PokredzieBannerDlugi

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Chcemy przeprosić kibiców, bo nie tak to wygląda, nie tak się umawialiśmy. Ale zawsze zaczynaliśmy dobrze sezon, a potem kulawo go kończyliśmy. Mam nadzieję, że to jest teraz taka lekcja dla nas i w II cz. sezonu każdy z tych zawodników wstanie z kolan.

Michał Finfa, kierownik drużyny Cellfast Wilki

Loktajew 2024

Czasami aż szkoda, że ten żużlowy sezon jest tak krótki, a terminarz tak przeładowany. Przy 6 meczach jednego popołudnia (w tym czterech telewizyjnych), niepodobna poświęcić każdemu ciekawemu wydarzeniu dość czasu w ramówce. A i kibic musiałby się sklonować, żeby swoją atencją obdarzyć każde spotkanie, każdy wyścig. CANAL+, mający w ofercie trzy ligi + IMP + Magazyn na żywo tuż po meczach, i tak nieźle sobie z tymi weekendami radzi (co często umyka w krytyce, którą w sieci zawsze słychać najgłośniej).
- Nie no... Są pewne granice. Bardziej już się nie da - mówił Tomasz Gollob w upalne lipcowe popołudnie na stadionie Abramczyk Polonia, gdy już wszyscy uwagę przekierowywali na próbę toru w Gorzowie i ruszające 104. Derby Lubuskie. Autentycznie zdumiony Gollob, Indywidualny Mistrz Świata, facet, który na torze Bydgoszcz zna każdą piędź ziemi!

 MG 6322

W środowisku piłkarskim, które jest mi bardzo bliskie, popularne jest powiedzenie “organizacja Stal Mielec”, a dotyczy fatalnej organizacji klubu, finansów itp. Ma ono związek z sytuacją w Stali Mielec, jaka miała miejsce na przełomie wieków, gdy klub potrafił wozić się autokarem za milion marek, a jednocześnie nie mieć środków na podstawowe rzeczy, takie jak dresy czy odżywki. Tak też frazes “organizacyjnie Stal Mielec” stał się słowem kluczem, oznaczającym bałagan organizacyjny i niechlujstwo. W obecnych czasach częściej niż tym określeniem, internauci posługują się sformułowaniem “klub - mem”. “Memiczność” za sprawą rozwoju Internetu stała się jednym z najczęściej stosowanych określeń i to nie tylko w kontekście klubów sportowych, ale również życia codziennego. Sam może użyłbym nazwy innego klubu piłkarskiego z moich okolic, klubu, w którym “jakoś to będzie” i “się zrobi”, ale dla lepszego zrozumienia kontekstu zostaniemy przy mieleckiej Stali. Wracając do “wzium w lewo”, jak pisze jedna z użytkowniczek portalu “x”.

08

Wakacje, luz, trochę zabawy, więc i z kartki papieru można coś poskładać. Może to być nawet i…Żuraw. Można też z kartki papieru zapisanej (w założeniu) silnymi nazwiskami, przy użyciu anielskiej cierpliwości, kreatywności i pokory, zbudować drużynę, w stosunku do której słowa: „żenada, wstyd, frajerstwo” nie będą się kojarzyły ze słowami Pawła Piskorza wypowiedzianymi po kurtuazyjnej wizycie Texom Stali na stadionie wzniesionym w stolicy polskiego włókiennictwa, a zagniazdowanym przez H. Skrzydlewska Orła Łódź.

DSC 2820

O tym, że od wściekłego byka groźniejszy jest tylko ranny byk, wie każdy, kto choć raz oglądał zmagania hiszpańskich torreadorów. Takim torreadorem miała być 22 czerwca ekipa toruńskich "Aniołów". Zamiast torreadorów zobaczyliśmy jednak małe, zbłąkane aniołki, które poniosły porażkę, której nie da się nazwać inaczej niż frajerską. To, że Apator ma problemy ze zdobywaniem punktów na wyjazdach, wiadomo nie od dziś. Ale z kim mają wygrać? Kiedy? Skoro dla podopiecznych Piotra Barona za mocna okazała się zdziesiątkowana kontuzjami, jadąca bez trzech podstawowych zawodników, Unia Leszno... Zespół połatany niczym stare spodnie, z wyciągniętym z kapelusza Benem Cookiem i młodym, gniewnym Nazarem Parnickim, który musiał czekać pół sezonu na swoją szansę. Nie ma w tym odrobiny sarkazmu i z pełną odpowiedzialnością należy to przyznać - "szacun panowie, szacun". Wielokrotnie udowadnialiście, że w kryzysowych sytuacjach jesteście w stanie się podnieść i zaatakować.

DSC 0378

W ostatnich dniach żużlowe "bagienko" poruszyła wojenka dwóch redaktorów - Marcina Musiała i Tomasza Dryły. Choć ciężko to nazwać wojną, to media społecznościowe i wszelkiej maści portale kipiały wręcz od artykułów, postów, komentarzy czy tweetów na temat filmów Marcina Musiała, pytań zadanych przez "widza z Zielonej Góry" i stanowiska, a raczej jego braku, ze strony Tomasza Dryły. Zanim przejdę do meritum, to w skrócie telegraficznym przypomnę kalendarium wydarzeń.

11

Po gorzowskim kabarecie żużlowa centrala w zachowawczy sposób odwołała połowę meczów kolejnej rundy w obliczu niekorzystnych prognoz pogody. Niby nic strasznego, bo lepiej nie iść na stadion wcale, niż spędzić na nim cztery godziny i żużla nie zobaczyć. Media społecznościowe zalała fala komentarzy krytykujących takowe działania. Tradycyjnie już pojawiły się screeny z aplikacji pogodowych. Przecież nie będzie padać, będzie słonecznie, telewizja nie chciała ryzykować - to tylko niektóre z komentarzy, ale mnie naszła pewna refleksja i nie chodzi o to, by pisać o odcinaniu dostępu do internetu, ale o zastanowienie się i postawienie podstawowego pytania: o co w tym wszystkim chodzi? Siedzenie na stadionie i oczekiwanie na decyzję o odwołaniu, przyprawia nas o apopleksję, z drugiej strony odwoływanie meczów "na zaś" doprowadza do eksplozji hejterskich komentarzy. Nie ma tutaj złotego środka, no chyba, że wzorem Grand Prix w norweskim Hamar przeniesiemy stadiony na hale sportowe albo wyłożymy grube miliony na obligatoryjne stadiony z zadaszonym torem.  I choć możemy krytykować wiele decyzji i pomysłów żużlowej centrali, to decyzje o przekładaniu meczów na 2-3 dni wcześniej w obliczu niekorzystnych prognoz są decyzjami słusznymi.

IMG 7609

Człowiek siada do tekstu, ale jedyne co przychodzi do głowy, to żeby się po niej poskrobać z frasunku. I broń Boże nie stukać dzierżonym w dłoni piórem lekko nadwątlonego żurawia, bo pustka tak jakoś głupio wybrzmiewa... No trudno - się mówi! Bywają takie sytuacje, kiedy ciężko coś sklecić, bo muzy (jedyne, które mi przychodzą do głowy, to ta od komedii i tragedii) zamiast „natychać” to plecy pokazują, a to po ostatnim meczu w Rzeszowie może nabierać dwuznaczności… No nic! Nie po to kibic żyje, żeby – jak moja Babcia mawiała – opuścić świat i portki.

Sasien 2024

Wracam jak Lassie, wracam jak feniks z popiołów, przybywam niczym Batman, który dostrzegł znak na niebie. Tylko w moim przypadku ten znak to logo Ekstraligi. Halo, czy jak napiszę Ekstraliga zamiast PGE Nie-Wiadomo-Co Ekstraliga, to Ekstraliga mnie znajdzie i wezwie na rozmowę? Bo ja bym chętnie porozmawiała. Na przykład o tym, czemu psują mi jedną z przyjemności w życiu.

IMG 8752

...czyli radość punktów gastronomicznych i regulamin, który w zasadzie mógłby nie istnieć. Przyznam się, że tekst ten miał powstać szybciej, ale coś podpowiadało mi, by poczekać z nim na mecz gorzowskiej Stali z “Gołębiami” z Grudziądza. Miał też mieć zupełnie inny tytuł. Ten jest mocny, nawet bardzo, ale po dzisiejszym skandalu mocny ton jest wskazany i idąc za popularnym tekstem - “na grubo albo wcale”. Przepraszam wszystkich, których ton tego tekstu oburzy, jednak wtorkowy kabaret przeszedł oczekiwania mistrzów polskiej estrady.

IMG 8788

"Kap, kap - płyną łzy, w łez kałużach ja i Ty" - mówią słowa piosenki. W kałużach po deszczu tonęli kibice, niektórzy ze wspomnianymi łzami w oczach, a część rzucająca mięsem w kierunku żużlowych decydentów. Ot taki "normalny" weekend w krainie speedwaya.

Rzeszów Krosno2024

I zadął w trąbę pierwszy kibic…

- Panie, panie! Co tak głośno! Mecz się jeszcze nie zaczął!

 - A co? Przyszła pani na żużel, czy do kościoła różaniec odmawiać???

Rzeszow Lodz2024

Są takie momenty w których należy coś udowodnić i postawić "kropkę nad i". Są takie chwile, które zapisują się w naszej pamięci na długo. Są też mecze żużlowe, które potrafią całkiem nieźle zobrazować powyższe mądrości ludowe i uczynić je bardziej strawnymi. Są też i takie wyścigi na szlace, które smakują wybornie, a na dodatek pasuje do nich wyliczanka: Ene due rabe, Połknął bocian żabę… albo gwoli ścisłości: Żuraw połknął Orła. To już nie był Lot Żurawia. To był Nalot Żurawia!

KALENDARIUM

POWIEDZIELI

Chcemy przeprosić kibiców, bo nie tak to wygląda, nie tak się umawialiśmy. Ale zawsze zaczynaliśmy dobrze sezon, a potem kulawo go kończyliśmy. Mam nadzieję, że to jest teraz taka lekcja dla nas i w II cz. sezonu każdy z tych zawodników wstanie z kolan.

Michał Finfa, kierownik drużyny Cellfast Wilki

Odwiedź nasze social media

fb ikonkaX ikonkaInstagram ikonka

Typer - zmierz się z najlepszymi!

NAJBLIŻSZE ZAWODY W TV

 PGE Ekstraliga 2026
1. BAYERSYSTEM GKM   7
 11  +48
2. Betard Sparta Wrocław   7
 10  +44
3. PRES Grupa Deweloperska   7
 10  +20
4. FOGO Unia Leszno   7
 8  +32
5. Orlen Oil Motor Lublin   7  8  +80
6. Gezet Stal Gorzów   7  7  +18
7. Stelmet Falubaz   7  2  -82
8. Krono-Plast Włókniarz   7  0 -160
 Metalkas 2.Ekstraliga 2026
1. Abramczyk Polonia   7  14  +133
2. Hunters PSŻ Poznań   8  11  +25
3. Innpro ROW Rybnik   8  9  +31
4. H.Skrzydlewska Orzeł   7  8  -28
5. ZKS Stal Rzeszów   7  7  -5
6. Moonfin Magnus Ostrów   8  5  -31
7. Cellfast Wilki Krosno   7  4  -11
8. Polonia Piła   8  4  -114
Krajowa Liga Żużlowa 2026
1. Ultrapur Omega Gniezno
  7   12 +49
2. Wybrzeże Gdańsk
  7
  10 345
3. OK Kolejarz Opole   6
  7  +5
4. Speedway Kraków   7
  7 -15
5. Lokomotiv Daugavpils
  6
  5 -16
6. Trans MF Landshut Devils   5   4 -4
7. Śląsk Świętochłowice   6   2
-64

Klasyfikacja SGP 2026

1.  Bartosz Zmarzlik
2.  Brady Kurtz
3.  Fredrik Lindgren
4.  Daniel Bewley  
5.  Jack Holder  
6.  Andžejs Ļebedevs
7.  Max Fricke
 
8.  Robert Lambert
9.  Dominik Kubera
10.  Michael Jepsen Jensen 
11.  Kacper Woryna
12.  Patryk Dudek
13.  Jason Doyle
14.  Leon Madsen
15.  Nazar Parnicki

PARTNERZY

kibic-zuzla logo