mikkel B. Jensen oglądał się na wszystkie strony, nie wiedząc, czy wyprzedzać "za trzy" słabszego w tym biegu Emila Sajfutdinowa, czy udawać defekt, żeby tylko Australijczycy nie mogli wziąć jokera. Taki to był momentami kabaret. Ale ostatecznie zwyciężył speedway. Całe szczęście.

polska dps2012Lata mijają, a Protasiewicz się nie zmienia - tak zapewne na gorąco zatytułowalibyśmy relację z ostatniego boju Polaków w DPŚ. Czasami lepiej jednak dać ochłonąć emocjom zamiast napisać coś, co da im upust. Bo i po co kopać leżącego? Może lepiej napisać wielkimi literami po prostu: Brawo Krzysztof Buczkowski! Najjaśniejsza twarz tego ponurego lata.
Prawda, dał ciała strasznie Protasiewicz. Niewiele mniejszy "piach" pojechał Janowski (Maciek się nie obrazi. Ambitny chłopak, wie sam jak było). Teraz na długie dni portale zaroją się od wyliczanek, czy baraż zawalili w 5-ciu procentach Gollob, w 30-tu "Magic", a w 65-ciu "Protas", czy może właściwsze są inne proporcje? Co do dwóch kwestii wszakże chyba wszyscy są zgodni. Primo - myśmy ten finał (a zapewne i medal) przegrali w Bydgoszczy. Secundo - to koniec pewnej epoki i koniec pewnych ludzi w kadrze. Bić będzie żużlowa Polska w Protasiewicza, ale to koniec dla całego pokolenia żużlowych obieżyświatów pokroju Walaska, Holty czy Ułamka. Ślepa uliczka.

walasekDPS2012No i po nadziejach... Zgodnie z przewidywaniami Duńczycy na skandynawskim gruncie okazali się być trudniejszymi rywalami niż Rosjanie na polskim. I nie dając nam wielkich złudzeń, wyrzucili biało-czerwonych z turnieju w sposób - co tu ukrywać - bezdyskusyjny. Smutne to dla każdego polskiego fana. Tyle tylko, że te ciągłe triumfy Polaków w DPŚ stały się już trochę nużące i mała odmiana ma szansę wyjść na plus dla całego żużla, dla tego cyklu, a może także dla naszej reprezentacji. Bo widać było po kibicach w Bydgoszczy, że spora część z nich przyszła oglądać sukces. Nie speedway na najwyższym poziomie, nie porywające boje Golloba z Sajfutdinowem czy Hancockiem, ale właśnie sukces.

MilikCZE 1Nie bawcie się śrubokrętem, jeśli nie umiecie. Majsterkowanie to nie polityka, by potrafił każdy. Václav M. z Pardubic (19 l.) nie umiał, i co? I dziś zamiast startować w Malilli, w najważniejszych zawodach swego życia, pojedzie do szpitala na prześwietlenie. Kilka ulic dalej. A co lepsze (to znaczy gorsze), przez ten nieszczęśliwy "wypadek" jego rodacy mogą znaleźć się w opłakanej sytuacji.
- Co mam zrobić? - rozkłada ręce trener czeskiej kadry, Milan Špinka. - Żadnej zmiany w składzie nie będzie. Teraz Pepe czeka niezła bieganina, ale musi dać radę.
Spokojnie, nie tego "PePe". To znaczy, ten falubazowy też musi dać radę (tym bardziej, że ostatnia jego wizyta w Malilli - sprawdziliśmy - zakończyła się rezultatem 1,1,1,1), ale trenerowi czeskiej kadry chodziło o jego Pepcia - Franca.

Nicki wyspyKanaryjskiePo meczu w Vastervik Nicki Pedersen zafundował sobie tygodniowe wczasy. Gdzie je spędził? Pod BaoBabem. Niczym Mały Książę. Poważnie. BaoBab Resort Hotel, Gran Canaria - tak brzmiał aktualny do wczoraj meldunek trzykrotnego mistrza świata.

Tu spacerował:

 

No, nie tak do końca leniuchują, bo kilku "stachanowców" ochlapywało się wczoraj błotem w deszczowej Danii, elita zaś zbiera się właśnie w drogę do szwedzkiej Malilli, tym niemniej druga część tytułu - jak najbardziej prawdziwa. W kraju letnią kanikułę urozmaica juniorski maraton. Ciekawie było dziś w Łodzi, gdzie bracia Pulczyńscy rywalizowali z Damianem Adamczakiem, Łukaszem Cyranem oraz Krystianem Pieszczkiem (i trzeba przyznać, że ten ostatni robi postępy). My wybraliśmy się zaś do Wrocławia, gdzie przyjechali Piotr i Przemek Pawliccy, a ich rywalami byli Patrykowie: Dolny i Malitowski oraz Adam Strzelec z Falubazu. To biegi między tymi zawodnikami rozstrzygnęły losy rywalizacji. Choć po prawdzie specjalnej rywalizacji nie było, bo kiedy tylko bracia P. wyjeżdżali wspólnie na tor, pozamiatane było już w połowie pierwszego okrążenia. Jak w prezentowanym, kluczowym dla losów rywalizacji, wyścigu 14. (Pi. Pawlicki-cz., Prz. Pawlicki-nieb., Dolny-biały, Malitowski - ż.).

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Gollob2018nSportUczę się żyć z bólem i staram się o tym nie myśleć. Ból traktuję jak rzecz, która musi być przy mnie na co dzień. Na szczęście wraz z czasem dolegliwości się zmniejszają.

 PGE Ekstraliga 2018
1. Fogo Unia Leszno  14 29 +168
2. Cash Broker Stal Gorzów  14 21 +43
3. forBET Włókniarz  14 19 +2
4. Betard Sparta Wrocław  14 19 +54
5. Get Well Toruń  14 18 -19
6. MrGARDEN GKM Grudziądz  14 12 -86
7. Falubaz Zielona Góra  14 10 -64
8. Grupa Azoty Unia Tarnów  14 10 -98
 Nice PLŻ 2018
1. Speed Car Motor Lublin  14 26 +187
2. ROW Rybnik  14 23 +181
3. Car Gwarant Start Gniezno  14 23 +66
4. Lokomotiv Dyneburg  14 21 -4
5. Orzeł Łódź  14 18 +47
6. Zdunek Wybrzeże Gdańsk  14 15 +40
7. Euro Finannce Polonia Piła  14 7 -149
8. Arge Speedway Wanda
 14 5 -368
2. Polska Liga Żużlowa
1. Stal Rzeszów  12 29 +181
2. MDM Komputery TŻ Ostrovia  12 24 +137
3. Stainer Unia Kolejarz Rawicz  12 16 +31
4. OK Kolejarz Opole  12 15 -29
5. Iveston PSŻ Poznań  12 11 -37
6. Polonia Bydgoszcz  12 8 -136
7. KSM Krosno  12 2 -147
 Klasyfikacja końcowa Grand Prix 2018
1. flaga UK Tai Woffinden
139
2. flaga Polski Bartosz Zmarzlik
129
3. flaga Szwecji Fredrik Lindgren
109
4. flaga Polski Maciej Janowski
104
5. flaga USA Greg Hancock 102
6. flaga Rosji Artiom Łaguta 97
7. flaga Australii Jason Doyle 93
8. flaga Rosji Emil Sajfutdinow 89
9. flaga Polski Patryk Dudek 84
10. flaga Słowenii Matej Žagar 79
11. flaga Danii Nicki Pedersen 74
12. flaga Australii Chris Holder 65
13. SVK Martin Vaculík 52
14. flaga Polski Przemysław Pawlicki 36
15. flaga Danii Niels Kristian Iversen 36
16. flaga UK Craig Cook 30

PARTNERZY

kibic-zuzla logozuzlowefotki-logo
WszystkoCzarne blog

Pomóż kontuzjowanym

KamilCieślar
DW43