IMG 3672PKWielu z nas jest fanami „starych” rzeczy, cudownie smakuje dojrzałe wino, podziwiać możemy piękne antyki choćby w postaci mebli, wzdychamy z zachwytem nad zabytkowymi autami, czy motocyklami. Jednak pięknym eufemizmem jest tutaj słowo „dojrzały” i takową nomenklaturą będę się posługiwał w ramach tego artykułu, bo czymże byłby nasz ukochany sport bez kilku dojrzałych i doświadczonych jeźdźców? Z całą pewnością nie byłoby tak ciekawie, a i młodzież ma dzięki „starej gwardii” z czego czerpać. Natomiast, czy wszyscy prezentują tak wysoki poziom jak wskazywałby ich pesel? Odpowiem dyplomatycznie – starają się.

7Dzień dobry w ten piękny dzień, dawno mnie tu nie było. Niemal tak długo jak normalności w polskim żużlu, co nie? Ale wiosna nadeszła (nie, ten śnieg na ganku to tylko taka dekoracja), ze snu zimowego budzą się niedźwiedzie, żużlowcy i pewna Baba, której strzeliło do głowy komentować naszą speedwayową rzeczywistość.

Krótko mówiąc: welcome back home

IceSpeedwayNa początek nie do końca wstydliwe wyznanie: pierwszy żużel, jaki zobaczyłam na żywo, to był żużel na lodzie. Serio, serio. Zaczęłam się interesować speedwayem pod koniec sezonu, w dodatku w czasach, gdy toruńskie mistrzostwa na lodzie cieszyły się szalonym zainteresowaniem i sporą estymą wśród zawodników, toteż moje pierwsze spotkanie oko w oko z motocyklami żużlowymi przebiegło właśnie w hali Tor-Tor. Nic więc dziwnego, że szczególnym sentymentem darzę połączenie lodowej tafli i ryku żużlówek. I tym bardziej nic dziwnego, że dzisiejszy felieton to jedna wielka agitacja, żeby w niedzielę oglądać relację z Indywidualnych Mistrzostw Europy w ice racingu.

Gorzow tor2020Poniedziałek 28 września, godzina 19:30. Niczym nie niepokojony przechodzę przez bramy stadionu imienia Edwarda Jancarza w oczekiwaniu na wielki półfinałowy spektakl pomiędzy Stalą a Spartą. Gdy spojrzałem na tor, a właściwie na kartoflisko, jakie przypominał, byłem pewny, że mecz się nie odbędzie. Już wtedy, od razu po wejściu na stadion, godzinę przed meczem. Utwierdziły mnie tylko w tym przekonaniu obrazki z parku maszyn, w którym żaden z zawodników nie był przebrany w kevlar, nikt nie grzał motocykli i ogólnie wszyscy jakoś leniwie się poruszali. Co za wstyd... pomyślałem.

119740528 773367233224718 3496547860883045174 oObowiązujące od tego roku limitery obrotów wywołują mniej dyskusji niż się spodziewano, więc można przejść nad tym do porządku dziennego. Myślę, że na obecnym etapie rozgrywek 2. Ligi (dwa mecze do końca) w kwestii limitów wszelakich można wyciągnąć więcej wniosków - ot, na przykład co do limitowanego budżetu RzTż Rzeszów, wywołującego dyskusje braku limitu na zawodników z Ekstraligi w składzie Kolejarza Rawicz oraz triumfalnej jeździe bez limitów w wykonaniu Wilków Krosno. Ale po kolei… Bez kitu – tylko do limitu.

DSC 1507Choć wydaje się to być nieprawdopodobne i wygląda jak żart, to od ostatniego meczu ligowego Startu Gniezno w 2019 roku do pierwszego spotkania sezonu 2020 minęło dokładnie 321 dni. Rok bez niemal idealnie półtora miesiąca. Żodyn się nie spodziewał, że tak to się potoczy, część się nie spodziewała, że żużlowa machina w ogóle ruszy. A jednak, ruszyła, z kopyta. Nie miną cztery miesiące i już, zaraz, będzie po zabawie. Ale na razie się bawimy.

DSC 3843Dawno mnie tu nie było. Ale nie dlatego, że w żużlu się nic nie działo albo że żużla nie obserwowałam. Po prostu w czasach zarazy okazuje się, że nie zawsze da się od razu pisać o tym, co człowiekowi w duszy gra… a gra w ostatnich tygodniach sporo, nie tylko Metalika Recycling.

DSC 9077Zdaję sobie sprawę z innego wymiaru widniejącej w obecnym tytule niniejszego felietonu "Obecności”. Miłośnicy kina, w tym i ja, mogą odnaleźć w nieprzebranych zasobach z dorobku światowej kinematografii tylko jeden taki tytuł - amerykański horror z 2013 r. w reżyserii Jamesa Wana. Miłośnicy kina grozy z pewnością zapoznali się z tym obrazem, ale moim zamiarem było jedno - przypomnieć scenę z dłońmi składającymi się do oklasku…

gkm stal1Jak wyglądał mecz GKM - Stal? Chyba każdy widział. Zostało o nim napisane wiele, będzie napisane pewnie jeszcze więcej. Chcę jednak zostawić na boku decyzje sędziego, przygotowanie toru i okoliczności przerwania tego spotkania. Jako że jest to "Gorzowska Bulwarówka", chciałbym się skupić na ocenie tego meczu tylko i wyłącznie pod kątem gorzowskiego kibica. Dlaczego? Jestem pewien, że mimo wszystkich obiektywnych przeciwności losu, pomimo sędziego i komisarza, z tego wyjazdu do Grudziądza można było wyciągnąć więcej. Mam tu na myśli dwa duże punkty lub przynajmniej jeden punkcik meczowy. Nie mam oczywiście pretensji do zawodników, którzy zostawili serce (i zdrowie) na torze, ale mam takowe do stalowego sztabu szkoleniowego, któremu zwyczajnie zabrakło żużlowego cwaniactwa. Tak jakby nie rozumieli w jakiej lidze grają...

DSC 7033Panuje powszechne przekonanie, że optymiści są o wiele przyjemniejsi od pesymistów i mają dłuższe i zdrowsze życie. W związku z tym, że każdy lubi otaczać się optymistami, nastała moda na różnego rodzaju "coachingi", uczące ludzi m.in. "pozytywnego myślenia", a żyjemy w dobie kultu sukcesu, większa część populacji przejawia postawę optymistyczną. Jedni z natury, drudzy w drodze socjalizacji społecznej. Zgadzam się z tym, że optymiści mają po prostu lepsze życie i rzadziej chorują. Problem jednak pojawia się wtedy, gdy optymizm zaślepia racjonalne przesłanki o obiektywnych zagrożeniach. W skrajnych przypadkach, zbyt duży optymizm może wręcz zabić. Chciałbym zatem dorzucić do beczki miodu, jaką dla nas wszystkich była wieść o starcie Ekstraligi 12 czerwca, kilka obiektywnych przesłanek, że tak naprawdę, to nic do końca pewnego. Wymienię kilka zagrożeń, które moim zdaniem mogą nam jeszcze ten start sezonu uniemożliwić lub storpedować w trakcie jego trwania.

Sajfutdinow finały2019Mój poprzedni felieton był chyba samospełniającą się przepowiednią. Kiedy pisałam, że nadszedł czas próby solidarności i „rodzinności” środowiska owszem, spodziewałam się, że ten test nie każdy zda, ale nawet moje czarne scenariusze nie zakładały tego spektakularnego bajzlu, jak nam się w żużlu narobił.

IMG 1915PKMiało być pięknie. Wybaczcie małą prywatę, ale to miał być piękny wjazd w sezon. Supermecz w Bydgoszczy, starcie dwóch drużyn, wobec których żywię nader ciepłe uczucia (mimo że w dowodzie wciąż mam toruński adres zameldowania). Na meczu – premiera mojej żużlowej powieści, „Szkoły wyprzedzania”. Marzenie się spełnia, a wokół moi ludzie, tacy, z którymi można konie kraść. Afterparty w bydgoskim pubie. Krótki sen, zmiana czasu i ostatnia niedziela marca. Urodziny seniorki rodu w Toruniu i wspólne wyjście na Motoarenę. Mecz Polska-Australia. Ryk silników, narkotyzujący zapach. Sezon, na który zawsze czeka się za długo.

Odwiedź nasze social media

fb ikonkaX ikonkaInstagram ikonka

Typer 2024 - zmierz się z najlepszymi!

Najszybsze żużlowe newsy

SpeedwayNews logo

NAJBLIŻSZE ZAWODY W TV

 PGE Ekstraliga 2024
1. Orlen Oil Motor Lublin  8 17 +124
2. Betard Sparta Wrocław  8 9 +34
3. ebut.pl Stal Gorzów  7 9 -46
4. Krono-Plast Włókniarz  7 7 +4
5. KS Apator Toruń
 8 6 -9
6. NovyHotel Falubaz  7 6 -22
7. ZOOLeszcz GKM Grudziądz  8 4 -84
8. FOGO Unia Leszno  7 3 -81
 Metalkas 2. Ekstraliga 2024
1. Abramczyk Polonia  7  10 +75
2. Innpro ROW Rybnik  6  10 +28
3. Arged Malesa Ostrów
 6  8 +16
4. Cellfast Wilki Krosno  7  8 +2
5. #OrzechowaOsada PSŻ  6  7 -12
6. Texom Stal Rzeszów
 7  4 -6
7. H.Skrzydlewska Orzeł Łódź
 7  4 -46
8. Zdunek Wybrzeże Gdańsk
 6  1 -57
Krajowa Liga Żużlowa 2024
1. Ultrapur Start Gniezno
 4  6 +18
2. Trans MF Landshut Devils  5
 6 -25
3. Unia Tarnów  4
 4 +37
4. Optibet Lokomotiv  5
 4 -7
5. OK Bedmet Kolejarz Opole  4  4 -20
6. PKS Polonia Piła  4  2 -3

Klasyfikacja końcowa SGP 2022

1. Bartosz Zmarzlik
166
2. Leon Madsen
133
3.  Maciej Janowski
106
4. Fredrik Lindgren 103
5.  Robert Lambert 103
6. Daniel Bewley
102
7. Patryk Dudek 102
8. Tai Woffinden 93
9.  Martin Vaculík
91
10. Jason Doyle 83
11. Mikkel Michelsen 82
12. Jack Holder 67
13. Max Fricke 52
14. Anders Thomsen 51
15. Paweł Przedpełski
29

PARTNERZY

kibic-zuzla logozuzlowefotki-logo
WszystkoCzarne blog

Pomóż kontuzjowanym

KamilCieślar
DW43